13 mężczyzn w wieku od 14 do 24 lat, którzy mieli dokonywać oszustw „metodą na policjanta”, zatrzymali stołeczni funkcjonariusze. Siedem osób po usłyszeniu zarzutów zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące. Nieletni zostali skierowani do ośrodków wychowawczych.
Chcesz zgłosić temat, którym powinna zająć się redakcja Uwagi!? Oznacz publiczny post w mediach społecznościowych hasztagiem #tematdlauwagi lub oznacz nasz profil na Facebooku
***
„W każdym przypadku scenariusz zdarzenia był podobny. Pokrzywdzeni, którzy otrzymali telefon od rzekomego policjanta, mieli osobiście przekazać pieniądze lub pozostawić paczkę we wskazanej lokalizacji. W miejscach zamieszkania osób pokrzywdzonych pojawiał się mężczyzna, podający się policjanta, który miał odebrać pieniądze lub karty bankomatowe” podaje Komenda Stołeczna Policji.
Dzięki szybkiej reakcji policjantów osoby, które miały odbierać pieniądze zostały zatrzymane. W Warszawie zatrzymano 6 mężczyzn, w tym jedną pochodzenia białoruskiego oraz jedną osobę nieletnią.
Na terenie Grodziska Mazowieckiego doszło do zatrzymania 3 mężczyzn pochodzenia polskiego, w tym dwóch osób nieletnich. W Kobyłce zostało zatrzymanych 3 mężczyzn pochodzenia polskiego, którym prokurator Prokuratury Rejonowej w Wołominie przedstawił już zarzuty.
Wszyscy mężczyźni byli znani policjantom. „Byli notowani m.in. za oszustwo na policjanta, kradzieże, groźby karalne. Podający się za policjantów mieli próbować wyłudzić łącznie około 67 tysięcy złotych w gotówce oraz 7 kart bankomatowych wraz z danymi dostępowymi, na których znajdowało się łącznie około 800 000 zł” podaje policja.
Wobec siedmiu podejrzanych został zastosowany tymczasowy areszt. Nieletni trafili do ośrodków wychowawczych.
Policja nie wyklucza dalszych zatrzymań. Przy tej okazji funkcjonariusze, po raz kolejny przypominają: „Policjanci NIGDY nie proszą o podanie swoich danych osobowych, nie informują o prowadzonych przez siebie akcjach, NIGDY nie proszą o przekazanie pieniędzy. W chwili otrzymania podejrzanego telefonu rozłączmy się i nie przekazujmy żadnych informacji dotyczących stanu konta, posiadanej gotówki lub biżuterii w mieszkaniu. Pamiętajmy, że nie wiemy, kto jest po drugiej stronie słuchawki telefonu, ale każdy może się podać za policjanta, bankowca lub prokuratora. Jeśli podczas rozmowy będziesz czuł, że możesz być oszukany, rozłącz się i zatelefonuj pod numer alarmowy 112”, czytamy w komunikacie KSP.
Autor: KSP oprac. wg