27 lutego 2015 / 19:50

Sąd: przepraszamy, to był błąd

Od ośmiu lat pozostaje w stanie wegetatywnym. Mimo to sąd zdecydował, że na badanie u biegłego lekarza mężczyzna musi stawić się osobiście. Wizyta trwała 20 minut. Transport karetką, za który rodzina zapłaciła z własnej kieszeni, zajął ponad trzy godziny.

- To jest upokarzające dla syna i dla mnie – mówi Marianna Derzakowska, matka.

- Od samego początku nie ma żadnych wątpliwości, że jest to człowiek w stanie wegetatywnym, z którym nie ma kontaktu, który jest leżący. Jedyny sposób, w jaki można przywieźć go na badania to jest karetka. Dla mnie jest to niezrozumiałe - mówi Andrzej Kryszyński, adwokat.

Michał Dudzień był policjantem. W 2007 roku  miał wypadek samochodowy. Został ciężko ranny: miał wielonarządowe obrażenia, w tym uszkodzony mózg. Lekarze od początku określali jego stan jako wegetatywny. Codziennie, 24 godziny na dobę, mężczyzną opiekuje się matka. Dwa lata po wypadku towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciło część odszkodowania. Ale o pozostałe roszczenia i przyznanie renty dalej toczy się walka w sądzie.

- Ostatnio jak byliśmy na takim badaniu to syn infekcję złapał i chorował. Dlatego teraz boję się o to. U niego złapanie zapalenia płuc to jest tragedia. Ciężki przypadek – trzeba walczyć o przeżycie – tłumaczy Marianna Derzakowska, matka.

Każda zmiana miejsca pobytu jest dla mężczyzny bardzo niebezpieczna. Także podczas jazdy do sądu doszło do groźnego incydentu. Kierowca karetki musiał się zatrzymać,  bo pacjent zaczął się dusić.

W ubiegłym roku mężczyzna był już raz w sądzie na badaniu: ortopeda miał określić u niego stopień uszczerbku na zdrowiu. Po tym wyjeździe pacjent ciężko się rozchorował. Kolejny biegły lekarz przyjechał do domu, aby przebadać chorego i nie narażać jego zdrowia.  Dlaczego więc teraz, ten sam sąd zdecydował, że chory musi przyjechać na wizytę?

- W imieniu kierownictwa sądu, chciałabym wyjaśnić, że bardzo wnikliwie zapoznaliśmy się zarówno z aktami sprawy jak i przebiegiem zdarzeń, które miały miejsce. Musimy przyznać, popełniliśmy błąd. Nie było żadnej podstawy prawnej, ani poza prawnej do tego, aby osobę w stanie wegetatywnym wzywać do osobistego stawiennictwa w gmachu sądu. Niezależnie od celu w jakim była wzywana. Muszę wyrazić ubolewanie, błędem było kierowanie takiego wezwania do powoda – przyznaje  Maria Dudziuk, wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie.

Ani budynek sądu ani pokój, w którym chory był badany, nie są przystosowane do przyjmowania pacjentów w tak ciężkim stanie. Neurolog zrobił krótki wywiad i przebadał chorego. Wizyta trwała 20 minut. Transport karetką, za który rodzina zapłaciła z własnej kieszeni, zajął ponad 3 godziny.

- Nic tego zdarzenia nie usprawiedliwia. Podjęliśmy kroki mające na celu wyjaśnienie, kto jest winien temu, że doszło do takiej sytuacji. I jakie błędy organizacyjne popełniliśmy. Zapewniam, że podejmiemy szereg działań, żeby nigdy więcej w gmachu sądu okręgowego w Warszawie taka sytuacja nie miała miejsca – dodaje Maria Dudziuk, wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie.

Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie wysłała oficjalne pismo z przeprosinami do pana Michała i jego matki. Jeszcze raz przyznała, że nie powinno dojść do takiej sytuacji.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Żenujące jest przede wszystkim zachowanie pełnomocnika. Sąd popełnił błąd - nie ma co do tego wątpliwości, ale pełnomocnik doskonale wiedział, że bez większego problemu może ustrzec swojego klienta przed podróżą do sądu, która w jego stanie nie powinna była mieć miejsca. Zamiast tego urządzono show w obecności kamer. Po co?... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      i tak pan sędzia ma to w nosie on jest ważniejszy.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          totalny debilizm urzednikow nic dodac nic ujac ----- a czym wyzej tym gorzej

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Uzazadnienie jest proste ,skoro 1 wizyta mu nie wyszla na zdrowie ,sad moze domniemywac ze ta wizyta go wykonczy ..Wspolczuje rodzinie ze w takiej ojczyznie przyszlo im zyc .

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  vipek

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Żadne przeprosiny nic nie dadzą - ktoś w tym sądzie okazał się po prostu m e n d ą !

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          kto wydał oświadczenie na osobiste stawienie NA BRUK

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              teraja1

                              Zadne bledy w sadach Polskich pracuja idioci i nie jest to tajemnica dla nikogo.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Chyba komentarz jest zbyteczny...brakuje słów na paranoję w jakiej żyjemy.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      Witam!Decyzie tz.sprawiedliwosci w 80%nosza znamiona debilizmu ,interpretacje prawa sa wolna amerykanka decydenci NIE ponosza odpowiedzialnosci,nie znaja sprawy,realnego zycia,wyzuci etyki,zwyklej przyzwoitosci,wrazliwosci.,uzbrojeni w niezawislosc sa niezatapialni.Wyrzadzaja znacznej wartosc szkody dla RP,zyklych obywateli w majestacie prawa,bez znajomosci... rozwiń

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Pomoc | Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.