Jeden z największych festiwali

W tym roku, ze względu na pandemię nie zobaczymy festiwalowych filmów w salach kinowych. Organizatorzy Mastercard Off Camera zdecydowali się na niestandardowe formy projekcji.

- Ten festiwal przeniósł się w całości do sieci, czyli tam, gdzie człowiek jest bezpieczny. Nie chcielibyśmy narażać naszych widzów na jakiekolwiek niebezpieczeństwo więc dostosowaliśmy się do rzeczywistości i pojawiliśmy w Player.pl – mówi Szymon Miszczak, dyrektor festiwalu Mastercard Off Camera. I dodaje: Robimy coś, co jest ewenementem na skalę światową. Pierwszy raz w historii, tak duży festiwal filmowy jest przeniesiony w całości na platformę VOD. Robimy coś wyjątkowego.

Mastercard Off Camera to jeden z największych festiwali kina niezależnego w Europie. Rekordowo wysokie nagrody, jak i promocja kina niezależnego, to wyróżniki krakowskiej imprezy na festiwalowej mapie świata.

- Festiwal nie klęka przed pandemią, która powyłączała wiele wydarzeń kulturalnych, wycięła w pień koncerty, wygoniła publiczność z kin. Mimo trudnych okoliczności, niesprzyjających warunków ten festiwal nie przestaje jak lokomotywa jechać do przodu. 13. edycja, która mogła być pechową, mam nadzieję okaże się szczęśliwą – mówi Marcin Prokop, prowadzący galę festiwalu Mastercard Off Camera.

Atutem festiwalu Mastercard Off Camera od zawsze były spotkania z twórcami filmów. Co roku przyciągały rzesze sympatyków kina do miasteczka festiwalowego, w centrum Krakowa. W tym roku spotkania odbywają się bez udziału publiczności.

- Wielki szacunek dla organizatorów za to, że się nie poddali i znaleźli odpowiednią formułę. Możemy to wszystko oglądać na Player.pl. Świetną wiadomością jest to, że nasze rozmowy mają okazję trafić nie do pięciuset osób na placu Szczepańskim w Krakowie, ale dotrzeć do wielkiej widowni. O to chodzi, o rozpalanie miłości do kina – podkreśla Olivier Janiak.

- Wiem, że nie ma obecnie innej możliwości niż łączenie świata online i tego rzeczywistego, ale ta możliwość spotkania, rozmowy nawet sporu o materii filmowej jest najważniejsza. Na to czekam najbardziej – dodaje aktor Arkadiusz Jakubik.

- Nowa formuła trafiła do widzów. Jest duże zainteresowanie festiwalem, i ono z każdym dniem rośnie, co nas bardzo cieszy. Dobre jest to, że w formule online możemy funkcjonować dłużej, bo nie ograniczają nas miejsca, w których festiwal się dotychczas odbywał – zaznacza Anna Trzebiatowska, dyrektor artystyczna festiwalu Mastercard Off Camera.

Młodzi

Spotkania z publicznością, ale też innymi twórcami kina podczas Mastercard Off Camera są szczególnie ważne dla młodego pokolenia aktorów. To dzięki nim ich kariery nabierają rozpędu.

- Kilka lat temu, na festiwalu Off Camera poznałem Janka Komasę. Czuję kaskadę emocji, jak myślę o tym, z perspektywy czasu. Bardzo wiele znaczeń ma dla mnie dzieło, które wykonaliśmy razem z całą ekipą – mówi aktor Maciej Musiałowski.

Musiałowski nominowany jest do nagrody dla najlepszego aktora festiwalu. Znalazł się w doborowym towarzystwie obok Bartłomieja Topy, Roberta Więckiewicza czy Olafa Lubaszenki.

- Mam 52 lata, a od 39 lat pracuję w zawodzie aktora. Najbardziej cieszę się, kiedy mogę się czegoś nauczyć. Spotykanie nowych ludzi to zawsze jest poszerzenie horyzontów – zaznacza Olaf Lubaszenko.

Jak co roku, magnesem przyciągającym widzów na festiwal Mastercard Off Camera jest wysoki poziom prezentowanych w konkursach filmów. Podobnie jak w poprzednich edycjach, w tym roku są dwa konkursy: główny „Wytyczanie drogi”, gdzie prezentowane są najciekawsze debiuty i drugie filmy reżyserów z całego świata. Wśród tych filmów zawsze jest polska produkcja. W tym roku widzowie zobaczą film Darii Woszek „Maryjki”.

- Jest tu niesamowita atmosfera, aura, energia. Ludzie, których tu spotykam są wyjątkowi. Widz jest daleko, przed ekranem komputera czy telewizora, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku to już się zmieni. Tym, czym ten festiwal wygrywa z innymi jest nasza słowiańska gościnność i spotkania pełne radości z kina. To lubię w festiwalach najbardziej, że świętujemy kino – podkreśla Rafał Zawierucha, aktor.

Z kolei w konkursie Polskich Filmów Fabularnych jest dziesięć obrazów, które zdaniem organizatorów warto wypromować w świecie. Wśród nominowanych są takie filmy jak: „Ukryta gra”, „Sala samobójców. Hejter”, „Żelazny most”, „Bliscy” czy „Safe Inside” debiutującej Renaty Gabryjelskiej.

- Konkurencja jest zacna, ale dobrze jest się pokazać, w tak dobrym towarzystwie. Bardzo długo czekałam na tą premierę, cieszę się, że odbędzie się właśnie tu, w Krakowie – mówi Renata Gabryjelska, reżyserka.

Na platformie Player.pl będzie można obejrzeć wszystkie filmy konkursowe oraz wydarzenia towarzyszące. Festiwal potrwa do 25 września. Wtedy też dowiemy się, kto otrzyma Krakowską Nagrodę Filmową w wysokości 25 tysięcy dolarów oraz nagrodę 100 tysięcy złotych za najlepszy polski film fabularny festiwalu Mastercard Off Camera.

Dodaj komentarz