#tematdlauwagi

Jeden samochód się zatrzymał, drugi potracił kobietę

#TematDlaUwagi Już kolejna śmierć, ile jeszcze osób musi stracić życie, żeby ktoś się porządnie walnął w głowę i coś zrobił z oświetleniem na przejściach dla pieszych, wszystkich bez wyjątku!” – domaga się internautka Edyta na fanpage’u serwisu eGarwolin, który opisywał tragiczny wypadek.

18-letnia Patrycja została potrącona przez dwa samochody. Do wypadku doszło po godzinie 17, gdy widoczność jest już mocno ograniczona.

- Kobieta przechodziła przez przejście dla pieszych od strony ul. Górnej w Sulbinach. Pojazd jadący od strony Lublina zatrzymał się przed przejściem. Młoda kobieta została potrącona na drugim pasie drogi, przez forda focusa jadącego od Garwolina – informuje asp. szt. Marek Kapusta, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Jak twierdzą świadkowie, 29-letni kierowca forda od razu zatrzymał się, podobnie jak inny samochód, który jechał tuż za nim. Nie zrobił tego jednak 63-latek z kolejnego pojazdu, który najprawdopodobniej przejechał po rannej Patrycji. Według nieoficjalnych informacji, mężczyzna nie przyznawał się  do udziału w wypadku, chociaż był na miejscu zdarzenia.

– Dane 63-latka ustalono dopiero w poniedziałek, wtedy też doszło do jego zatrzymania – potwierdza Marek Kapusta, z garwolińskiej policji.

Śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok, by wykazać, co było przyczyną śmierci nastolatki. W tym czasie w Garwolinie rozgorzała dyskusja na temat bezpieczeństwa pieszych. Część internautów twierdzi, że w dniu wypadku przejście nie było oświetlone, a drogowcy naprawiali lampy dopiero dzień po tragedii.

To nie pierwszy wypadek

„Nie wiem jak dziś , ale wczoraj w nocy nawet lampy przy przejściu nie działały ...” – pisze pani Edyta, a kilka innych osób potwierdza jej słowa.

Zarzuty odpiera wójt gminy Garwolin.

– Przejście jest na stałe oświetlone przez lampy LED’owe, nie ma możliwości, żeby w danym momencie nie było ono oświetlone – tłumaczy Marcin Kołodziejczyk i dodaje, że dzień po zdarzeniu pracownicy drogowi przybyli na skrzyżowanie, by uprzątnąć złamany słupek z drogowej wysepki.

Władze gminy zapowiadają też, że zadbają o zwiększenie poczucia bezpieczeństwa przechodniów.

– Docelowo będziemy chcieli w przyszłości wybudować na skrzyżowaniu pasy do bezkolizyjnych skrętów. Zanim jednak to nastąpi, zlecimy oświetlenie przejścia z góry za pomocą specjalnej pulsującej lampy, oraz ustawienie nowych odblaskowych znaków drogowych i namalowanie specjalnych znaków ostrzegawczych na jezdni – zapowiada wójt.

Jak podkreślają internauci, w tym miejscu już wcześniej doszło do tragicznego wypadku. W 2016 roku na pasach samochód śmiertelnie potrącił inna kobietę. Wtedy też lokalne władze miały doświetlić feralne przejście.

Zadbają o bezpieczeństwo

Również władze samego miasta Garwolin, zamierzają lepiej zadbać o bezpieczeństwo swoich mieszkańców, którzy skarżą się na auta zaparkowane wzdłuż ulic Lelewela i Słonecznej. Piesi są zmuszeni do chodzenia po jezdni.

– Problem jest nam znany. Występowaliśmy już raz do starostwa powiatowego, które ma wolną działkę w tym miejscu, by pozwoliło wybudować tam parking. Decyzja była odmowna, ale będziemy próbować jeszcze raz. Na pewno chcemy ucywilizować sprawę parkowania na tych ulicach – zapewnia Cezary Tudek, sekretarz Urzędu Miasta Garwolin.

Zgłoś temat dla Uwagi!

Użyj hashtaga #tematdlauwagi w mediach społecznościowych, jeśli chcesz nas zainteresować jakąś sprawą. Wystarczy, że użyjesz go w publicznym poście lub dodasz do komentarza pod istniejącym już wpisem. Monitorujemy sieć, by szybko reagować na Wasze zgłoszenia.