- Podziwianie wystaw w Paryżu, Londynie, Mediolanie, to jest przyjemność. To jest jak przechadzanie się po galeriach sztuki, bo jest to pewien rodzaj popkultury – mówi Joanna Przetakiewicz.
Joanna Przetakiewicz doskonale odnajduje się na światowych salonach, wyrasta również na jedną z najważniejszych postaci polskiej mody. Choć w modowym biznesie pojawiła się niedawno, to o stworzonej przez nią marce „La Mania" jest już bardzo głośno. Pomaga w tym z pewnością oprawa, jaką każdorazowo nadaje wypuszczanej kolekcji, jak i wsparcie sławnych przyjaciół, na przykład światowej sławy sopranistki, czy laureata Oscara.
- My tu mamy świetną przygodę z Joasią czy Olą. Wszyscy troje robimy coś, co nas ekscytuje. Aleksandrę i mnie dlatego, że nie robimy tego na co dzień, a Joasię dlatego, że robi to od niedawna – mówi Jan A. P. Kaczmarek, kompozytor.
Zanim o Joannie Przetakiewicz zrobiło się głośno za sprawą jej wejścia w świat mody, gazety rozpisywały się o jej związku z najbogatszym polskim biznesmenem, Janem Kulczykiem.
- To jest taka sytuacja, że na myśl nasuwają się pewne stereotypy. Np. jak ktoś jest zamożny, to jest w pewnym sensie wyjątkowy i dla kobiety może się to wydawać wygodne, komfortowe. Nie o to tu chodzi. Nie po to rozstałam się ze swoim mężem, żeby tworzyć coś, co jest iluzoryczne tylko po to, żeby kochać i być kochaną – mówi Joanna Przetakiewicz.
Z zawodu Joanna Przetakiewicz jest radcą prawnym, ale na studiach zajęła się też biznesem. Do dziś jest współwłaścicielką sieci klinik stomatologicznych. Jej największą pasją, już od dzieciństwa, jest jednak moda.
- Zawsze wiedziała, co chce założyć, co ma założyć. Ja nie zawsze się z tym zgadzałam, ale przekonywała mnie. Miała swój styl, do którego powoli się przyzwyczajałam – wspomina Maria Jaroszek, matka Joanny Przetakiewicz.
Ostatnio zdjęcie Joanny Przetakiewicz znalazło się na okładce miesięcznika Sukces. Ona sama zapowiada, że to dopiero początek kariery.
W połowie lutego Joanna Przetakiewicz będzie pokazywać swoją kolekcję podczas prestiżowego Londyńskiego Tygodnia Mody. Oczywiście znów w wyjątkowej oprawie.