- To było dla mnie bardzo stresują sytuacja, gdzie sama mam problem ze stresem. Poczułam się potraktowana jak nic. Pierwsza lekcja, zachciało mi się kichać, więc kichnęłam w maseczkę i ręce. Wtedy pani zabrała mnie do izolatki, zostałam zamknięta - opowiada Małgorzata Boczkowska.

Z izolatki dzieci zabierają rodzice, ale nie w tym wypadku.

- Nie zabrałam córki, nakazano jej opuścić szkołę - mówi Agnieszka Boczkowska, matka Małgorzaty.

Jak sprawę tłumaczy szkoła?

- Regulamin mówi, żeby uczeń z objawami infekcji górnych dróg oddechowych nie przychodził - mówi Anna Szydłowska-Robak, dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosł Artystycznych w Jeleniej Górze.

- Nauczyciel twierdził, że uczennica kicha i to nie było raz. To było ostentacyjnie - dodaje Szydłowska-Robak.

- To było raz, nie robiłam tego specjalnie. Może mam alergię - przekonuje Małgorzata.

W dzisiejszym programie gościem był pulmonolog dr Jacek Nasiłowski.

Zobacz także: Czy zwykłe badanie krwi pomoże wykryć ryzyko zgonu z powodu COVID-19?

Program Uwaga! Koronawirus można oglądać codziennie od poniedziałku do piątku o 19:25 zaraz po głównym wydaniu Faktów.

Więcej informacji na temat koronawirusa znajdziesz na stronie Zdrowie.tvn.pl >>>

Zdrowie.tvn.pl
Zdrowie.tvn.pl

Dodaj komentarz