Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Zabił matkę swojej byłej dziewczyny
28 marca 2012 19:50
24-letni Łukasz zabił matkę swojej byłej dziewczyny. Czy to była jego zemsta za nieudany związek?
Wideo (1/1)
Zabił matkę swojej byłej dziewczyny
Rodzina Bubaczów mieszka w Sikorowie, niewielkiej wisi pod Inowrocławiem.  Po powrocie ze szkoły Mateusz Bubacz dokonał makabrycznego odkrycia.

- Kiedy otworzyłem drzwi, zobaczyłem na podłodze ślady krwi. Krzyknąłem odruchowo: mamo jesteś w domu? Nikt mi nie odpowiedział. Poszedłem do pokoju. Zobaczyłem, że mama leży na podłodze a w klatce piersiowej ma dwie duże dziury. Chciałem sprawdzić czy da się ją uratować, ale nie dawała żadnych znaków życia. Nie mogłem jej uratować – mówi Mateusz Bubacz, syn zamordowanej.

- Żona musiała zostać zaatakowana już wchodząc do domu. Pierwszy cios musiał być w rękę, bo miała rozciętą rękę. Dwa ciosy nożem w klatkę piersiową. Na pewno jeden z tych ciosów był śmiertelny, ten obok mostka – dodaje Tomasz Bubacz, mąż zamordowanej.

Okazało się, że sprawcą zabójstwa jest były chłopak Martyny, córki zamordowanej Agnieszki Bubacz. 24-letni Łukasz C. przyznał się do tego, że zabił matkę swoje byłej dziewczyny. Nie potrafi jednak wytłumaczyć śledczym, dlaczego to zrobił.

- Zdecydował się wejść do domu po zbiciu szyby. Podjął decyzję o zabraniu części przedmiotów, które wcześniej jego zdaniem podarował swojej dziewczynie. Chodziło tu o pierścionki, biżuterię. Po znalezieniu dwóch łańcuszków i opuszczeniu mieszkania, zdecydował się na powrót do lokalu. Do mieszkania weszła właścicielka i na widok podejrzanego zareagowała gwałtownie. Podejrzany podjął działania zmierzające do, jak to ujął, „uciszenia jej”. Użył przyniesionego z kuchni tłuczka i dwóch noży – mówi Jan Bednarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Martyna, córka pani Agnieszki, przez ponad dwa lata była w związku z Łukaszem, byłym żołnierzem.

- Byliśmy dobrą parą. Nawet przez chwilę ze sobą mieszkaliśmy. Myśleliśmy o sobie poważnie. Ufałam mu, do pewnego momentu – opowiada Martyna Bubacz, córka zamordowanej.

Na początku tego roku Martyna postanowiła zerwać ze swoim chłopakiem. Jak twierdzi, kilkakrotnie widziała go z inną kobietą. Łukasz nie mógł pogodzić się z decyzją Agnieszki i nadal na portalach internetowych zamieszczał jej zdjęcia.

- Myślałam, że zakończę związek i będziemy na etapie znajomości koleżeńskiej. Nie myślałam o tym, żeby zrywać kontakt, czy zostać wrogami – wyjaśnia Martyna Bubacz.

Jednak Łukasz na różne sposoby nękał swoją byłą dziewczynę. Prokurator zakazał mu zbliżania się do niej, mężczyzna otrzymał też dozór policyjny.

- Najpierw zablokował mi konta internetowe. Miałam pospuszczane powietrze z opon samochodu, gdy byłam w pracy. Później groził mi nożami, była próba uduszenia. Na szczęście byli panowie, którzy mi pomogli. Próbował włamać się do mojego mieszkania. Dodał nasze bardzo prywatne zdjęcia do Internetu – wspomina Martyna.

Rodzice Łukasza C. zgodzili się na rozmowę przed kamerą. Oni również szukają odpowiedzi na pytanie, dlaczego ich syn zabił niewinną kobietę.

- Bardziej zniosłabym to, że on popełnił samobójstwo. Wtedy cierpiałabym tylko ja, bo i tak do końca życia będę cierpieć. Ale tamta rodzina, te dzieci, mąż… oni by nie cierpieli – płacze Bogumiła Cichocka, matka Łukasza.

- On nie mógł bez niej żyć. Od dwóch miesięcy brał tabletki antydepresyjne. Sam szykowałem mu tabletki. Ale jak przychodził piątek, to nie był sobą. Dla niego wszystko się skończyło. Zamykał się w sobie. Było coraz gorzej, przyszedł moment i… Nie mam kogo winić. Mogę winić tylko siebie za to, co się stało. Chcemy przeprosić, bo tamta rodzina przeżywa tragedię a my razem z nimi. Przecież ta kobieta też u nas była… - dodaje

Dariusz Cichocki, ojciec Łukasza.
Oceń artykuł
 
100%0%
 

Zobacz również

Nie jest leczony, bo personel szpitala nie umie pobrać mu krwi
52-letni Tomasz Kędziora długo czekał na ten dzień. Odkąd podjął walkę z narkotykowym uzależnieniem i wziął udział w terapii, która pozwalała zwalczyć heroinowy głód, jego dalszy los zależy od skutków walki z podstępnym wirusem, którym zaraził się wiele lat temu. Tym większe było jego zdziwienie, gdy w jednym z najbardziej szanowanych polskich szpitali zajmujących się wirusowym zapaleniem wątroby usłyszał, że leczenia nie będzie, bo personel nie umie… pobrać mu krwi.
więcej »
Walka o sprawiedliwość
Walka o sprawiedliwość23 kwietnia 2014 20:05
W Uwadze! po Uwadze wracamy do sprawy z bloku przy warszawskim pl. Hallera. Tam, nie schwytany do dziś bandyta oblał żrącą substancją 75-letnią kobietę. Jak sobie radzić z terrorem i strachem? Jak zachować się w obecności gróźb?
więcej »
Konflikt sąsiedzki
Konflikt sąsiedzki23 kwietnia 2014 19:50
Dziesiątki interwencji policji, sprawy w prokuraturze i sądzie - to pokłosie trwającego od lat niezwykle emocjonalnego konfliktu między dwoma sąsiadami w jednej z wsi koło Nakła nad Notecią. Wzajemnym oskarżeniom nie ma końca, nieustannie padają groźby i wyzwiska, a różne instytucje są praktycznie bezradne wobec sporu.
więcej »
Nagły atak choroby okrutnie ją okaleczył
Przez nagły atak choroby straciła dłonie, stopy, a także nos. 37-letnia Aneta Zatwarnicka dzięki ogromnemu wsparciu bliskich i przyjaciół walczy o powrót do zdrowia. Jest to bolesne i trudne, zwłaszcza, że ostatnie 18 lat życia kobieta poświęciła uprawianiu karate.
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/56929,news,,zabil_matke_swojej_bylej_dziewczyny,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/56929,news,,zabil_matke_swojej_bylej_dziewczyny,reportaz.html