Od półtora roku Joanna Przetakiewicz jest związana z Rinke Rooyensem holenderskim reżyserem i producentem telewizyjnym, który od ponad 20 lat mieszka i pracuje w Polsce.

- Asia to moja dziewczyna z plakatu. Jest teraz dla mnie na żywo, nie tylko w wyobrażeniu. Najważniejsze, że tworzymy z Asią dom, o czym zawsze marzyłem. Obydwoje mamy już dorosłe dzieci to daje spokój. Asia dba o bezpieczeństwo i dom, o wszystko czego pragnąłem w moim życiu – mówi Rinke Rooyens.

Wulkan energii

La Mania to marka odzieżowa stworzona przez Joannę Przetakiewicz. Od czterech lat jej prezesem jest najstarszy syn bizneswoman - Aleksander.

- Poprzeczka jest dosyć wysoko zawieszona. Ze względu na to, że moja mama to niesamowita perfekcjonistka, szalenie inteligentna kobieta, wulkan energii. Codziennie wyciąga więcej i więcej. Jej oczekiwania są bardzo wysokie. Jest niesamowicie kreatywna, spontaniczna. A ja jestem taki, że wszystko ustrukturywuzuje. Działam strategicznie, krok po kroku, mam plan. Nie mógłbym wyobrazić sobie lepiej naszej relacji biznesowej – mówi Aleksander Przetakiewicz, prezes „La Mania”.

- Jej wychowawczyni uważała, że powinna iść do szkoły aktorskiej. Wygrywała konkursy recytatorskie. Ale ona tego nie chciała. Świetnie sobie radziła z prawem. Miała prawniczy umysł – mówi Maria  Jaroszek, matka Joanny Przetakiewicz.

Joanna Przetakiewicz pochodzi z Warszawy. Z wykształcenia jest radcą prawnym. Jeszcze podczas studiów wyszła za mąż, została matką trzech synów. Jednak po 14 latach jej małżeństwo rozpadło się.

- Kiedy rozstałam się ze swoim pierwszym mężem nie wzięłam z domu nic. Odeszłam tak jak stałam. Wzięłam tylko trójkę dzieci – opowiada.

Moda

Na początku lat dziewięćdziesiątych Joanna Przetakiewicz założyła jedną z pierwszych prywatnych  sieci klinik stomatologicznych. Po rozwodzie związała się z najbogatszym w tym czasie Polakiem Janem Kulczykiem i zajęła się modą.

13 lat temu Joanna Przetakiewicz razem z ówczesnym partnerem Janem Kulczykiem zamieszkała w Londynie. Wieloletni związek rozpadł się jeszcze przed nagłą śmiercią najbogatszego Polaka.

- Gdybym mogła zmienić jedną rzecz, to odbyłabym rozmowę z Janem, która byłaby oczyszczeniem pomiędzy nami. Nie zdawałam sobie sprawy, że nie będę miała szansy mu powiedzieć: „Słuchaj, jak cudownie się stało, że na pewnym etapie daliśmy sobie drugie życie”. Nigdy nie powiedziałam mu tego wprost, jak bardzo mu za to dziękuje. Dlatego, tym bardziej jego niespodziewana śmierć była dla mnie ciężkim przeżyciem – mówi i dodaje: Co mi pomogło? Mam jedna złotą radę. To są przyjaciele.

- O Asi mogę powiedzieć „rodzina”. Pewnego razu zapraszając mnie na pokaz mody zaproponowała, żebym przeszła w sukni ślubnej. Był to moment, kiedy ze swoim obecnym mężem byłam w narzeczeństwie, jasno dałam jej do zrozumienia, że dopóki nie wyjdę za mąż to nie założę sukni ślubnej. Spojrzała na nas i powiedziała: „Jaki problem? Organizujemy”. Na przestrzeni miesiąca zorganizowała całą imprezę, obrączki, suknie, wszystko było gotowe – mówi Ewa Chodakowska, trenerka.

Dwa lata projektantka pokazała się w magazynie „Playboy”.

- Okładka „Playboya” to była taka sytuacja, kiedy było mi trochę ciężej. Ale rozumiałem jej powody i uważam, że to, co się zaczęło od tego „Playboy’a”, czyli wytyczanie pewnego ruchu emancypacyjnego kobiet jest dla mnie szalenie budujące – mówi syn Aleksander.

- Zrobiłam ją, bo chciałam i mogłam. Nie tłumaczyłam jej. Dopiero następnego dnia napisałam, że kobieta z wiekiem nie staje się przezroczysta tylko bardziej wyrazista. I tu zadziała się magia, posypały się setki pozytywnych komentarzy – wskazuje Przetakiewicz.

Przetakiewicz powołała społeczność Era Nowych Kobiet. To 40 tysięcy pań, które tworzą lokalne grupy wsparcia i pomagają tym, które znalazły się w trudnych sytuacjach życiowych.

- Moje główne hasło to: szczęścia można się nauczyć. Każda kobieta, która pracuje nad sobą, która stara się być szczęśliwa, która przypomina o tym innym kobietom, zmienia świat na lepsze. Era Nowych Kobiet po to jest, żebyśmy zmieniały siebie i swój świat na lepsze – mówi projektantka.

Dodaj komentarz