11 kwietnia 2017 / 19:50

Leczył dzieci medyczną marihuaną, teraz wraca do pracy. "Zwycięstwo, ale niecałkowite"

Neurolog Marek Bachański został dyscyplinarnie zwolniony z pracy w Centrum Zdrowia Dziecka za to, że dzieci chore na padaczkę leczył za pomocą medycznej marihuany. Sąd uznał, że dyrekcja szpitala postąpiła bezprawnie i nakazał przywrócenie lekarza do pracy. Czy to znaczy, że będzie on mógł leczyć swoich pacjentów medyczną marihuaną? Sprawą zajeła się Anna Kalita, której zmarły mąż walczył, by pacjenci mieli prawo do stosowania tej uznanej w świecie metody leczenia.

Doktor Marek Bachański został zwolniony z pracy jesienią 2015 roku. W jego obronie stanęli rodzice dzieci, które leczył.

Tysiące chorych

Przed Centrum Zdrowia Dziecka protestowała m. in. matka Krzysia, który w ciągu doby miał nawet ponad 200 ataków padaczki. Od czasu zastosowania zaleconego przez doktora Bachańskiego leczenia, chłopiec przesypia praktycznie całą noc. - Dzięki marihuanie ma 50 [ataków na dzień] maks - mówi Dorota Shewe, matka chorego Krzysia. Jej syn dostaje na razie łagodniejszy lek, którego stosowanie jest legalne, tymczasem jest szansa, że gdyby Krzyś dostawał leczniczą marihuanę, liczba ataków padaczki mogłaby jeszcze spaść.

Jak wylicza Marek Bachański, osób z padaczką, która jest odporna na leki, jest w Polsce ok. 115 tys. - Trzeba wprost powiedzieć, że dla tych chorych nie mamy lekarstwa. Część z tych ludzi nie udaje się w ogóle uratować - mówi lekarz.

Zamiast morfiny

Zmarły w styczniu Tomasz Kalita, rzecznik SLD, mąż naszej dziennikarki, od kiedy zachorował na najcięższy nowotwór mózgu, rozpoczął walkę o legalizację marihuany w medycynie. Podkreślał, że pacjenci powinni mieć prawo do ratowania się wszelkimi możliwymi metodami.

Marek Bachański zaznacza, że właśnie w przypadku pacjentów nieuleczalnie chorych w ostatnich chwilach ich życia, kiedy najważniejsze jest uśmierzanie bólu, ulgę mogłaby przynieść właśnie lecznicza marihuana. - Zastosowanie medycznej marihuany w tym momencie daje to, że nie ma tak dużej ilości objawów niepożądanych, jak w przypadku morfiny - mówi lekarz i dodaje, że marihuana jest też mniej uzależniająca niż morfina, która w naszym kraju legalna jest.

Dziś część chorych decyduje się zdobywać marihuanę nielegalnie. Jedną z takich osób jest Andrzej Szewczyk, który choruje na tego samego glejaka, co Tomasz Kalita. Pan Andrzej nazywa swojego raka "terminatorem".

- Ja od samego początku, równolegle z chemią i naświetlaniem, stosowałem olej z leczniczej marihuany - mówi i przyznaje że w przewożeniu lekarstwa z Czech pomagali mu najbliżsi. Robili to, mimo że zdawali sobie sprawę, że mogą iść przez to do więzienia. Jak zaznacza pan Andrzej, rodzina do dziś spłaca związane z tym długi.

"Niecałkowite" zwycięstwo

Tymczasem teraz, gdy sąd nakazał przywrócenie Marka Bachańskiego do pracy, lekarz nie kryje satysfakcji. - Czuję się zwycięzcą, to jest bardzo miłe uczucie - mówi Marek Bachański. - Można powiedzieć, że przy pierwszej instancji wygrałem na swoim boisku 3-0, natomiast później w instancji odwoławczej wygrałem 1-0 na boisku gospodarza i to było zwycięstwo jednogłośne - porównuje. W drodze do swojej dawnej pracy, do której teraz ma wrócić, Marek Bachański nie wie jeszcze, czy będzie mógł stosować metody lecznicze, które wcześniej były powodem jego zwolnienia. Ma o tym zdecydować rozmowa, którą odbywa tuż po przyjeździe do szpitala.

Gdy wychodzi przed budynek, okazuje się, że jego zwycięstwo jest "niecałkowite". - Pracuję, jestem zatrudniony, tyle tylko, że w pracowni diagnostycznej. Nie będę pracował w tym momencie pracował z pacjentami - mówi i zapowiada, że będzie dalej walczył.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Wszystkiego najlepszego Panie Doktorze. Nie odpuszczac!!!. Powodzenia

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Matki razem z dziećmi chorującymi na padaczkę lekooporną powinny się zorganizować i złożyć wizytę panu Radziwiłłowi w Ministerstwie Zdrowia zapraszając jednocześnie na to spotkanie telewizję i prasę oraz posłów którzy mogliby wykorzystać to spotkanie w późniejszej dyskusji na Komisji Zdrowia w Sejmie.
      Poza tym czas najwyższy... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          czy w tym cholernym kraju aby się leczyć to trzeba walczyć, no nie, za darmo młodym zdrowym rodzicom dają 500+ a chorych zostawiają na pastwę lodu

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Macie ten swoj pis

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  To nie PiS jest temu winny zaistniałej sytuacji. Bardzo spłycasz temat.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      A wcześniej ludzie nie chorowali ? ciulu

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Poniekąd dużo winy leży także po stronie społeczeństwa,gdyż potępia ono marihuanę. Spowodowane jest to znikomą wiedzą na ten temat a polska policja jest tak samo debilna jak rząd bo jeśli ktoś już nawet złapany na używaniu co wiąże się z posiadaniem i mówi że to niweluje ból czy wręcz ratuje mu życie to i tak traktowany jest... rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Dziwne, że społeczeństwo potępia też morfinę, a jakoś jest dostępna w aptekach na receptę od ręki?

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Jestem za legalizacja obym sie tego doczekała brawo dla Pana doktora

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      Pomoc | Zasady forum
                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.