Praca, podróże

Beata Pawlikowska żyje według schematu: pół roku pisze, pół roku podróżuje. Często do dżungli, gdzie zaczęła się jej przemiana.

- Będąc w dżungli, dowiedziałam się o sobie zupełnie nowych rzeczy. Jadąc tam po raz pierwszy, byłam przekonana, że dam radę, bo zawsze dawałam. Podczas marszu z Indianami, w pewnym momencie usiadłam i zaczęłam płakać. Wtedy odkryłam, że to, co wydawało mi się, że jest moją siłą, tak naprawdę było pozorem stworzonym na potrzeby innych ludzi. W głębi wcale nie byłam silna – opowiada.

Dla wielu fanów Beaty Pawlikowskiej, dużym zaskoczeniem był moment, kiedy podróżniczka przyznała się do uzależnienia od narkotyków oraz bulimii i anoreksji wynikających, jak sama mówi, z samotności i braku poczucia własnej wartości.

Na szczęście Pawlikowska pokonała uzależnienia, całkowicie zmieniła priorytety i konsekwentnie nad sobą pracowała. Teraz uczy innych, jak to osiągnąć.

- Kiedyś czułam się najbardziej samotnym człowiekiem na świecie. Wiedziałam, że nikt mnie nie rozumie i nikt mi nie może pomóc. Było we mnie coś, czego nie rozumiałam i to ciągnęło mnie w dół. Teraz jestem jednym z najszczęśliwszych ludzi na świecie – wyznaje Pawlikowska i dodaje: Dzięki temu, że nauczyłam się siebie lubić, szanować i akceptować, jestem dla siebie przyjacielem.

Miłość

Beata Pawlikowska przez wiele lat była związana z podróżnikiem i kontrowersyjnym publicystą Wojciechem Cejrowskim.

- Mieliśmy wspólną pasję, pod wieloma względami byliśmy podobni, ale byliśmy też podobnie samotni. Dwie samotne osoby raczej nie stworzą szczęśliwego związku. Myślę, że musieliśmy się rozstać, aby każde z nas nauczyło się być samym z sobą i dopiero stworzyć udane związki – opowiada.

Po rozwodzie postanowiła zostać sama i być szczęśliwym singlem, jednak nieoczekiwanie dla samej siebie zakochała się. W Ameryce Południowej spotkała prawnika z Nowego Jorku, który tak jak ona, samotnie podróżował.

- Nowy związek to była ostatnia rzecz, o której wtedy myślałam. Nie szukałam nikogo. Wyruszyłam na swoją kolejną, samotną wyprawę i wtedy zobaczyłam kogoś, z kim miałam ochotę porozmawiać – opowiada podróżniczka.

Beata Pawlikowska i Danny Murdock są parą od kilku lat. Danny dla Beaty przeprowadził się do Polski.

- Od zawsze miałam pomysł, że gdziekolwiek pojadę, gdziekolwiek pojedziemy razem, byłoby wspaniale wziąć ślub kolejny raz i kolejny, i kolejny. Ponieważ jest to jak mówienie sobie kolejny raz – tak, kocham cię. Tak, chcę być z tobą – mówi o związku z Dannym Pawlikowska.

Motywacja

Beata Pawlikowska napisała ponad dwadzieścia książek o rozwoju osobistym. Jej czytelniczką jest między innymi Oktawia Nowacka, zdobywczyni brązowego medalu w pięcioboju nowoczesnym na Igrzyskach Olimpijskich w Rio.

- Jeździłam z jej książkami na wszystkie zawody. Sięgałam po nie, kiedy dopadał mnie stres, chwile zwątpienia. Czytając fragmenty czułam spokój, harmonię. Beata nie wiedziała, ale była ze mną przez cały mój najlepszy sezon – mówi Nowacka.

- Beata ma całe zastępy wiernych odbiorców, którzy są wręcz jej wyznawcami. Jest dla nich przykładem, że można się wyrwać w świat i mieć ciekawe życie – podkreśla Tomasz Raczek, krytyk filmowy i wydawca.

Zobacz też: Dlaczego dzieci są niegrzeczne? Spytaliśmy eksperta

 

Zdrowie.tvn.pl
Zdrowie.tvn.pl

Dodaj komentarz