24 września 2018 / 19:50

Znana blogerka znęcała się nad córką i groziła, że ją zabije?

Oliwia P. to młoda matka, której profil na Instagramie śledziły tysiące osób. Jej idealne, luksusowe życie okazało się fikcją. Do sieci trafiło szokujące nagranie, na którym słychać krzyki, płacz i znęcanie się nad dzieckiem.

To historia, która mocno poruszyła widzów UWAGI! Wielokrotnie zgłaszaliście nam facebookowy profil „Sprawa Oliwii P.”  oznaczając go hasztagiem #tematdlauwagi.

„Nie chciałam tej ciąży, wiedziałeś o tym”

24-letnia Oliwia i 40-letni Mariusz poznali się przez jeden z serwisów randkowych, który umożliwia znalezienie bogatego partnera. Para pobrała się w tajemnicy przed rodziną, po kilku miesiącach znajomości.

- Na początku opowiadał mi, że jest biznesmenem, że musi mieć kobietę na poziomie. Komplementował mnie, mówił, że widzi we mnie potencjał. Pytał jaką firmą chciałabym pokierować. Podkreślał, że bardzo ważne jest dla niego bym była niezależna – wspomina Oliwia.

Kobieta przyznała się partnerowi do problemów zdrowotnych.

- Powiedziałam mu, że jestem chora na bulimię. Nie chciał, żebym szła do psychiatry. Powiedział, że poradzimy sobie sami z tym problemem, że będzie mnie wspierał– dodaje.

Kiedy Oliwia była w ciąży, choroba nasiliła się.

- W ciąży Oliwia w ogóle nie jadła, bo twierdziła, że córka zniszczy jej figurę. Zapowiedziała, że będzie najszczuplejszą kobietą w dziewiątym miesiącu ciąży w Polsce. Ważyła wtedy 54 kg – wspomina Mariusz.

Nasza reporterka spotkała się z kobietą, która była z Oliwią P. w szpitalu.

- Położyli mnie z nią na sali. Weszłam tam nie jak do sali chorych, tylko jak do salonu kosmetycznego. Wszędzie porozrzucane były lakiery hybrydowe, zmywacze do paznokci, ubrania, ciuchy wyjściowe, buty. Kurier wchodził i wychodził. Lekarze, mówili jej, że ciąża jest zagrożona. Ona nie jadła. Przez cały dzień potrafiła zjeść tylko serek. Pielęgniarka podłączyła ją pod kroplówkę, którą ona od razu odłączyła po jej wyjściu. Powiedziała, że ona z tym leżeć nie będzie – wspomina kobieta.

Po porodzie Oliwia zaczęła budować w sieci konto „instamatki”. W pięknym pokoju dziecięcym realizowała kolejne, wielogodzinne sesje z luksusowego życia mamy i córeczki.

- Moja żona ma tylko jedną pasję – Instagram, zakupy i robienie sobie setek zdjęć. Całymi dniami obrabiała zdjęcia i publikowała je, by pokazywać siebie i córkę w jak najlepszym świetle – mówi mąż blogerki.

Matka z Instagrama

Profil Oliwii P. na Instagramie śledziło ok. 40 tysięcy osób. Kobieta na publikowanych przez siebie zdjęciach prezentowała się w roli zadowolonej, dobrze wyglądającej, młodej matki.

Na początku września kobieta za pośrednictwem mediów społecznościowych zaapelowała o pomoc w odnalezieniu porwanej córeczki. Okazało się, że półtoraroczna Nela była w tym czasie z ojcem. Pan Mariusz pod nieobecność żony uciekł z domu. Wyjechał do innego miasta, mieszka w wynajętym apartamencie.

Także we wrześniu do sieci trafiły nagrania, na których słychać przeraźliwy płacz dziecka i krzyki dorosłych.

- Przez 17 miesięcy żona znęcała się nad dzieckiem. Biła je, szarpała, wyzywała. Takich nagrań jest bardzo dużo – mówi pan Mariusz.

