Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Intymne przeszukanie
28 czerwca 2005 19:30
- Policjantka chciała mnie przeszukać. Zaprowadziła mnie do celi obok. Przy otwartych drzwiach kazała mi się rozebrać do naga. Następnie kazała robić mi przysiady – wspomina nastolatka, którą policja przesłuchiwała w związku z kradzieżą kołpaków. (zobacz film)
Pawła i Magdę jadących samochodem zatrzymała tarnobrzeska policja. Nastolatkowie nie wiedzieli, co było tego powodem.

- Jeden z policjantów kazał mi wyjść z samochodu i położyć ręce na dach – wspomina Paweł.

Chłopak wykonał wszystkie polecenia. Został przeszukany.

- W pewnym momencie mężczyzna ubrany po cywilnemu, który był z policjantami, uderzył mnie w tył głowy. Klęknąłem przed samochodem od uderzenia w kark – opowiada chłopak.

Lekarz stwierdził później u Pawła rozcięcie skóry na karku, opuchliznę i uszkodzone ścięgna. Chłopak porusza się w kołnierzu ortopedycznym. Zanim jednak trafił do szpitala, policjanci zabrali go wraz z dziewczyną na przesłuchanie do komendy.

- Było tylko zamknij się, siedź w samochodzie, nie odzywaj się. Na komendzie próbowali mi wmówić, że ukradłem kołpaki. Twierdzili, że były znaczone, że są na nich odciski palców – dopiero z tej rozmowy Paweł dowiedział się, o co jest podejrzewany.

Przesłuchiwana była także Magda. O podejrzeniach policjantów dowiedziała się prawie po trzech godzinach.

- Policjantka chciała mnie przeszukać. Zaprowadziła do celi obok. Przy otwartych drzwiach kazała mi się rozebrać do naga. Następnie kazała robić przysiady. Dla mnie było to niewyobrażalne – ze łzami w oczach wspomina swoje przesłuchanie Magda.

Mimo takich incydentów policja nie uważa, że nadużyła siły. Zdaniem Józefa Czachurskiego z Komendy Policji w Tarnobrzegu, który prowadził postępowanie skargowe, wszystko odbyło się zgodnie z procedurami.

- Wszystkie metody odnalezienia przedmiotów są dopuszczalne – twierdzi.

Dlaczego jednak policjantka kazała się dziewczynie rozebrać i robić przysiady, skoro szukała kołpaków?

- Nie możemy się opierać na kołpakach. Chodzi o przedmioty ostre, żyletki. Według mnie policjantka przeprowadziła przeszukanie zgodnie z procedurą – mówi Czachurski.

Zastrzeżenia ma jednak zarówno Helsińska Fundacja Praw Człowieka, jak i eksperci prawa karnego.

- Jeżeli ktoś jest podejrzany o kradzież kołpaków, nie ma sensu dokonywać przeszukania intymnego. Można to zrobić, jeśli ktoś jest podejrzany o kradzież bardzo drogocennego diamentu – uważa Sławomir Cybulski z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Jego zdaniem policjanci nie respektowali godności ludzkiej i naruszyli prawa człowieka.

- To co wyprawiano z dziewczyną, to są wręcz poniżające metody. Przy zarzucie, jaki został postawiony – kradzież kołpaków – to przesłuchiwanie przez osiem godzin, kazanie rozebrania się do naga, to absurd – dodaje profesor Piotr Kruszyński.

Niestety przypadki nadużywania siły przez policję zdarzają się coraz częściej. Tylko do Helsińskiej Fundacji Praw człowieka trafia rocznie kilkadziesiąt spraw związanych z nadużywaniem siły przez funkcjonariuszy policji.
Oceń artykuł
 
67%33%
 

Zobacz również

"Nie chcę wyzdrowieć"
"Nie chcę wyzdrowieć"23 lipca 2014 19:50
Choroba Olgi zaczęła się 10 lat temu, gdy była jeszcze nastolatką. Chciała być szczupła jak jej koleżanki, ale odchudzanie nie wiadomo kiedy zamieniło się w anoreksję. Obecnie dziewczyna ma 21 lat i jest tak wyniszczona, że nie ma siły walczyć z chorobą. Na miejsce w szpitalu, gdzie leczy się anoreksję, czekać trzeba nawet trzy miesiące. Długo, biorąc pod uwagę fakt, że choroba często kończy się śmiercią.
więcej »
Kto rządzi częstochowskim szpitalem?
Wszechmocny medyczny kartel ma większy wpływ na działanie Szpitala Wojewódzkiego w Częstochowie niż dyrektor placówki. Kto go założył? Dlaczego dba on głównie o interesy lekarzy? I dlaczego, póki co, jest nie do rozbicia?
więcej »
Dramat mężczyzny zamkniętego w kobiecym ciele
Od 49 lat żyje w klatce, którą jest jego własne ciało. Jacek Grudkowski funkcjonuje i zachowuje się jak stuprocentowy mężczyzna, ale prawnie i biologicznie wciąż jest kobietą. Jego życie to pasmo walk o zrozumienie, akceptację i bycie w zgodzie z sobą. Takich osób, jak on, jest w Polsce dużo więcej. I choć ich sytuacja społeczna powoli się poprawia, to wciąż zmagają się z odrzuceniem przez rodzinę i przyjaciół, z nieprzychylnymi lekarzami i nieprzyjaznymi przepisami prawa.
więcej »
Bulwersujące zachowanie wychowawczyni z domu dziecka
Krzyk, wulgaryzmy, zastraszanie - na takie przykrości były narażone dzieci Domu Dziecka w Górcu pod Strzelinem. Bulwersujące jest to, że agresja spotykała dzieci ze strony wychowawczyni. Co było powodem tak niedopuszczalnych zachowań? Czy konsekwencje wobec nieodpowiedzialnej nauczycielki zostaną wyciągnięte?
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/8008,news,,intymne_przeszukanie,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/8008,news,,intymne_przeszukanie,reportaz.html