#tematdlauwagi
25 lutego 2016 / 19:50

Te psy nie mogą tam wrócić!

"Jesteście ostatnią deską ratunku dla tych zwierząt" - napisali na #tematdlauwagi działacze szczecińskiego TOZ-u. Kilka miesięcy temu odebrali z jednego z mieszkań pięć psów i osiem kotów. Zwierzęta były zagłodzone, zaniedbane i totalnie przerażone. Teraz - kiedy powoli dochodzą do siebie i uczą ufać człowiekowi - okazało się, że przez niezrozumiałą decyzję policji i prokuratury mogą wrócić do miejsca kaźni!

- Wciąż są nieufne, przerażone. Zaskoczone tym, że jest jakakolwiek rzeczywistość poza tym brudnym mieszkaniem, w którym żyły - opowiadają działaczki Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Ale podkreślają: - Choć dystans do człowieka jeszcze im został, to już widać, że dotyk sprawia im przyjemność. Potrzebują tego.

Poukrywane w łazience i szafie

Psy trafiły do schroniska w listopadzie zeszłego roku. Przywieziono tu także osiem zaniedbanych i skrajnie wyczerpanych kotów. Zwierzęta żyły wcześniej w mieszkaniu, w bloku. Warunki były tragiczne: całe mieszkanie było dosłownie zawalone śmieciami.

- To, co tam zobaczyliśmy, to był horror - mówi krótko Justyna Pietniczka z TOZ Szczecin. Sterta brudnych śmieci oblepiona była w dodatku kocimi i psimi odchodami. Wszędzie panował nieznośny smród, a pośród sterty śmieci ukrywały się przerażone zwierzęta. Kiedy inspektorzy TOZ sądzili, że wyprowadzili z mieszkania już wszystkie psy i koty, kolejne - najlepiej ukryte zwierzęta - znaleźli jeszcze w łazience i szafie. Zwierzęta były wyłysiałe, miały poprzerastane pazury. - Wszystkie były wychudzone do tego stopnia, że student mógłby się na nich uczyć anatomii - mówi Justyna Pietniczka.

Umorzenie

Sporo czasu zajęło doprowadzenie zwierząt do zdrowia. Jeszcze więcej - przekonanie ich, że człowiekowi można ufać. Działacze TOZ byli pewni, że wyrok, orzekający przepadek zwierząt, to tylko formalność i te nie wrócą nigdy do poprzedniej właścicielki. Okazało się, że byli w wielkim błędzie: umorzyć postępowanie w tej sprawie postanowili kolejno policja i prokuratura.

- Mamy nadzieję, że to pomyłka! My naprawdę nie jesteśmy nawiedzonymi ludźmi, którzy biegają po mieszkaniach i zabierają ludziom zwierzęta. Jeśli te psy wróciłyby do pani Danuty, powinniśmy zamknąć działalność, bo to oznaczałoby, że ona po prostu nie ma sensu. To byłaby porażka i nasza i wymiaru sprawiedliwości! - nie kryje emocji Pietniczka. Również sąsiedzi pani Danuty mówią wprost: - Zwierzęta absolutnie nie powinny tu wrócić!

Nie pierwszy raz

Pani Danucie odbierano już psy i koty kilkakrotnie. Po raz pierwszy w 2009 roku. Wtedy tez spółdzielnia wykluczyła ją z grona swoich członków, zarzucając jej utrzymywanie mieszkania w fatalnych warunkach. – Z tą panią nie ma kontaktu. Kiedy wysyłamy do niej pisma w jakiejkolwiek sprawie, to dostajemy bardzo obraźliwe odpowiedzi – mówi Anna Osica ze spółdzielni mieszkaniowej "Tęcza" w Szczecinie, która aktualnie usiłuje doprowadzić do eksmisji pani Danuty z lokalu.

Kobieta konsekwentnie odmawia pomocy, jaką od miesięcy oferuje jej Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. - Próbowaliśmy się tam kilkukrotnie dostać, również ze strażą miejską. Dzielnicowy też usiłował tam wejść. Wszystko bez skutku – mówi Maciej Homis z MOPS Szczecin.

"Rażąca niesprawiedliwość"

Porozmawiać z kobietą udało się reporterowi UWAGI! - Matactwo! Krętactwo! Według mojego rozeznania dwa psy mi już zamordowali w schronisku! Zagłodzone były, mam na to świadka. Naskarżyłam się do prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Taka rażąca niesprawiedliwość istnieć nie może! - mówiła wzburzona.