Mężczyzna sugeruje, że dziecko było dla jego żony dodatkiem do internetowego wizerunku blogerki.

- Na początku spełniałem jej zachcianki. Ona stale chciała pieniędzy. Na buty, na ciuchy, żeby być najpiękniejszą na Instagramie. Tylko to się dla niej liczyło. Zawsze chciała się fotografować, stawać na ściankach. Nasza córka miała jej w tym pomóc – dodaje.

Wstrząsające nagrania

Oliwia P. twierdzi, że część opublikowanych w sieci nagrań została  zrealizowana, gdy zaczęła odkrywać zdrady męża. Wtedy zachowywała się  bardzo agresywnie, niszczyła jego samochody, wyposażenie mieszkania. Od początku wiedziała, że jest nagrywana. Mężczyzna często powtarzał, że ujawni zarejestrowane awantury i ją zniszczy.

- Zdechnij szmato! K… umrzyj w cierpieniach. Jeb… k… śmieciu – słychać na nagraniach, które udostępnił mąż blogerki. Tymi słowami do swojej półtorarocznej córki miała zwracać się Oliwia P.

Takich nagrań otrzymaliśmy kilkanaście.

- Szarpanie i wyzwiska pod adresem Neli to była codzienność, coś zupełnie dla niej naturalnego – mówi Mariusz.

Jak całą sprawę komentuje blogerka?

- Kocham córkę nad życie. Nie pamiętam moich słów z nagrań. Zajmuję się córką, tylko jak jestem zdenerwowana to zachowuje się irracjonalnie. Ja nad tym nie panuję – mówi Oliwia P.

Kobieta wini swojego partnera.

- Ciągle wyzywał mnie od złych matek. Powtarzał, że źle zajmuje się dzieckiem. Byłam paskudna, obrzydliwa, miałam zniszczone ciało. Nie dawał spać mi po nocach i w ogóle nie zajmował się dzieckiem. Tylko krzyczał – mówi i dodaje: - Nie miałam siły zajmować się dzieckiem. Byłam wykończona jego zdradami, wyzwiskami. Nienawidziłam całego świata – siebie, jego i dziecka.

Dlaczego jej profil w mediach społecznościowy tak dalece odbiegał od rzeczywistości?

- Ja nie mam nic. Instagram to było oderwanie się od rzeczywistości i stworzenie świata, który chciałam mieć, a był dla mnie nieosiągalny. Chciałam, by moja córka miała takie życie. Ja też wyglądałam na szczęśliwą, ale to była wielka, dmuchana bańka – kończy Oliwia.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Obydwoje powinni mieć zabrane prawa rodzicielskie. Koszmar a dziewczyna powinna trafić na przymusowe leczenie na oddziale zamkniętym.Dla niej to że sprawą zainteresowały się media jest szczytem sukcesu.Jeszcze parę miesięcy i tą dziewczynka skończyła by jak Madzia. A media wtedy niczego się nie nauczyły, że wspierają dzieciobojczynie... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Ludzie im wieksze zainteresowanie tym wiekszy marketing ,troche szoł a potem wspolne karaiby :)

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Nie wyobrażam sobie zwracać się w taki sposób do własnej córki. Oglądając ten reportaż płakałam razem z tym dzieckiem. Jakie piekło musiała przejść ta mała . Mam nadzieję że wszystko pójdzie w dobrą stronę. A ty matko - opamietaj się !

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Co próżność i lenistwo robi z kobiet. Wstyd, wstyd wstyd!. P. Oliwia regularnie się sprzedawała inaczej tego nie nazwę a ślub był tylko papierkiem. Jeden i drugi "głupiutki". Ona patrząca tylko na lansowanie się w sieci i zbierania drogich ciuszków. On myślał, że znalazł żonę idealna co dziecko wychowa w domu posprząta, a i jeszcze... rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Ta kobieta powinna się leczyć, bo jest mocno zaburzona.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Wy wszyscy pewnie macie idealne domy i jesteście ostoją spokoju :) Śmiać mi się chce bo znam Oliwie, a jak dobrze wiemy pewne rzeczy wycięte z kontekstu mają zupełnie inny znaczenie.....Nie bronię ale i nie rzucę kamienia ! każdy może mieć gorszy dzień! a tu widzę prowokację ze strony męża....

