70-letni były żużlowiec zgwałcił kobietę w sanatorium?

70-letni były żużlowiec zgwałcił kobietę w sanatorium?

Turnus w sanatorium miał być dla pani Sylwii momentem wytchnienia w trudnej walce z chorobą nowotworową i depresją. Zamiast tego otrzymała kolejny cios. Nieprzytomna kobieta miała zostać zgwałcona przez 70-letniego kuracjusza.

Bus #tematdlauwagi w Grójcu i Warce

Bus #tematdlauwagi w Grójcu i Warce

Bus #tematdlauwagi w najbliższy czwartek pojedzie do Grójca i Warki. Chcemy spotykać się z Wami tam, gdzie mieszkacie i gdzie napotykacie problemy, które bez wsparcia mediów są trudne do rozwiązania. Przyjdźcie do naszego busa oznaczonego #tematdlauwagi i opowiedzcie nam o nich.

#tematdlauwagi

Masz temat dla UWAGI!? Chcesz podzielić się z nami swoimi opiniami? Wystarczy, że do swoich publicznych wpisów w mediach społecznościowych dodasz nasz hashtag

Zobacz wpisy internautów
"Basen był dla mnie lekarstwem". Kulisy Sławy Otylii Jędrzejczak
Kulisy Sławy

"Basen był dla mnie lekarstwem". Kulisy Sławy Otylii Jędrzejczak

Przez wiele lat dostarczała nam emocji i wzruszeń. „Złota Otylia”, „Motylia”, czyli Otylia Jędrzejczak była na fali i… nagle jej życie runęło. W wypadku samochodowym zginął jej najukochańszy brat. Mija 15 lat od tej tragedii. Dziś Otylia postanowiła opowiedzieć o swoim życiu, o tym jak było i jak jest teraz.

Tysiące leków zalega w zamkniętej aptece. Zostaną zutylizowane?

Tysiące leków zalega w zamkniętej aptece. Zostaną zutylizowane?

Tysiące leków dla pacjentów po przeszczepach nie trafia do potrzebujących. Trudno dostępne preparaty zalegają od kilku miesięcy w magazynach jednej z warszawskich aptek. Placówka została zamknięta w wyniku zmian w prawie farmaceutycznym a leki zamiast do chorych, trafią prawdopodobnie do utylizacji.

Spryskał psa gazem pieprzowym. Grożą mu nawet 3 lata więzienia

Spryskał psa gazem pieprzowym. Grożą mu nawet 3 lata więzienia

W Poznaniu doszło do oburzającego zdarzenia. Mężczyzna spryskał psa gazem pieprzowym. Zwierzę było przywiązane przed sklepem i czekało na swojego właściciela, który robił wtedy zakupy. Sprawca tłumaczył się, że zrobił to, bo pies go denerwował.