#tematdlauwagi
17 marca 2016 / 19:50

Odesłali chorą do domu. W drugim szpitalu zmarła

Jak to możliwe, że lekarze wypisali ze szpitala ciężko chorą pacjentkę, przepisując jej tylko leki na przeziębienie? Pani Marianna, która została zakażona sepsą i z zapaleniem otrzewnej odesłana do domu, w następnym szpitalu zmarła. O historii dowiedzieliśmy się dzięki #tematdlauwagi. Kto odpowie za śmierć kobiety?

W styczniu 2016 roku, na skutek miażdżycy żonie pana Tadeusza amputowano prawą nogę. Niedługo potem pojawiły się dalsze problemy - tym razem z lewą nogą. W lutym trafiła do szpitala w Zamościu, gdzie przeszła zabieg usunięcia zatoru żylnego.

Wypisali chorą

Po tygodniowym pobycie w szpitalu lekarze wypisali panią Mariannę do domu. I chociaż twierdzili, że zabieg się udał i do nogi wraca krążenie, to kobieta nie czuła się dobrze w chwili, gdy opuszczała placówkę. Jej stan był niepokojący i stale się pogarszał.

- Mówiła, że brzuch ją boli - mówi Dorota Dziubińska, córka pani Marianny, zapewniając, że mama zgłosiła to lekarzowi. Także pani Dorota przekazała swoje wątpliwości na temat stanu zdrowia matki, ale w odpowiedzi usłyszała od lekarza, że "nie widzi nic niepokojącego". Jej mamie zostały zapisane leki wykrztuśne i gripex max.

"Jechałem z prędkością pieszego"

To, że z chorą było źle, zauważył też kierowca karetki Ryszard Śliwa, który przewoził ją do domu.

- Przyszedłem na oddział z wózkiem inwalidzkim po panią Mariannę. Dotykając jej rąk w okolicy nadgarstka, wyczułem podwyższoną temperaturę ciała - mówi. I wspomina, że kobieta skarżyła się na ból w okolicach brzucha także w chwili, gdy przekładał ją do karetki. - Jechałem z prędkością pieszego, bo było mi żal tej kobiety, że cierpi - przyznaje.

Gdy pani Marianna dojechała do domu, nie było lepiej. - Mówiła, że strasznie jej zimno, to przykryliśmy ją kołdrą, dwoma kocami - opowiada pani Dorota. - Herbatę gorącą podałam i krople żołądkowe, bo mówiła, że dalej ją brzuch boli - relacjonuje. Według zaleceń lekarza dała mamie też gripex i flegaminę.

Stanem mamy była zaskoczona także druga córka kobiety, Anna Czarnecka. - Ze szpitala wypuszczają raczej zdrowych ludzi. Przynajmniej tak powinno być - mówi.

Natychmiast na blok

Po kilku godzinach, gdy było już dramatycznie, rodzina wezwała pogotowie.

- Rano leżała tak nieruchomo, policzki miała zapadnięte. Nie mogła słowa powiedzieć - mówi Dorota Dziubińska. - Pani doktor była w szoku. Zaczęła ją badać, tętna nie wyczuwała, wzdęty brzuch. Powiedziała, że stan jest krytyczny - opisuje. Lekarka zdecydowała, by panią Mariannę zabrać natychmiast do szpitala.

Kobieta została przewieziona na blok operacyjny w placówce w Chełmie. Jak twierdzi dyrektor szpitala Arnold Król, pacjentka trafiła do niego "w bardzo ciężkim stanie, we wstrząsie". - W trybie natychmiastowym została skierowana do zabiegu operacyjnego laparotomii, czyli zabiegu jamy brzusznej, gdzie stwierdzono ropnie - mówi i dodaje, że w karcie informacyjnej ze szpitala w Zamościu nie było wzmianki o bólach brzucha.

I dodaje, że to, co szpital mógł zrobić, zrobił. - Pacjentka trafiła w stanie bardzo ciężkim, z objawami bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia, została bardzo szybko zdiagnozowana i zoperowana. Potem jeszcze doszły powikłania naczyniowe, wykonano drugą operację amputacji kończyny - wylicza Król.

