Straciły matkę, która popełniła samobójstwo. Ich ojciec także nie żył. Potem trafiły pod opiekę niewydolnej wychowawczo babci. Ich dziadek – Jan Z., który do niedawna odsiadywał wyrok za molestowanie seksualne jednej ze swych córek, teraz wrócił do domu. O zagrożeniu dla dzieci zaalarmowała nas córka Jana Z. , która także w dzieciństwie była wykorzystywana seksualnie. Sytuację rodzeństwa od 11 miesięcy znają: MOPS, PCPR i sąd.
O sytuacji mówiliśmy w UWADZE! i Uwadze! po Uwadze.