- Sytuacja jest tragiczna. Zarobki są jedenaście razy mniejsze niż przed pandemią. Do biznesu trzeba dokładać, ale pracujemy – mówi Stanisław Pruszyński.

Aby ratować swoją restaurację, pan Stanisław musiał sprzedać mieszkanie.

- Mieszkałem w nim 27 lat. Tak się zdarza, nie można sobie pozwalać na załamania. Jestem zdrowy, mam fajne dzieci. Jedyny mój problem to finanse, ale wielu moich znajomych umarło, to są prawdziwie smutne sprawy. Pieniądze to rzecz trzeciorzędna – uważa przedsiębiorca.

Jak widzi przyszłość swojej restauracji?

- Widzę przyszłość restauracji, idziemy w dobrym kierunku – mówi z nadzieją Pruszyński.

Gościem dzisiejszego wydania był prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.

Więcej informacji na temat koronawirusa znajdziesz na stronie Zdrowie.tvn.pl >>>

Zdrowie.tvn.pl
Zdrowie.tvn.pl

Dodaj komentarz