Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Czy urzędnicy są ponad prawem?
21 lutego 2014 19:50
Od ponad pół roku w całej Polsce obowiązują nowe zasady wywozu i segregacji śmieci. Ale, jak się okazuje, nie wszystkich. W Bielsku Podlaskim pracownicy jednego z urzędów pokazali, że są ponad prawem. Zamiast segregować i wywozić do sortowni utylizują po swojemu.
Wideo (1/1)
Czy urzędnicy są ponad prawem?
Marian Jaworowski razem z dziewięcioosobową rodziną mieszka w jednorodzinnym domu w Bielsku Podlaskim. Od lat rodzina segreguje śmieci. Dwa miesiące temu pan Marian ze zdumieniem zobaczył, jak obok jego domu robotnicy zakopują odpadki.

- Zakopano śmieci. Butelki i folie. No takie, które nieszybko się rozłożą. Ja to sfotografowałem z okienka na poddaszu mojego domu – opowiada Marian Jaworowski.

Mężczyzna kilka miesięcy wcześniej powiadomił urząd miasta o tym, że na działce obok leży sterta śmieci. Obiecano mu jej uprzątnięcie - i tak się stało. Mężczyzna był jednak oburzony tym, co robotnicy zrobili z odpadkami.

- Ja to widziałem na własne oczy. I robiłem właśnie zdjęcia. Nie kryli się w ogóle, tylko zakopali, i wszystko. To byli ludzie z urzędu miasta, ale i ze starostwa, dlatego że na ciągniku jest napisane „Powiat Bielski Podlaski” – kontynuuje opowieść pan Marian.

Pan Marian tuż po Bożym Narodzeniu poszedł interweniować w sprawie śmieci do urzędu miasta.

- Powiedziano mi „czekać”. Nikt nie wyszedł, nie zaprosił, nie zapytał się, czemu ja tam stoję. W związku z tym postałem jeszcze 15 minut pod drzwiami i wróciłem do domu – kończy pan Marian.

Co na to urzędnicy? Czy przyznają się do winy?

- Ja nic o tym nie wiem, że ktoś zakopał śmieci na tej działce. Z tych zdjęć nie wynika, że tam jakiekolwiek nasze koparki te śmieci zakopują, a nie na przykład wywożą – stwierdził Jarosław Borowski, pełniący funkcję burmistrza Bielska Podlaskiego.

Kilkanaście minut zajęło dziennikarzom UWAGI! znalezienie ciągnika, który sfotografował pan Marian. Pojazd stał na parkingu Powiatowego Zarządu Dróg w Bielsku Podlaskim. Wtedy ponownie odwiedziliśmy urzędników starostwa powiatowego.

- Spotkałem się ze starostą i dyrektorem Powiatowego Zarządu Dróg i oni nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie, jak do tego doszło. Natomiast zdjęcia pana Mariana ewidentnie świadczą o tym, że to jest sprzęt PZD. Dlatego bez zbędnej zwłoki wszczynamy postępowanie wyjaśniające. Jeżeli coś takiego się zdarzyło, naprawimy to. A wobec pracowników zostaną wyciągnięte konsekwencje – mówi Piotr Bożko, wicestarosta powiatu bielskiego.

Dopiero po wizycie naszej ekipy urzędnicy zauważyli problem. Starostwo ukarało naganą kierownika wydziału odpowiedzialnego za sprzątanie.  Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć dlaczego kazał zakopać śmieci i zapewnił, że zrobił tak tylko raz.
Oceń artykuł
 
50%50%
 
źródło: TVN

Zobacz również

Lekarz: to była permanentna reanimacja
Dramat państwa Kubackich rozgrywał się na ich oczach. Przez dwa tygodnie patrzyli, jak stan zdrowia ich trzyletniej córki Oli pogarsza się, a lekarze ze szpitala w Częstochowie nie mogą pomóc dziecku. Rodzice starali się o przewiezienie córki do Centrum Zdrowia Dziecka. Dopiero, gdy stan dziewczynki był krytyczny, lekarze wysłali dziecko karetką do Warszawy. Niestety dziewczynka zmarła.
więcej »
Kulisy Sławy Ani Starmach
Kulisy Sławy Ani Starmach27 lipca 2014 19:45
Od dziecka prymuska. Poukładana, zorganizowana, dobra uczennica. W przyszłości miała prowadzić galerię sztuki, której właścicielami są jej rodzice. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich, Ania Starmach postanowiła zostać kucharką. A kiedy udowodniła, że potrafi gotować - stała się wschodzącą gwiazdą kulinarną.
więcej »
Niebezpieczne konsekwencje fałszywego donosu
Gdyby sprawę badał dzielnicowy być może wszystko potoczyłoby się inaczej. Niestety gołosłownym doniesieniem zajęła się grupa funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego zajmująca się sprawami najcięższego kalibru.
więcej »
Ofiara stalkingu
Ofiara stalkingu29 lipca 2014 19:50
Stalking czyli uporczywe nękanie nie dotyczy tylko gwiazd, celebrytów czy osób znanych i popularnych. Ofiarami nękaczy najczęściej są ludzie z naszego otoczenia. Dziś w UWADZE! historia sekretarki z Sosnowca nękanej telefonicznie w pracy. Mimo że zgłosiła sprawę policji i wszczęto śledztwo, sprawca nie został ukarany.
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/65396,news,,czy_urzednicy_sa_ponad_prawem,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/65396,news,,czy_urzednicy_sa_ponad_prawem,reportaz.html