21 listopada 2017 / 19:50

Zuzia potrzebuje Waszej pomocy!

Historia Zuzi porusza. 12-latka opowiada o olbrzymim cierpieniu, jakiego doświadcza każdego dnia. Ból sprawiają rany tworzące się na ciele ale i ludzie, którzy śmieją się z dziewczynki. – Czasami mam dosyć. Nie chcę nowych zabawek i ubrań. Chciałabym być zdrowa – mówi.

„Dzieci się ze mnie śmieją”

- Często myślę, dlaczego jestem chora. Kiedy wstaję rano, i widzę kolejny wielki bąbel, to jest mi smutno, bo to kolejna wielka rana – żali się Zuzia Plewa, podopieczna Fundacji TVN „nie jesteś sam”.

12-latka cierpi na epidermolysis bullosa. To choroba genetyczna objawiająca się pęcherzowym oddzielaniem się naskórka z powodu braku kolagenu. Na ciele dziewczynki samoistnie powstają rozległe rany.

- Nie chcę mieć nowych zabawek, ubrań, chciałabym po prostu wyzdrowieć – mówi przez łzy Zuzia.

Przekłuwanie bolesnych pęcherzy i niegojące się rany powodują ból, z którym dziewczynka zmaga się każdego dnia.

- Zastanawiałam się, czy można jej na nóżki i ręce przeszczepić moją skórę, żebym to ja cierpiała, nie ona. Niestety, nie mam takiej możliwości. Pozostaje mi patrzeć jak własne dziecko cierpi – mówi Barbara Plewa, mama Zuzi.

Ale Zuzi przysparzają cierpienia nie tylko rany na ciele.

- Są chwile, kiedy mam już dość – opowiada Zuzia - Są różne sytuacje. Jedziemy z mamą do sklepu. Mam krótkie spodenki. Dzieci patrzą i śmieją się ze mnie. Przykro mi wtedy. Jak byłam mniejsza, dzieci odsuwały się ode mnie. Wszyscy razem się bawili, a ja siedziałam sama, z boku – wspomina Zuzia.

Dziś w szkole czuje się dobrze.

- Dzieci mnie zaakceptowały. Kiedy bawię się z koleżankami czuję się zdrowsza, taka jak inne dzieci – tłumaczy.

Zuzia wpłaty online
KLIKNIJ, BY PRZEKAZAĆ DAROWIZNĘ ONLINE

„Szpital to nasze wakacje”

Zuzią, 24 godziny na dobę, opiekuje się jej mama. Stan zdrowia Zuzi może pogorszyć się w każdej chwili, bo dziewczynka zmaga się z najgorszą postacią choroby. Ma przykurcze rąk i nóg, a także zwężony przełyk. Często jest karmiona dojelitowo, bo bąble tworzą się u niej także w gardle. To stwarza zagrożenie dla jej życia.

- Patrzeć, jak dziecko gaśnie na naszych rękach, oczach jest nie do opisania – płacze pani Barbara i opowiada, jak Zuzia dusiła się w nocy. - Z tyłu na języku zrobił jej się wielki krwisty bąbel i ona ten bąbel połykała jak oddychała. Na siłę wkładałam jej palec do gardła, żeby go przebić. Zuzia straciła wtedy przytomność. To była chyba już ostatnia chwila, była tak przyduszona.

Dziewczynka trafia do szpitala nie tylko w stanach zagrożenia życia. Często potrzebuje hospitalizacji z powodu bólu, którego jej mama w domu nie może niczym uśmierzyć. Zuzia ma problemy z przyjmowaniem środków przeciwbólowych, ze względu na bardzo zwężony przełyk. Dziewczynka przeszła też kilka operacji ortopedycznych.

- Nie jestem w stanie policzyć, ile razy Zuzia była w szpitalu. Siedem razy leżała na stole operacyjnym. Ponieważ nie znam dnia i godziny, kiedy znowu tam trafimy, zawsze jestem spakowana. Śmiejemy się, że szpital to nasze wakacje. To są nasze wczasy. Bo jedyne miejsce, gdzie wyjeżdżamy to szpital – opowiada mama Zuzi.

