22 grudnia 2015 / 19:50

WIELKI FINAŁ - KAŻDY MOŻE POMÓC!

Kacperek cierpi na łamliwość kości, rodzice Lidzi walczą, by malutka widziała, a Weronika Rasała poruszyła całą Polskę apelem o nowy dom dla umierającej na raka mamy. Dziś wielki finał akcji UWAGI! i Fundacji TVN „nie jesteś sam”. Każdy sms o treści „POMAGAM” na nr 7126 to pieniądze, dzięki którym możemy pomagać wszystkim podopiecznym fundacji.

Kamil Szymański urodził się, jako wcześniak. Stracił wzrok w wyniku retinopatii. Dziś z rodzicami widzi się tylko w weekendy. Mówi, że tęskni za rodziną, a o mamie najczęściej myśli przed snem. Na co dzień mieszka w bursie przy specjalnej szkole dla dzieci niewidomych i słabowidzących. W rodzinnym domu jest tylko gościem. Rodzice zdecydowali się na ten krok, bo to jedyna szansa, żeby niewidomy synek stał się jak najbardziej samodzielny. Lidia też urodziła się prawie 4 miesiące przed terminem. Również chorowała na retinopatię i mimo, że przeszła, w odpowiednim czasie operację oczu, to nie udało się powstrzymać odklejenia siatkówki, co grozi utratą wzroku. Dziś wciąż potrzebuje intensywnej rehabilitacji. Jest nadzieja, że dzięki wsparciu lekarzy zacznie siadać, bawić się, a może nawet chodzić. Jej mama, Barbara, ma też jedno marzenie: - Żeby córeczka, choć przez chwilę, skupiła wzrok na mojej twarzy. Żebyśmy sobie popatrzyły w oczy – mówi.

Ania i Ala Dąbrowskie cierpią na mukowiscydozę. Rodzice dziewczynek, życie z tą chorobą, porównują do permanentnej wojny. – Czuję, że śmierć czyha na nasze dzieci – mówi mama dziewczynek. Starsza z sióstr, Ania żali się, że choroba zabrała jej przyjaciół. - Dzieci wyśmiewają mnie. Mówią, że jak jestem chora, to nie powinnam się z nimi bawić – opowiada. Wspólną pasją sióstr jest muzyka, która pozwala im zapomnieć o chorobie, codziennym leczeniu. Ani i Ali nie będzie dziś z nami, podczas Finału. Już czwarty raz w tym roku dziewczynki trafiły do szpitala. Będą tam aż do Bożego Narodzenia.

 

Muzyka to też pasja kolejnego podopiecznego Fundacji, Kacperka Urbaniaka. Chłopiec z powodu choroby genetycznej nie rośnie, jak inne dzieci. Mimo swoich 9 lat wciąż jest malutki. Zmaga się też z łamliwością kości. Jego pasją, prócz muzyki, jest też futbol, w który jednak - z powodu choroby - Kacperek nie może grać. – Może będę kiedyś trenerem którejś popularnej drużyny? – marzy chłopiec.

 

Fundacja TVN zaopiekowała się też Weroniką Rasałą, która do redakcji TVN UWAGA przysłała list. „Mam 13 lat, chociaż na tyle nie wyglądam, bo nie dostaję hormonu wzrostu. Piszę do was, bo nie wiem, jak pomóc mojej chorej na raka mamie. Mieszkamy w środku lasu. Marzy mi się tylko suchy, ciepły pokój, z dostępem do wody. Dla mamy. Żeby mogła wyzdrowieć. Proszę, pomóżcie” – napisała dziewczynka. Mama Weroniki umarła. Bardzo wielu z Państwa pisało i dzwoniło do redakcji UWAGI! oferując pomoc dla dziewczynki.

Wysyłając sms o treści „POMOC” na numer 7126 pomagacie Państwo nie tylko naszym bohaterom, ale wszystkim podopiecznym Fundacji TVN „nie jesteś sam”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.