28 czerwca 2017 / 19:50

Bójka gimnazjalistek. Nowe informacje

Prezydent Gdańska nie odwoła dyrektora zespołu szkół, w którego okolicy doszło do brutalnego pobicia gimnazjalistki przez grupę uczniów innej szkoły. Sprawa wyszła na jaw w połowie maja tego roku, po opublikowaniu w mediach społecznościowych filmu z całego zajścia. O odwołanie dyrektora prosiła Pomorska Kurator Oświaty. W ocenie kuratorów pracownicy szkoły nie zadbali w wystarczający sposób o bezpieczeństwo uczniów. Dyrektor, który po zdarzeniu unikał mediów, dopiero po miesiącu od zdarzenia zgodził się wyjaśnić sprawę.

Kontrola kuratorium: zabrakło ludzkiego odruchu

Do pobicia uczennicy pierwszej klasy gimnazjum nr 3 doszło kilkadziesiąt metrów od terenu szkoły na parkingu przed miejską pływalnią. Atak obserwowała grupa uczniów, ale policję wezwała dopiero po jakimś czasie przyjaciółka poszkodowanej, uczennica tej samej szkoły na Gdańskim Chełmie.

- Szkoła, mając informacje od osoby anonimowej, powiadomiła policję. Informacja ta była bardzo nieprecyzyjna i wskazywała zupełnie inne miejsce niż to, o którym dziś wiemy, że doszło do zdarzenia – mówi Marcin Hintz, dyrektor Zespołu Szkół Nr 7 w Gdańsku.

Wizytatorzy kuratorium oświaty przez trzy dni kontrolowali szkołę, w pobliżu której doszło do bójki, jak i gimnazjum, gdzie uczyli się sprawcy napaści. Według pomorskiej kurator w Gimnazjum nr 3 doszło do szeregu zaniedbań dotyczących bezpieczeństwa uczniów.

- Powiadomienie jedynie policji w tym wypadku o bójce w okolicach szkoły, zdaniem kontrolujących, jest niewystarczające. Normalną reakcją, ludzkim odruchem, jest niesienie pomocy. I tutaj tego ludzkiego odruchu zabrakło – uważa Monika Kończyk, Pomorski Kurator Oświaty.

Zaatakowana nastolatka twierdzi że już wcześniej informowała wychowawcę o groźbach pod jej adresem. Jednak jej obawy uznano za niewystarczające, by powiadomić policję.

Wiedzieli i nie zareagowali

- Ktoś mi mówił wcześniej, że chcą mnie pobić. Przez ostatnie kilka dni wracałam z babcią do domu, więc się nie martwiłam. Tego dnia myślałam, że już sobie odpuściły. Mówiłam mojej wychowawczyni, że mi grożą. Ona poszła z tym do pani pedagog. Pedagog powiedziała, że ona się takimi sprawami nie zajmuje i że będzie musiała zgłosić to na policję. Uważałam, że nie mam żadnych twardych dowodów, z którymi policja mogła coś zrobić.  I powiedziałam, że nie chcę niczego zgłaszać – opowiada nastolatka.

Pracownicy szkoły wiedzieli również, że kilka dni przed zarejestrowanym na filmie zajściem, grupa młodzieży zaatakowała w pobliżu szkoły przyjaciółkę ofiary.

Zdaniem kurator oświaty,  pracownicy szkoły powinni zdecydowanie zareagować na obawy uczniów oraz gromadzenie się młodzieży w okolicach szkoły.

- Jeżeli jest informacja, która trafiła na teren szkoły jeszcze w tej sytuacji poczucia niebezpieczeństwa, które było wiadome od paru dni, należałoby wykazać większe działania prewencyjne jak i niesienia pomocy. To jest np. bardzo ścisłe działanie ze strażą miejską i funkcjonariuszami policji – mówi Monika Kończyk, Pomorski Kurator Oświaty.

Dyrektor Zespołu Szkół Nr 7 w Gdańsku uważa jednak inaczej: - Szkoła nie jest instytucją, która ma uruchamiać organa represji.

Podzieleni rodzice

W opinii części rodziców dyrekcja Gimnazjum nr 3 nie reaguje ze stanowczością na agresywne zachowania. Uczniowie czują się więc bezkarnie i co jakiś dochodzi do bijatyk na terenie szkoły i w jej pobliżu. Tymczasem przedstawiciele samorządu uczniowskiego oraz rada rodziców Gimnazjum nr 3 uważają, że dyrektor i pracownicy szkoły właściwie dbają o bezpieczeństwo.

Urzędnicy gdańskiego ratusza przez miesiąc analizowali dokumenty zgromadzone sprawie pobicie 14-latki i spotkali się z rodzicami uczniów Gimnazjum nr 3. Są przekonani, że pracownicy szkoły postępowali właściwie.

- Dyrektor reagował adekwatnie do tego, jakie informacje pozyskiwał. Wnioski są takie, że należy utrzymać dyrektora na stanowisku, powinien dalej pracować – mówi Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska.

Kwestią niedopełniania obowiązków przez pracowników Gimnazjum nr 3 zajmuje się prokuratura. Poszkodowana gimnazjalistka zakończyła rok szkolny w trybie nauczania indywidualnego. Od września będzie chodzić do innej szkoły.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Jestem absolwentką gimnazjum, pod którym doszło do owej bójki. Kończyłam tę szkołę blisko 7 lat temu. Takie rzeczy już wtedy tam się działy i nic się tam nie zmieniło. Rok temu pisałam pracę dyplomową na temat przemocy w szkołach i chciałam zrobić tam ankietę. Usłyszałam, że pan dyrektor nigdy nie zgadza się na takie badania... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Dyrektor powinnien byc zwolniony ze swojej funkcji. W tej szkole pernamentnie dochodzi do bojek, ktore sa niestety zamiatane pod dywan.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          kubat
          kubat

          Jeszcze jeden, poważny argument za likwidacją takiego nowotworu jakim są gimnazja.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Niestety o szkole pozytywnie wypowiedziec sie nie mozna. Przez wiele lat dochodzilo tu do patologicznych zdarzen, czesto bagatelizowanych, dlategotez powtarzaly sie i beda sie powtarzac.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Pani redaktor prosze tylko spojrzec na mine Pokera Pana Dyrektora:)

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Pan dyrektor powinien juz dawno odejsc, lub zostac zwolniony od zaraz!!!!

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Jeżeli mieliby odwołać dyrektora Gimnazjum nr 3 za to, że nie biega po całym osiedlu, to analogicznie, gdy usłyszę kłótnię u sąsiada w domu i tylko wezwę policję, a danej osobie stanie się krzywda, mam oczekiwać eksmisji? Czy to nie absurd? Według pani kurator najpierw empatia, a potem prawo? W takim razie połowa szkół zostałaby... rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Dlaczego w tym materiale nie ma mowy o rodzicach agresywnych uczennic. Może to właśnie ich należałoby wziąć w krzyżowy ogień pytań i dowiedzieć się na czym polegają ich metody wychowawcze, które przyniosły taki skutek.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  Pomoc | Zasady forum
                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.