Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Domy Karola Wojtyły
6 kwietnia 2005 16:45
Krakowskie mieszkania Karola Wojtyły. W ciągu spędzonych w Krakowie 40 lat miał ich kilka. Nie przywiązywał wagi do mebli, wygód. Wszystkie jego mieszkania były małe, skromne, tymczasowe.
Wadowice, Kraków, Rzym. Trzy papieskie miasta. W Krakowie Karol Wojtyła spędził blisko połowę swego życia. Przyjechał tu w 1938 r., zaraz po maturze. Razem z ojcem zamieszkał w dwóch małych pokoikach z kuchnią na niskim parterze, niemal w suterenie, w rodzinnym domu matki przy ulicy Tynieckiej 10, nad Wisłą. Karol Wojtyła stracił matkę, gdy miał 9 lat. Starszy o 14 lat brat Edmund, lekarz, zmarł w 1932 r. na szkarlatynę, którą zaraził się od pacjentki. Ojciec i syn zostali sami.

Przyjaciel Karola Wojtyły, ks. Adam Boniecki, dziś redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego", odnotował w "Kalendarium życia Karola Wojtyły": "Mieszkali bardzo skromnie. Karol Wojtyła senior był człowiekiem wielkiej delikatności. Z synem łączyła go głęboka przyjaźń. Zajmował się prowadzeniem domowego gospodarstwa. Bywało, że reperował synowi buty. Karol junior robił zakupy, przynosił przydziałowe jedzenie, najczęściej był to groch".

18 lutego 1941 r. Karol Wojtyła senior zmarł nagle. Śmierć ojca stała się przełomem w życiu przyszłego papieża. Wcześniej wahał się, czy poświęcić się karierze aktorskiej, czy zostać księdzem. W 1941 r. wstąpił do seminarium. Długo nie potrafił jeszcze wrócić do domu, w którym mieszkał z ojcem. Przeprowadził się do przyjaciół z konspiracyjnego Teatru Rapsodycznego, państwa Kydryńskich, którzy mieszkali w kamienicy przy ulicy Felicjanek 10, niedaleko Wawelu.

Mieszkał tam siedem miesięcy. Potem wrócił na Tyniecką. Ale już w sierpniu 1944 r., z polecenia ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Adama Sapiehy, przeniósł się do pałacu arcybiskupiego przy ul. Franciszkańskiej. To właśnie z okna tego budynku prowadził rozmowy z młodzieżą podczas swoich papieskich wizyt w Krakowie.

Seminarium ukończył dwa lata później. Po pobycie na studiach w Rzymie i roku spędzonym we wsi Niegowić pod Bochnią, gdzie był wikarym, powrócił do Krakowa. Został wikarym w położonym blisko dworca PKP kościele św. Floriana. W 1951 r. przełożeni księdza Wojtyły z krakowskiej kurii, uznając jego wybitne zdolności naukowe, zalecili mu poświęcenie się dalszym studiom. Karol Wojtyła przeprowadza przewód habilitacyjny, wykłada filozofię. A w 1958 r. zostaje najmłodszym polskim biskupem. Przeprowadza się do skromnego mieszkania w należącej do kurii gotyckiej kamieniczce przy Kanoniczej, tuż u stóp Wawelu.

W pierwszym krakowskim domu Karola Wojtyły przy Tynieckiej mieszka dziś Dorota Bielatowicz. Podczas ostatniej pielgrzymki w 2002 r. Jan Paweł II zażyczył sobie zobaczyć dom, w którym mieszkał razem z ojcem. Ze swojego papamobile pozdrowił dzisiejszych mieszkańców. Pani Dorota pokazuje film wideo, na którym całuje jej syna. Ten film to dla niej najcenniejsza pamiątka. Oglądając go dziś nie potrafi powstrzymać łez.
Oceń artykuł
 
50%50%
 

Zobacz również

Niebezpieczne konsekwencje fałszywego donosu
Gdyby sprawę badał dzielnicowy być może wszystko potoczyłoby się inaczej. Niestety gołosłownym doniesieniem zajęła się grupa funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego zajmująca się sprawami najcięższego kalibru.
więcej »
"Nie chcę wyzdrowieć"
"Nie chcę wyzdrowieć"23 lipca 2014 19:50
Choroba Olgi zaczęła się 10 lat temu, gdy była jeszcze nastolatką. Chciała być szczupła jak jej koleżanki, ale odchudzanie nie wiadomo kiedy zamieniło się w anoreksję. Obecnie dziewczyna ma 21 lat i jest tak wyniszczona, że nie ma siły walczyć z chorobą. Na miejsce w szpitalu, gdzie leczy się anoreksję, czekać trzeba nawet trzy miesiące. Długo, biorąc pod uwagę fakt, że choroba często kończy się śmiercią.
więcej »
Kto rządzi częstochowskim szpitalem?
Wszechmocny medyczny kartel ma większy wpływ na działanie Szpitala Wojewódzkiego w Częstochowie niż dyrektor placówki. Kto go założył? Dlaczego dba on głównie o interesy lekarzy? I dlaczego, póki co, jest nie do rozbicia?
więcej »
Bulwersujące zachowanie wychowawczyni z domu dziecka
Krzyk, wulgaryzmy, zastraszanie - na takie przykrości były narażone dzieci Domu Dziecka w Górcu pod Strzelinem. Bulwersujące jest to, że agresja spotykała dzieci ze strony wychowawczyni. Co było powodem tak niedopuszczalnych zachowań? Czy konsekwencje wobec nieodpowiedzialnej nauczycielki zostaną wyciągnięte?
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/7822,news,1,domy_karola_wojtyly,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/7822,news,1,domy_karola_wojtyly,reportaz.html