Czy ma dobre warunki, żeby trzymać zwierzęta? - Znakomite! Ludzie mieszkają w ziemiankach! Ja zwierzętom stwarzam lepsze warunki, niż rodziny swoim dzieciom. Nie wie pan, że ludzie mieszkają na śmietnikach?! - wykrzyczała, po czym skończyła rozmowę.

Po poprzednim odebraniu zwierząt kobieta wykradła dwa psy ze schroniska. Teraz również systematycznie się tam pojawia, dlatego pracownicy szczególnie pilnują psów. - To są rodzinne, przyjacielskie zwierzaki, pragnące kontaktu z człowiekiem. Nadają się nawet dla rodzin z dziećmi - mówi Andrzej Górny ze schroniska. Również on nie wyobraża sobie, żeby psy miały wrócić do pani Danuty.

Przedwczesna decyzja

Małgorzata Wojciechowicz z prokuratury okręgowej w Szczecinie uspokaja. - Po ponownej ocenie tego postanowienia, decyzja została przez nas oceniona jako przedwczesna. Postępowanie będzie kontynuowane – zapowiada prokurator Wojciechowicz.

A to - przynajmniej na razie - oznacza, że zwierzęta na pewno nie wrócą do poprzedniej właścicielki.

 

 

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem - czekamy na Wasze zgłoszenia. Wystarczy w mediach społecznościowych otagować swój wpis (z publicznymi ustawieniami) #tematdlauwagi. Monitorujemy sieć pod kątem Waszych alertów.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Kiedy Prawo będzie również dotyczyło tych bestii które nie mają prawa do bycia ludźmi?. Kiedy skończy się to bestialstwo w stosunku do zwierząt? Gdzie empatia? Czy jeszcze możemy nazywać człowieczeństwem to co się wokół nas dzieje. Bestialstwo w stosunku do zwierząt to tylko prolog za tym idzie bestialstwo w stosunku do innych ludzi... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      To żenujące tłumaczenie, nie udalo się wejsc do mieszkania... Kto jak policja powinien to zrobic, a kobieta jest psychicznie chora, powinna zostac zamknieta w psychiatryku z dozywotnim zakazem posiadania zwierzat, wstyd za indolecjé naszych sluzb budżetowych, wstyd

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          To jest skandal że policja i prokurator wydają decyzję o umorzeniu sprawy! Zapraszam owego prokuratora do zamieszkania w sąsiedztwie z delikwentką Danutą. Do momentu interwencji oraz zabrania zwierząt na klatce panował przerażający fetor, który wdzierał się do naszych mieszkam. Mam nadzieję że zwycięży zdrowy rozsądek i te psy i koty... rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Dobrze, że są tacy ludzie jak Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami! I dobrze, że TVN podejmuje się nagłaśniania takich akcji - robicie wiele dobrego! Te zwierzęta a także sąsiedzi tej Pani musieli przeżywać koszmar... Oby dobre rodziny zaadoptowały te biedne koty i pieski. Mam nadzieje, że po jakimś czasie ekipa "uwagi" wróci z nowym... rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Fatalnie , że w Polsce dochodzi ciągle do takich sytuacji maltretowanie zwierząt itp , łzy same cisną się do oczu .Niestety dopóki sądy nie zaczną stosować kar odbierać takim ludziom Prawo Do Posiadania jakichkolwiek zwierząt to się nic nie zmieni . Sama posiadam trzy koty (wszystkie znajdy porzucone na pastwę losu i złych ludzi) i psa.... rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Bardzo dziękuję wszystkim których interesuje los zwierząt w Polsce jak i na świecie. Niestety zwierzęta u nas traktowane są przez niektórych właścicieli okropnie. Uważają że mając psa, kota, królika, konia lub każde inne zwierze mogą robić z nimi co chcą bo to ich własność. Cieszę się że coraz częściej są w mediach programy... rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          jeżeli jest możliwość to ja adoptuje te psiaki mieszkam w płocku w domu z ogrodem i od zawsze miałam psiaki ze schroniska

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Oj ? Nie pozwólcie ich oddać chorej kobiecie, która sama potrzebuje pomocy. One na to nie zasłużyły

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Ciekawe kim ta Pani jest lub była (chodzi o drogę zawodową). Ludzie mówią, że ma...wtyki!!! :-)

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      Może osoby, które tak nalegaja aby nie oddawać psów tek kobiecie, robią to bo mają już tak serdecznie dość tego wiecznego ujadania, zabrudzonych chodników i tego koszmaru jaki przeżywają dniami i nocami. A nie ma innego sposobu jak odebrać psiska kobiecie. Normalny człowiek nie może spokojnie żyć, bo nie może nic zrobić na szczekające... rozwiń

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Pomoc | Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.