Morderstwo w punkcie Lotto
14 listopada 2011 19:50Wszystko wskazywało na to, że po latach życia na granicy prawa, nareszcie wychodzi na prostą. Daniel O. założył rodzinę i znalazł pracę. Pozostała mu jedna słabość – hazard. Czy to właśnie kłopoty spowodowane grą na automatach pchnęły go do brutalnego morderstwa?