13 kwietnia 2017 / 19:50

Żyje z pluskwami, w brudzie, bez wody. "Pracownicy socjalni wykazują się empatią"

Mieszkańcy jednej z kamienic na warszawskim Grochowie zauważyli na ciele ślady pogryzień przez robaki. Wkrótce okazało się, że to ślady po pluskwach, a źródłem plagi jest mieszkanie socjalne zajmowane przez starszego mężczyznę. To, co sąsiadki zobaczyły po wejściu do środka, zmroziło im krew w żyłach.

- Cała ściana jest w plamach, tak jakby ktoś palcem rozgniatał. Pluskwy. On chodzi czwarty dzień w tej samej koszuli, gdzie widać, jak on sobie zabijał te pluskwy - mówi jedna z kobiet, które zdecydowały się zainterweniować w sprawie sąsiada.

Nie ma bliskich

Dodaje, że mężczyzna nie ma gdzie załatwiać potrzeb fizjologicznych, dlatego robi to w mieszkaniu. - Jest to porozkładane w pojemnikach, reklamówkach. On nie ma możliwości umycia się, nawet gdyby bardzo chciał. Nawet nie może sobie zagotować szklanki wody, bo wody nie ma, nie ma lodówki, nie ma czajnika. Po prostu nie ma nic - mówi.

- Tutaj są dzieci, tutaj są rodziny, tu mieszkają naprawdę normalni ludzie, a nie tylko sama patologia - zaznacza inna kobieta.

Żyjący w strasznych warunkach mężczyzna to pan Bogdan, który pracował kiedyś w Biurze Studiów i Projektów Łączności. Przygotowywał projekty. Dziś utrzymuje się ze skromnej emerytury. Z poprzedniego mieszkania - na Ursynowie - został wyrzucony, bo nie płacił czynszu. Jak twierdzi, nie posiada bliskich, a syna ma tylko "teoretycznie". - Praktycznie nie mam. Nie chce ze mną się widywać, nie chce mnie znać - mówi. Jak twierdzi, dzieje się tak, dlatego że wysłał syna do matki, która była alkoholiczką. - Teraz rozumiem, że źle zrobiłem, a chciałem bardzo dobrze - mówi.

"Wychodzę i pytam się ludzi..."

W czasie naszej wizyty pan Bogdan przyznaje, że "umywalka gdzieś zniknęła", a on myje w mieszkaniu tylko ręce, pocierając o siebie opuszkami palców. - A już żeby cały pod prysznic wejść, nie ma - mówi dziennikarzowi UWAGI!. Pokazuje też liczne ślady po rozgniecionych na ścianie pluskwach. - Ile tego było? Ho, ho ho! - wspomina.

To właśnie robaki są największym problemem dla sąsiadów mężczyzny. - Pluskwy od pana Bogdana zaczęły się rozprzestrzeniać po innych mieszkaniach - mówi sąsiadka. Inna kobieta pokazuje ślady po ugryzieniach na swoim ciele. - To są takie swędzące ugryzienia, że coś niesamowitego - mówi.

Jak się okazuje, na korytarzu znajduje się wspólna toaleta, z której powinien korzystać także pan Bogdan. Mężczyzna przyznaje, że dostał kiedyś klucz do toalety, ale razem ze wszystkimi innymi... po prostu je zgubił. - On nie wie, jaki jest dzień, on nie wie, która godzina, czy to jest noc, czy to jest rano - wylicza jedna z sąsiadek. Mężczyzna nie pamięta, od kiedy mieszka w bloku, ani jak często przychodzi do niego opiekunka. - Notuję sobie w kalendarzu, jaki dzień jest, albo wychodzę, pytam się ludzi, albo wsiadam w tramwaj i patrzę na kasowniku, jaka data jest - mówi pan Bogdan.

Jak twierdzi, fatalny stan, w jakim było mieszkanie, spowodowane jest "skołowaniem i roztrzęsieniem". - Ja z panem rozmawiam i się muszę zastanawiać, bo ja nie kojarzę. Dopiero za chwilę, jak się w mózgu poukłada, to dopiero mogę coś powiedzieć - mówi mężczyzna. Przyznaje, że jest wykończony psychicznie i trzeba go leczyć.

"Pan kłamie"

Niedawno jedna z sąsiadek wezwała do pana Bogdana pogotowie. W czasie pobytu w szpitalu lekarze rozpoznali u niego niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze i stan po udarze mózgu. Sąsiadki, zbulwersowane też fatalnymi warunkami w jakich żyje mężczyzna, zgłosiły sprawę do Ośrodka Pomocy Społecznej. Po ich interwencji placówka zleciła uprzątnięcie mieszkania i dezynsekcję.

Gdy próbujemy dowiedzieć się, dlaczego pan Bogdan mieszka w tak fatalnych warunkach i niemal zjadają go robaki, dziennikarz UWAGI! słyszy od Zuzanny Grabusińskiej, dyrektorki OPS na Pradze Południe, że "używa niewłaściwych wyrazów". - Oceniam pracę pracowników socjalnych bardzo dobrze - mówi urzędniczka, a gdy słyszy kolejne pytania o bardzo zły stan mieszkania pana Bogdana, dodaje: - To jest nieprawda. Pan kłamie. To mieszkanie jest okresowo sprzątane.

- Oświadczam, że pracownicy socjalni wykazują się bardzo dużą empatią, zrozumieniem i w sposób właściwy realizują swoją pracę - mówi urzędniczka.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

SKANDAL, jak oni mogą do tego dopuścić, pracownicy i dyrektorka powinni zostać zwolnieni , nagana!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Brawo Pani Dyrektor, dość obłudy i szukania sensacji przez dziennikarzy TVN Uwaga , jak robią reportaże społeczne, to niech dokładnie zbadają kompetencje urzędów

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Brawo Pani Dyrektor, dosyć manipulacji i przeinaczania faktów

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              pracownik socjalny nie ma jednego podopiecznego,cholery pisowskie dajcie 1000+ dla młodych zdrowych rodziców a na emerytach po 30-40 latach pracy róbcie eutanazję, bo dajecie im jałmużnę a nie godną emeryturę za ich pracę, takich ludzi mamy w naszym kraju w brud, myślicie, że wystarczy zadeklarować, że jesteście katolikami, zgroza, to... rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Przykre to jest jak instytucje olewaga starszych chorych ludział.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      smutno. najzwyczajniej smutno ..

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Współczucia dla sąsiadow tego pana.Instytucje winne niedopełnienia obowiązków powinny ponosić konsekwencje cywilno prawne za narażanie zdrowia i życia mieszkancow

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Ta Pani dyrektor w tej opiece spolecznej to jakas porażka...

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Jak by tak było ze mieszkanie było sprzątane to by biedak tak nie był pogryziony i nie było by tak brudno zajzalam tylko z opieki i wyjdą bo się przyda dadzą jakiś zasiłek .A ten człowiek powinien być umieszczony w domu opieki i mieć opiekę całodobowa. Ale tak to jest w naszym kraju ze jest znieczulenia i biednymi ludźmi nikt się nie... rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      Aż łzy cisną się do oczu.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          ~Gość

                                          Pan ma najwyraźniej otępienie, potrzebuje leczenia neurologicznego, a głównie psychogeriatrycznego. Pobyt na oddziale i rzetelna diagnoza neuropsychologiczna pozwoli ustalić zakres problemu oraz skierować Pana do odpowiedniej placówki pomocowej. Niestety w tym stanie Pan prawdopodobnie nie jest zdolny do podejmowania racjonalnych decezji.

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                              Pomoc | Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.