W rozmowie z naszą dziennikarką mąż Katarzyny W. przyznał, że nie zawsze rozumiał zachowanie żony. Zamykała się w sobie i ukrywała przed nim kłopoty. Czy kobieta sama ułożyła plan sfingowanego porwania dziecka? Kto mógł jej pomagać?
podziel się:
W rozmowie z naszą dziennikarką mąż Katarzyny W. przyznał, że nie zawsze rozumiał zachowanie żony. Zamykała się w sobie i ukrywała przed nim kłopoty. Czy kobieta sama ułożyła plan sfingowanego porwania dziecka? Kto mógł jej pomagać?