Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
- Rozpętało się piekło dla nas i naszych dzieci. Wszyscy krzyczeli, że on ma broń. Z kolei on krzyczał, że ma tutaj misję i musi ją skończyć – opowiadają Romowie z Zabrza. Zatrzymany przez policję mężczyzna tego samego dnia został wypuszczony.