14 marca 2018 / 10:23

Przełom ws. zabójstwa Jaroszewiczów

Przełom w śledztwie w sprawie zabójstwa byłego premiera w PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz. Zarzuty usłyszały trzy osoby. Śledczy trafili na trop sprawców, prowadząc sprawę porwania 10-latka w Krakowie. Historią zajmowaliśmy się w UWADZE!

O zarzutach dla trzech osób poinformował na konferencji prasowej w Krakowie Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny.

- Dwóch (domniemanych - red.) sprawców zabójstwa, którym ogłoszono zarzuty i przesłuchano jako podejrzanych w tej sprawie, przyznało się do popełnienia tej zbrodni i opisało szczegóły przebiegu przestępstwa zabójstwa oraz rabunku - poinformował Ziobro. Dodał, że trzeci podejrzany "nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień".

Ziobro potwierdził wcześniejsze nieoficjalne informacje TVN24, że policjanci i prokuratorzy trafili na trop sprawców, prowadząc sprawy porwań, w tym ubiegłorocznego porwania 10-latka w Krakowie. To historia, którą pokazywaliśmy w styczniu w Uwadze!

 

Przełom nastąpił - jak powiedział minister - kiedy zespół śledczych doprowadził do ujęcia sprawców porwań i zabójstwa. - W czasie jednego z przesłuchań jeden z zatrzymanych do sprawy porwań (...) wyraził gotowość zdania relacji na temat innego istotnego przestępstwa, w którym uczestniczył - powiedział. - Tenże podejrzany ujawnił, że brał udział w zdarzeniu w Aninie, w zabójstwie państwa Jaroszewiczów. I to był ten moment przełomu.

W Prokuraturze Krajowej powołano specjalny zespół, który zajmuje się tą sprawą.

Jaroszewiczów zamordowano w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 roku w ich willi w warszawskim Aninie. Byłemu premierowi bandyci zacisnęli na szyi rzemienną pętlę. Przedtem go maltretowali. Jego żona, Alicja Solska-Jaroszewicz, zginęła od strzału w głowę z bliskiej odległości. Bandyci użyli sztucera Jaroszewicza.

Historię kilkakrotnie pokazywaliśmy w Uwadze!

 

 

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

czytając artkuły z Jaroszewiczami to raczej to, że gang karateków dostał kasę za tym coś stoi.
Jeśli chodziło o dokumenty z okresu II wojny światowej kompromitujące naszych polityków to ten gang miał odszukać dokumenty nie odnalazł ich ten gang i dlatego starali się pewnie tak zrobić, aby go odpowiednio zmusić, a cały ten gang... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      lLudzie nie zdaja sobie sprawy jak działa nasze sadownictwo. takich histori jest o wiele wiecej wielu zostaje skazanych naprawde za niewinnosc. sprawiedliwosci w naszym kraju nie ma i nigdy nie bedzie a dlaczego?? bo taki sedzia czy prokurator nie maja zadnej odpowiedzialnosci. wyobrazcie sobie ze ludzie zostaja skazani bez zadnych dowodow wystarczy... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          A tam nie było z tymi bandytami jakieś kobiety? Przecież pojawiały się jakieś sugestie, że z bandytami była jedna kobieta. Tylko jako kto ona była? Uczestnik wydarzeń czy też obserwator referent?

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              Pomoc | Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.