„Zawsze mu się chce”

Cezary Pazura to jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich aktorów. Zagrał w ponad 100 filmach i serialach. Popularność i uznanie widzów przyniosły mu role w produkcjach takich jak: „Kroll”, „Kiler”, „Chłopaki nie płaczą”, „Trzynasty posterunek”, „Psy”, a ostatnio w serialu „Ślepnąc od świateł”.

- Nie pamiętam roli Cezarego, która przeszłaby niezauważona, żeby zagrał tak, by nie zwrócić na siebie uwagi – mówi aktor Michał Żebrowski.

- Cezary jest niezwykle pracowitym człowiekiem. Wydaje mi się, że jego wielką siłą jest rodzina, autentyczna miłość do żony Edyty i jego dzieci, którymi cały czas się chwali. Jest chodzącym dowodem na to, ze można żyć pełnią życia prywatnie i zawodowo, i jeszcze zarażać tym innych – dodaje.

- Zasada jest taka, że aktor jest wart tyle, ile jego ostatni film. Ona się niestety sprawdza. Jak dasz ciała, to potem masz dłuższą przerwę. Cały czas chodzę na castingi – mówi sam Cezary Pazura.

Ostatnio Cezary Pazura wygrał casting do nowego serialu „Tajemnica zawodowa”. Aktor zagra lekarza, który ma problemy z prawem.

- Podziwiam Czarka za to, że jemu się zawsze chce. Zawsze ma tyle energii, że starcza na cały dzień na planie. Nie tylko na poszczególne sceny, ale i na czas między nimi, i rano, i w czasie przerw. Cały czas ma chęci by nas rozbawiać, to wspaniałe – uważa Magdalena Różczka, która również pojawi się w „Tajemnicy zawodowej”.

Rodzina

Od 14 lat Cezary Pazura jest w szczęśliwym związku z żoną Edytą. Para poznała się w pociągu. Mają troje dzieci: 12-letnią Amelię, 9-letniego Antka i 3-letnią Ritę.

- Często pytają mnie, jak to jest być z Cezarym Pazurą? Nie wiem, co odpowiedzieć, bo ja nie patrzę na niego, jak na aktora, tylko jak na mężczyznę mojego życia, ojca moich dzieci. Jest wspaniałym ojcem, dzieci są jego słabością. Ja w tym układzie jestem tym złym policjantem, a on bardzo je rozpieszcza – mówi Edyta Pazura.

Aktor ma też dorosłą już córkę z pierwszego małżeństwa, którą po rozstaniu z żoną, wychowywał sam.

- Dzwonię do taty także w Dzień Matki, bo jest dla mnie wszystkim – i tatą, i mamą. On ma bardzo rozwiniętą kobiecą stronę, jest wrażliwy. Do taty chodziłam ze wszystkimi problemami, także z typowo dziewczęcymi i zawsze dawał radę – podkreśla z dumą córka Anastazja Pazura.

- Nie pamiętam dobrze tego, jak wychowywałem Anastazję, bo byłem bardzo zajęty. Musiałem dużo pracować, bo nie miałem jeszcze nic: mieszkania, samochodu. Zamiast traktować dziecko podmiotowo, to czasem była traktowana jak przedmiot. Musiałem ją cały czas komuś podrzucać, gdy byłem na scenie w teatrze albo na planie filmowym. Jak byłem przed rozwodem, nie mogłem zapisać jej do przedszkola, bo potrzebna była zgoda obojga rodziców. To było bardzo ciężkie i bardzo żałuję tego czasu, bo nie da się już go wrócić. Ale Anastazja mnie uspokaja, mówi, że jestem najlepszym tatą na świecie – cieszy się aktor.

- Rodzicielstwo w dojrzałym wieku jest zupełnie inne. Kompletnie inna jest świadomość czasu. Wiem, że ten czas mija bezpowrotnie. (…) To zupełnie inna perspektywa. Jak patrzę na moich rówieśników, którzy mają już odchowane dzieci i mogę sobie odpoczywać, to z jednej strony im zazdroszczę, że ja tego nie mam – mówi Pazura.

Mimo że siłownie są teraz zamknięte, Cezary Pazura wciąż pracuje nad formą.

- Jestem świadoma tego, że za parę lat może być tak, że skończę zajmować się dziećmi i zacznę opiekę nad mężem. Wiem, na co się pisałam. Myślę, że jak się kogoś kocha, to nie ma z tym problemu. Czarek bardzo dba o siebie, ćwiczy trzy dni w tygodniu, bo jest świadomy tego, że jest ode mnie 25 lat starszy – mówi Edyta Pazura.

- Co najbardziej motywuje mnie, żeby o siebie dbać? Młoda żona – odpowiada ze śmiechem aktor.

Wujek Czarek na YouTube’ie

Cezary Pazura od 5 lat prowadzi na YouTube’ie własny kanał, który ma już ponad 700 tysięcy subskrybentów.

- Dostałem już trzy Oscary od moich fanów. „Dla Wujka Czarka za wielką rolę, którą odgrywa w naszym życiu. Dziękujemy, że jesteś”. Jak ktoś mówi, że odgrywasz rolę w jego życiu, a nawet go nie znasz, to dla mnie jest wielka satysfakcja, ale i odpowiedzialność – przyznaje Pazura.

Dlaczego popularny aktor zdecydował się na nagrywanie do sieci?

- Ten kanał to pomost. To nowe pokolenie jest przyzwyczajone, że treści mają być im dane tu i teraz. To jest takie podejście: chcę mieć to w tej chwili na ekranie telefonu, bo akurat teraz mam czas. Lubię to, ja zacząłem się tym szczycić. To mnie motywuje do dalszej pracy – przyznaje.

- Ten zawód nie jest kwintesencją życia. Ja go wykonuję, staram się to robić jak najlepiej. On miewa momenty, gdzie grasz w natchnieniu, ale to nie jest cały czas. Jak patrzę na tych ciągle natchnionych, to widzę takich trochę nawiedzonych ludzi. Chciałbym, żeby w moim życiu dominowała normalność i zdrowy rozsądek – mówi Cezary Pazura.

Dodaj komentarz