12 marca 2018 / 15:08
Zastraszane i bite dzieci. Są zarzuty dla małżeństwa

Zastraszane i bite dzieci. Są zarzuty dla małżeństwa

Były bite, głodzone i zastraszane. Dzieciom w placówkach w Sucuminie i Starogardzie Gdańskim zgotowano prawdziwe piekło. Małżeństwo, które prowadziło ośrodki usłyszało zarzuty znęcania się nad nimi.

Przerażające historie, które się działy w domu dziecka w Starogardzie Gdańskim i Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej w Sucuminie ujawniliśmy w Uwadze! we wrześniu 2016 roku. Oba ośrodki prowadziło to samo małżeństwo. Pod opieką mieli 24 dzieci po różnych przejściach.

Grozi im do 8 lat więzienia

Jak ustaliła Uwaga! Jolanta i Leszek Ż. usłyszeli zarzuty. Dotyczą znęcania się fizycznego i psychicznego nad podopiecznymi w okresie od 2010 roku do listopada 2016 roku. Małżeństwo Ż nie zostało aresztowano. Oboje mają dozór policji i zakaz kontaktu z wychowankami. Wpłacili 10 tys. zł poręczenia majątkowego. Grozi im do 8 lat więzienia. Jolanta i Leszek Ż nie przyznają się do winy.

Znęcanie z materiału zebranego przez prokuraturę dotyczy 17 wychowanków. Polegało m.in. na znieważaniu, uderzaniu po twarzy i głowie, kopaniu i upokarzaniu poprzez wypominanie pochodzenia dziecka.

Rażenie paralizatorem

Opowieści wychowanków, które pokazaliśmy w Uwadze! były zatrważające.

- Chłopak nie chciał robić pompek, dlatego został porażony paralizatorem, kopany w żebra, uderzony w twarz pięścią. Wtedy podbiegł inny chłopiec i powiedział: "Tak nie będzie! Nie będzie znęcania się nad młodszymi!. I dostał od pana Leszka w twarz - opowiadała jedna z wychowanek. I zaznaczyła: - Mówią nam, że nikt nas nie chce, dlatego tu jesteśmy. Że wszyscy wiemy, jakimi jesteśmy złymi dziećmi. Że nie da się nas inaczej wychować, dlatego używają w stosunku do nas przemocy. Anię, która chorowała na bulimię, wyzywali, że jest gruba i brzydka. Pytali, jak może patrzeć w lustro. "Ty jesteś k...wą, jesteś pop...dolona". Od szmat dziewczyny wyzywają, nawet te małe, które mają po siedem lat. Mówią, że jest się zwykłym gównem, do niczego się nie nadaje, że jest się niczym. Że rodzice mogliby nas zabić, bo nie ma z nas żadnego pożytku - wyliczała dziewczyna.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

A dlaczego zabieraja matkom biologicznym bez procedur sadowych?Tu jest pytanie czy matka po ceszrce noie ma prawa zobaczyc wszystkich dzieci ktore sie narodzily i dlaczego ojcow nie karza za to ze sprzedajja noworodki bez uzgodnienia z rodzicielka/Tarnowski szpital mial w tym handlu w latach osiemdziesiatych najlepsza korzysc wiec matce nie pokazywali... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      Pomoc | Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.