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Dokładnie mój mąż lekarz również od kar zaszłam w ciążę i po porodzie ciągle mówi że jestem psychiczna ,że nie zajmuje się dzieckiem że go zabije i inne wysann e rzeczy z palca a zawsze tak mówi jak tylko mi się sprzeciwie Jez mija 2lata i ciągle to samo .Do teraz nie poszedł na policję do sądu.Ja mam takie szczęście że mam... rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Gorszy dzień, mówiąc "zamknij mordę k.../szm..." do dziecka.
                              Leczcie się ludzie....

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  1
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  ja mam idealny dom, a to na instagramie mam rozpieldziel :)

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      Nikt nie jest idealny, nikt nie jest wiecznie zadowolony i uśmiechnięty ale nigdy przenigdy nie odezwałam się w ten sposòb do swojego dziecka!!! Po to każdy człowiek ma swòj rozum żeby z niego korzystać. Ni c nie tłumaczy jej zachowania, choćby nie wiem jak mąż mnie prowokował nie znęcałabym się nad tak bezbronnym dzieckiem. nie jestem... rozwiń

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          ~Gość

                                          Gorszy dzień.... jak masz gorszy dzień do lezysz w łóżku i nic ci się nie chce! Ta kobieta znecala się nad bezbronnym dzieckiem!Sadystka ! A mężus tez coś z psycha ma... biedne dziecko

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              ~Gość

                                              Prowokacja? Jakoś nie miała oporów żeby się jej poddać. Ktoś kto tak odzywa się do dziecka jak ta wychudzona dzida jest po prostu patologią do kwadratu. Najgorsze w tym wszystkim jest fakt, że tatuś też jest jej pokroju, więc dziecko tak czy siak będzie miało straszne życie. Z kimkolwiek zostanie. Dla obłąkanej mamusi nadal będzie... rozwiń

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  0
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  ~Gość

                                                  Jak to zwykle bywa ludzie myślą nie głowa tylko inna częścią ciała i na każdym kroku rodzą się niechciane dzieci które później muszą oglądać walki rodziców i żyć razem z nimi i cierpieć!LUDZIE OPANUJCIE SIĘ!!!ANTYKONCEPCJA DZIAŁA ILE TO KUPIĆ COŚ I ZABEZPIECZYĆ SIĘ I OSZCZĘDZIĆ KOSZMARU DZIECIOM!!!Brak słów na to co się... rozwiń

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      0
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      ~Gość

                                                      Co za patologia!!!!! Co za czasy ehh

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          0
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            0
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          ~Gość

                                                          Uważam że jedno jest warte drugiego.
                                                          Obydwoje mają sporo do zarzucenia.
                                                          Są podobni do siebie i dla tego tak się nie nawidzą. A dziecko to nie lalka. Najbardziej szkoda mi tej małej. Bo ojciec chciał mieć lalkę za żonę a matka chciała być lalka. A kiedy pojawiły się problemy nie potrafią im sprostać. Każdy dostał to czego... rozwiń

                                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                              0
                                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                0
                                                              • zgłoś naruszenie
                                                              ~Gość

                                                              Myślała że wyszła za multimilionera a nie za gościa który ma trochę kasy i niezły bajer.Chciała mieć w domu opiekunkę sprzątaczkę i kucharkę a w Tvn opowiadać jak to ona świetnie ogarnia bycie matką z karierą w showbiznesie.

                                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                                  0
                                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                    0
                                                                  • zgłoś naruszenie
                                                                  Więcej komentarzy - rozwiń
                                                                  Pomoc | Zasady forum
                                                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.