Dwóch niepełnosprawnych braci – 40-letni pan Piotr i 43-letni pan Marek – z niecierpliwością czekali na możliwość zaszczepienia się przeciwko COVID-19.

- Ja jestem niedowidzący, a brat jest niewidomym autystykiem. Gdy poruszamy się komunikacją miejską, obaj nie widzimy, kto ma maskę, a kto nie, więc jesteśmy bardzo narażeni na koronawirusa – mówi Piotr Figiel.

- Dziś rano wszedłem na internetowe konto pacjenta i zobaczyłem, że są wolne terminy. Od razu nas zapisałem – siebie na 13 kwietnia, a brata na 14 kwietnia na Stadionie Narodowym – dodaje mężczyzna.

Kilka godzin później Kancelaria Premiera poinformowała, że możliwość zapisania się 40-latków na kwietniowe terminy to wynik błędu systemu. 60 tys. osób, które zapisało się na szczepienie w kwietniu, będzie mogło przyjąć szczepionkę dopiero w późniejszym terminie.

- Zostaliśmy potraktowani jak rzeczy, które się przesuwa. Nie wiemy nawet, na kiedy zostaliśmy przesunięci. Tak się po prostu nie robi – komentuje pan Piotr.

- Czuję się bardzo zwiedziony. Ja już byłem pewien, że zaraz zostanę zaszczepiony, a tu się okazuje, że zostałem zrobiony w bambuko – dodaje jego brat, pan Marek.

Gościem naszego programu był dziś prof. Andrzej Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

Program Uwaga! Koronawirus można oglądać codziennie od poniedziałku do piątku o 19:25 zaraz po głównym wydaniu Faktów.

Więcej informacji na temat koronawirusa znajdziesz na stronie Zdrowie.tvn.pl >>>

Zdrowie.tvn.pl
Zdrowie.tvn.pl

Dodaj komentarz