Koniec romantycznej miłości

- Teraz jest czas dla Asi. Mam wakacje, chcę o wszystkim pomyśleć na spokojnie - mówi Joanna Krupa, która przyjechała odpocząć do Grecji. Kilkanaście dni wcześniej zakończyło się jej bajkowe małżeństwo, które zawarła cztery lata temu w świetle telewizyjnych kamer.

- Troszkę za nim tęsknie, ale patrzę coraz chłodniej na to - przyznaje gwiazda.

Chociaż to trudny dla niej temat, naszemu reporterowi opowiada o przyczynach rozwodu:

- To był człowiek, z którym myślałam, że będę przez całe życie. Mieliśmy plan, żeby dużo pracować, a dzieci mieć później. Dlatego zamroziłam jajeczka. Nagle w grudniu coś mu się zmieniło, wszystko go wkurzało i spytał o rozwód.

Joanna Krupa tłumaczy, że jej były już mąż nie chciał ratować małżeństwa. Nie zdecydował się na terapię. Dopiero gdy zobaczył papiery od prawnika, doszedł do wniosku, że decyzja o rozwodzie być może była pomyłką.

- Ale ja już nie chciałam tego odkręcać. To najgorsze przeżyłam i nie chciałam do tego wracać. Powiedziałam: przepraszam, jest za późno - mówi Joanna Krupa i przyznaje, że nie rozgląda się aktualnie za mężczyznami.

- 10 lat byłam z kimś i teraz chcę mieć czas dla siebie - stwierdza.

Greckie wakacje

Od gorących wydarzeń ostatnich miesięcy Joanna Krupa postanowiła wypocząć w towarzystwie swojej przyjaciółki i kolegi z programu "Top Model", Dawida Wolińskiego, który był przewodnikiem po greckiej wyspie Mykonos.

- Doradzam jej, żeby serce wyszalało się w wakacje, a potem zdecyduje. Ja tak zawsze robię – mówi Dawid Woliński.

W przejściu przez trudne chwile rozpadu małżeństwa pomogła modelce intensywna praca.

- Zmiany są dobre. Muszę zobaczyć, co mogę jeszcze osiągnąć jako Joanna Krupa. Myślę, że podjęłam dobra decyzję - zapewnia Joanna Krupa.

Zobaczcie cały reportaż!

Dodaj komentarz