5c205de1d72918053e3e2b068d3cf80c,0,1.jpg

Widoki różnych miast, polskich i zagranicznych to najbardziej znane prace Edwarda Dwurnika. Można je kupić w prywatnych galeriach w prawie każdym większym mieście w Polsce, a także za granicą. Ceny obrazów olejnych zaczynają się od 4 tysięcy złotych. O połowę tańsze są prace na papierze.

- Kupić jego obraz, to kupić coś, co ma markę. Pozycja Dwurnika jest taka, że już nikt nim nie zachwieje. Może być tylko drożej – mówi Janina Górka-Czarnecka, właścicielka galerii sztuki ARTEMIS.

Z humorem i ironią ukazuje polską rzeczywistość od czasów PRL-u do dziś. Zaangażowanie społeczne demonstrował w stanie wojennym malując obrazy przedstawiające zamieszki robotników z milicją i wojskiem. Od 1982 roku, gdy prace Dwurnika wybrano do jednej z ważniejszych wystaw światowych Dokumenta, kariera artysty nabrała rozpędu.

- Obraz dobry jest wtedy, kiedy ja go namaluję. Kocham dużo malować, dlatego, że to jest rodzaj hazardu, bo chcę namalować jak najwięcej, chce namalować więcej niż Picasso – mówi artysta.

Przez 37 lat żoną artysty była Teresa Gierzyńska. Poznali się podczas studiów na Akademii Sztuk Pięknych i przez lata pracowali razem. On malował, ona utrzymywała kontakty z galeriami i dokumentowała twórczość męża.

- Od początku wiedziałam, że obcuję z wielkim artystą. Często byłam zbulwersowana, ale to były rzeczy, które widziałam pierwszy raz. Kilkadziesiąt prac ma rewelacyjnych, z własnymi wynalazkami formalno-plastycznymi, rozwiązaniami, których wcześniej nikt nie używał – opowiada Teresa Gierzyńska.

W muzeum narodowym w Krakowie można oglądać wystawę wczesnych prac artysty. Znawcy sztuki wybrali 150 obrazów i nadali wystawie tytuł Obłęd.

Wedlug Zofii Gołubiew, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie z obrazów Dwurnika więcej można się dowiedzieć o życiu w Polsce lat 70 i 80 niż z wielu artykułów czy książek.

Dodaj komentarz