16 maja 2017 / 16:04

"Korpus miała przewiązany zrolowanym prześcieradłem"

Jakie leki otrzymała, jak dbali o nią lekarze i najważniejsze: w jakich okolicznościach doszło do wypadku, w wyniku którego zginęła? Te pytania lekarzowi ze szpitala, w którym leżała Magdalena Żuk, zadał reporter UWAGI! Tomasz Kubat, który jest teraz w Egipcie.

Tomasz Kubat spotkał się w Egipcie z Ahmedem Shawkym, który był świadkiem wydarzeń z udziałem Magdaleny Żuk. To on podał dziewczynie leki i przywiązał do łóżka.

- Lekarz, powiedział mi, że leki, które podano Polce zadziałały, udało się ją uspokoić, położyć do łóżka, przywiązać - mówi Tomasz Kubat i dodaje, że do wypadku dojść miało w chwili, gdy leki te przestały działać i nie podano nowej porcji.

- Leżała na tym łóżku. Tutaj przywiązałem jej nogi, tutaj miała przywiązane ręce - pokazuje miejsce w szpitalnej sali Ahmed Shawky. - Korpus miała przewiązany jednym zrolowanym prześcieradłem - mówi i dodaje, że węzeł nie był zbyt mocny.

- Kiedy udało jej się wyzwolić z więzów, podeszła do okna i próbowała wyskoczyć - pokazuje. Jak twierdzi, okno początkowo było zamknięte. - Groziła pielęgniarce stojakiem i, trzymając go, próbowała otworzyć okno. Potem próbowała wyskoczyć. Pielęgniarka złapała ją za nogi, ale została kopnięta i upadła na ziemię. Wstała i ponownie wciągnęła ją [Magdalenę] do pokoju - opisuje. Potem nastąpić miała trzecia - skuteczna - próba. - Pacjentka wyskoczyła. Nie stanęła nawet na stoliku, po prostu wyskoczyła. Tutaj widać miejsce, w którym upadła - pokazuje teren za oknem szpitala Ahmed Shawky.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Pod oknem Magda miała schodki w dół(ułożone schodkowo katalizatory),po których zapewne schodząc niżej obniżyła wysokość(z 7miu -6ciu metrów do 4rech-3ech) i zeskoczyła...a nie wyskoczyła jak tygrys z okna- jak to Właściciel powiedział. Jeśli w ten sposób dostała się na ,,beton'' oznacza to, że ona po prostu uciekła przez okno... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Fascynujące... 3 razy próbowała wyskoczyć i za żadnym razem nie udało jej się ocenić sytuacji i wysokości na jakiej się znajduje... fascynujące

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          zeznania pielęgniarki Faten Ahmed i zeznania dr Ahmeda Shawky nie zgadzają się. Pan Shawky mówi, że jak wyskakiwała nie stawała na stolik będący pod oknem. Faten Ahmed mówi, że weszła na stolik, Pan dr mówi że przywiązał ją zrolowanym prześcieradłem, pielęgniarka że ręcznikami. dr Shawky, że trzy razy robiła podejście, za ostatnim... rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              Pomoc | Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.