Szpital w Zamościu: tajemnica lekarska

Jak to możliwe, że kobietę wypisano ze szpitala z tak poważnym stanie? Czy lekarze szpitala w Zamościu, rzeczywiście nie byli świadomi stanu zdrowia pacjentki? Wstępne wyniki sekcji zwłok jako przyczynę śmierci wskazały zapalenie płuc i zapalenie otrzewnej. Jak dodaje pani Anna, od lekarza z OIOM-u w Chełmie usłyszała też, że jej mama miała sepsę.

Szpital w Zamościu jednak sprawy tłumaczyć nam nie chce. Zasłania się tajemnicą lekarską. Z prośbą o wyjaśnienie do dyrekcji szpitala zwróciły się jednak także córki zmarłej kobiety. - Dyrektor nie był nam w stanie wyjaśnić, dlaczego wyszło tak, jak wyszło - mówi pani Dorota i dodaje, że w dokumentacji brakuje wzmianki o kaszlu ani o rzekomym przeziębieniu.

Zawiadomienie do prokuratury

- Dla mnie to było zaskoczenie, że osobę chorą wypisuje się ze szpitala. Jeżeli rzeczywiście pacjentka ma jakąś dolegliwość i została wypisana ze szpitala z tą dolegliwością, to należałoby to zgłosić prokuraturze - uważa kierowca karetki Ryszard Śliwa. Tak też postanowiła zrobić rodzina zmarłej pani Marianny.

 

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem - czekamy na Wasze zgłoszenia. Wystarczy w mediach społecznościowych otagować swój wpis (z publicznymi ustawieniami) #tematdlauwagi. Monitorujemy sieć pod kątem Waszych alertów.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Mój tata tez zmarł w tym szpitalu na zabieg na nogi to jest tradedia

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Za obecny stan panujący w szpitalu odpowiada dyrektor szpitala A.Mielcarek. To on zwalniał najbardziej utalentowanych lekarzy lub zmuszał do tego że sami się zwalniali. Niestety zostawił takich o jakich piszecie tutaj, ba nawet przyjął do pracy pseudolekarzy którzy w opisany przez rodziny sposób "leczą". Dalsze pozostanie A.Mielcarka i jego... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          W tym szpitalu zmarła moja babcia i w ostatni piątek - mój wujek. Miał mocznicę, więc i zatruty organizm. Miał mieć robiony zabieg na nerki, żeby nie zatrzymywał się mocz, a miał operowane jelito grube. Zmarł.
          Wcześniej wujek wypisał się ze szpitala na własne żądanie - może i jego błąd. Gdy trafił w stanie krytycznym tego... rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Panie pielęgniarki z Papieskiego to czują się tak jakby wszystkie rozumy zjadły. Traktują ludzi jak zło konieczne.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Mojego tatę też zarazili bakteriami po. Których już nie wyszedł ze szpitala tylko to wywieźli. Tak bo jak się cala sale obchodzi w jednych rekawicach ,że tym się jeszcze nikt nie zajmie

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Nikt nie jest gotowy na śmierć najbliższej osoby.
                      Ale czy ktoś zrobi reportaż o osobach, które zostały tam uratowane. Nie.
                      Bo nie wywoła tyle emocji co śmierć i tragedia.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Nikt nie jest gotowy na śmierć najbliższej osoby.
                          Ale czy ktoś zrobi reportaż o osobach, które zostały tam uratowane. Nie.
                          Bo nie wywoła tyle emocji co śmierć i tragedia.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Należy bezwględnie odebrać tym konowałom uprawnienia lekarski - powinni zostać grabarzami - wtedy to już nikomu krzywdy nie zrobią.l
                              Itak duda ułaskawi - podobnie było z kamińskim!!!!Powinni wystąpić o odszkodowanie wwysokości kilku milionówq złotych.W USA to wiedzą jak z takimi konowałami postępować!!!
                              Wyrazy współczucia... rozwiń

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Tragedia nie do pomyślenia co w tym Zamościu się dzieje

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      Moja żona również miała poważne problemy związane z nieodpowiednią opieką lekarską. Od rana bolało ją podbrzusze, potem kłucie w całym brzuchu czy się ruszała czy nie. Pojechaliśmy wieczorem na szpital, żona mówiła, że w przeszłości miała problemy ginekologiczne z narastającymi torbielami. Lekarz wytłumaczył tylko, że to... rozwiń

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Pomoc | Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.