Międzynarodowy Festiwal Kina Niezależnego Off Plus Camera odbywa się w Krakowie już po raz piąty. Jego celem jest ułatwienie zdolnym debiutantom pracy przy kolejnych filmach. Jest też szansą dla filmowców-amatorów bez profesjonalnego zaplecza, ale z oryginalnym pomysłem.
Off Plus Camera to miejsce, gdzie tradycyjnie już spotykają się filmowcy z całego świata. W tym roku szczególną uwagę zwróciliśmy na twórców-amatorów, dla których udział w festiwalu to być może początek przyszłej kariery. Jeden z nich, Paweł Soja, jest z Off Plus Camerą od początku, a swoje nagrody przeznacza na zakup sprzętu filmowego. - W zeszłym roku kupiliśmy parę obiektywów, komputer do montażu, a resztę odłożyliśmy, bo marzymy o kupnie kamery, mówi młody filmowiec. Paweł Soja traktuje każdą edycję festiwalu Off Plus Camera jako dużą szansę dla siebie. Już pierwszy jego film zakwalifikował się do finału w roku 2010, a produkcje przygotowane rok później przyniosły mu zwycięstwo w aż dwóch kategoriach. Od samego początku pomaga mu stała grupa znajomych. Jednym z wielu filmowców-amatorów jest Jan Jakubek- licealista, którego „Armagedon kur” zakwalifikował się do finału konkursu „Allegro short lab”. - Mój film to czysto abstrakcyjna wizja końca świata, spowodowanego inwazją wielkich kurczaków. Pomysł narodził się spontanicznie podczas nauki matematyki, coś po prostu uroiło mi się w głowie, mówi Janek. Główna nagroda w konkursie OFF Plus Camera pozwala młodym filmowcom rozwinąć skrzydła. Tak było w przypadku Azazela Jacobsa, którego film „Maminsynek” wygrał 100tysięcy dolarów 4 lata temu. W tym roku pojawił się on na festiwalu z nowym filmem, zrealizowanym głównie dzięki nagrodzie. - To wiele dla mnie znaczy, kiedy ktoś ogląda moje filmy. Oglądanie filmów, to według mnie najbardziej polityczna rzecz, jaką można robić. Czasem myślę, że to ważniejsze niż głosowanie na prezydenta. Wybierając film decydujesz w jakim świecie chcesz żyć, mówi Azazela Jacobs, reżyser filmu „Terri” Podczas 10 dni festiwalu w Krakowie pojawiają się aktorzy i filmowcy z całego świata. Większość z nich przywiozła ze sobą swoje najnowsze filmy, a po ich projekcji chętnie spotykają się z widzami. - W tym roku, jedną naszych największych gwiazd jest Luc Besson, producent wszystkim znanych filmów takich jak Wielki błękit, Leon zawodowiec czy Subway. Oprócz niego rozchwytywani przez naszą publiczność są Ted Mosby i Josh Radnor, mówi Szymon Miszczak – dyrektor festiwalu OFF Plus Camera. Nagrody dla filmowców-amatorów rozdane. A już dziś międzynarodowe jury z Andrzejem Żuławskim na czele zdecyduje do kogo trafi bagatela 100 tysięcy dolarów – główna wygrana w konkursie filmów pełnometrażowych „Wytyczanie drogi”.