Zuzia potrzebuje pomocy

Zuzia potrzebuje opatrunków i lekarstw. Rodzice dziewczynki wydają na nie bardzo dużo pieniędzy. Bez specjalistycznych materiałów opatrunkowych i leków choroba u Zuzi będzie się rozprzestrzeniała. Dlatego tata Zuzi, by utrzymać rodzinę, musi bardzo dużo pracować. Jeździ po Polsce i naprawia kotły i turbiny w zakładach energetycznych. Zuzia rzadko widuje ojca. Ma z nim jedynie kontakt telefoniczny.

- Jak Zuzia skończyła pięć miesięcy, mąż wyjechał za pracą. Nie znam innego życia. Nie wiem, jakby to było, gdyby mąż zamieszkał w domu na stałe. Nie było takiej sytuacji. Mąż tyle pracuje, bo im więcej zarobi, tym więcej jesteśmy w stanie Zuzi pomóc. Gdy będzie siedzieć w domu, nie będziemy w stanie  nic zrobić, bo to są bardzo wysokie koszty – tłumaczy pani Barbara.

Ze względu na przykurcze dłoni i zrosty palców u stóp Zuzia wymaga też systematycznej rehabilitacji. Na to jednak jej rodzicom już nie starcza pieniędzy. Nie stać ich również na remont łazienki i zrobienie prysznica, chociaż Zuzia, z powodu przykurczy, ma problemy z wchodzeniem do wanny.

Tak możesz pomóc!

Zuzia jest pod opieką Fundacji TVN „nie jesteś sam”. Aby pomóc rodzinie dziewczynki i innym podopiecznych Fundacji wystarczy wysłać SMS o treści POMAGAM na numer 7126 (1,23 z VAT) lub przekazać datek online na stronie Fundacji tutaj: fundacja.tvn.pl/wplac-online

Historią Zuzi rozpoczynamy naszą coroczną świąteczną akcję na rzecz podopiecznych Fundacji TVN. W kolejnych reportażach, kolejne dzieci opowiedzą o tym, z czym muszą zmagać się na co dzień. Warto pomagać!

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

w życiu nie widziałam tak smutnego dziecka, mam nadzieję, że uda jej się ulżyć.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Prosimy aby dać kontakt na stronie internetowej

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Życzymy dużo zdrowia

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Chcielibyśmy prosić o kontakt ponieważ chcemy wysłać paczkę dla Zuzi oraz pieniądze

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Witam! Ostatnio w Uwadze, słyszałam o tej sprawie, i zastanawiałam się, jak można by było pomóc mojej rówieśniczce. Pomyślałam o przeprowadzeniu akcji podobnej do tej przedstawionej w programie, tyle że w mojej szkole. Czy aby przeprowadzić zbiórkę należy skonsultować się z mamą Zuzi, czy inną osobą oprócz nauczyciela który w... rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Gdzie można znaleźć adres tej dziewczynki?
                      Ja pozdrawiam i zycze mała ksiezniczko Wesołych świąt! Bóg ma Cie w opiece, nie zapominaj o tym! Pozdrawiamy cieplutko! Zdrowia życzy MKS Odra Wodzisław!

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Halo jestem I zyje ale jak? Ohhhhh!!!!! Zuziu jak ja moge tobie pomodz? Chcialabym tobie dac moja skure . Lzy mi leca I niet wiem czy cos moge. Powiedz co potrzebujesz obok tego co dostalas ? Oooh boli ze nie moge odjac tobie tego bolu!! Ja!!!! Teeez !!!! Mam dzieci . Jestem Kasia Mieszkam w Holandii .Serce mnie boli jak moge WAM pomodz!!!!!!??????... rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Witaj Kochana Zuziu życzę Ci wszystkiego co najlepsze nie jesteś Sama ja teżjestem z Tobą proszę o kontakt z mamą.Wladzia

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Witam chętnie pomogę Zuzi potrzebuję tylko jakich plastrów używa i adres lub numer tel.może ktoś jest w stanie mi to załatwić chciałbym zdążyć do gwiazdki.Fajna i dzielna dziewczynka.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      Przypomnialam sobie jak to bylo jak ja cierpialam. Bardzo podobnie jak malutka Zuzia. Trzymam bardzo mocno kciuki ze wyzdrowieje. Zuzia i tak jest bardzo dzielna.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Pomoc | Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.