pies

Keti, półtoraroczna suczka rasy husky nie miała lekkiego życia. Przez kilka miesięcy błąkała się w okolicach podwrocławskiej Sobótki. Pies był nieufny, uciekał od ludzi. Ostatecznie mieszkańcom udało się złapać czworonoga. Pies dostał fachową opiekę. Zaczęły się poszukiwania nowego domu dla przybłędy.

Nowy pan okazał się katem

- Keti była trochę wychudzona i zdziczała, ale z czasem wróciła do formy. Zaczęliśmy szukać jej domu. Początkowo nawet chcieliśmy zatrzymać ją dla siebie, bo mamy 11 psów husky, ale uznaliśmy, że nie mamy aż tyle czasu, żeby otoczyć kolejnego psa dostateczną opieką i miłością  – opowiada Agnieszka Nowacka, weterynarz która opiekowała się Keti.

Suczka przygarnął Piotr W.

- Wszystko wskazywało na to, że Keti wreszcie znalazła kochającą rodzinę z dzieckiem. Mężczyzna zabiegał o adopcję czworonoga. Twierdził, że często biega i będzie to robił z psem. Mówił, że przez 14 lat miał zwierzę tej samej rasy. Keti miała być prezentem dla jego żony – opisuje panie Agnieszka. – Nic nie wskazywało na to, że to zły człowiek, który może zrobić Keti krzywdę – dodaje.

Gdy kilkanaście dni później pani weterynarz zadzwoniła do Piotra W. zapytać o to jak ma się pies. Mężczyzna oświadczył, że Keti jest pod opieką jego partnerki, bo para rozstała się. Kobieta miała zwrócić zwierzę, ale przez kilka dni tego nie zrobiła. W końcu odezwała się ponownie i poinformowała, że Keti nie żyje.

Bestialski czyn

- Mężczyzna przyznał się, że między 18, a 19 marca zabrał psa na strych, nałożył mu na głowę worek foliowy, który owinął wokół szyi taśmą izolacyjną, a następnie zrzucił zwierzę z wysokości trzech metrów – ujawnia Tomasz Orepuk, Prokurator Okręgowy w Świdnicy.  – Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem grozi mu do 5 lat więzienia. Obecnie podejrzany przebywa w areszcie – dodaje.

Jak informuje prokuratura sprawca złożył wyjaśnienia, których jednak śledczy nie chcą ujawniać. Nieoficjalnie ustaliliśmy jednak, że Piotr W. miał tłumaczyć się problemami psychicznymi.

#

Ten materiał powstał specjalnie dla serwisu UWAGA.TVN.PL

Użyj hashtaga #tematdlauwagi w mediach społecznościowych, jeśli chcesz nas zainteresować jakąś sprawą. Wystarczy, że dodasz go w publicznym poście lub komentarzu pod istniejącym już wpisem. Monitorujemy sieć, by szybko reagować na Wasze zgłoszenia.