Kuratorzy sami ustalają, kiedy odwiedzą rodzinę i ile czasu jej poświęcą. Za to, co miesiąc inkasują około dwa i pół tysiąca złotych. Ale rzadko ktoś kontroluje ich skuteczność. Prezes tarnowskiego sądu postanowiła sprawdzić pracę swoich kuratorów społecznych. Efekt - musiała zwolnić 60 osób.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka od wielu miesięcy alarmuje, że kuratorzy sądowi zupełnie nie spełniają swoich zadań. Wielu z nich to ludzie przypadkowi, wybierani po znajomości i kompletnie nieprzygotowani do tak odpowiedzialnej pracy.

Jedyną szansą na uzdrowienie tego systemu jest wymiana kadr. Jednak tym razem wybór nowych kuratorów powinien odbywać się na zasadach konkursu.

Dodaj komentarz