Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Jak zrzucić zbędne kilogramy?
20 września 2010 20:00
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu Adrian Lukoszek ważył ponad 220 kg. Dziś cieszy się świetną kondycją. 120 kg i stał się wyrocznią dla setek osób od lat walczących z otyłością. Jaka jest jego recepta na odchudzanie?
Wideo (1/1)
Jak zrzucić zbędne kilogramy?
TracerXY: Jakie diety pan stosował?

Adrian Lukoszek: Żadne. To moja własna dieta. To nie tyle dieta, co zmiana stylu życia - przejście z tłustych dań na chude, rezygnacja z cukru, soli, alkoholu, białego pieczywa.

~natalia22: Witam czy stosował Pan jakieś ćwiczenia sprawnościowe przy tej diecie ?

Adrian Lukoszek: Ważąc ponad 220 kg ćwiczenia raczej nie wchodzą w rachubę. Przez pierwsze cztery miesiące diety nie ćwiczyłem w ogóle. Potem, jak rowerek mógł mnie unieść - to rowerek, i brzuszki. to wszystko.

~nadiam: Jak sobie Pan radził w chwilach kryzysowych? Czy miał Pan chwile kiedy po kilku tygodniach odzywały się stare nawyki żywieniowe?

Adrian Lukoszek: Nawyków nie było żadnych. Podszedłem do diety bardzo ostro. Nie było chwil kryzysowych. Gdy wchodzi się pod górę, nie wolno patrzeć na dół.

adi_elitaklin: Ile czasu zajęło to wszystko?

Adrian Lukoszek: Dieta zaczęła się w marcu 2009 r., a na święta Bożego Narodzenia już było po wszystkim.

kaja19952: Jak pan jadł ? Jakieś określone godziny, ilość dań ...

Adrian Lukoszek: Pięć posiłków dziennie. Trzeba to rozłożyć - zależnie od indywidualnego rozkładu dnia. Nie miałem stałych, "żelaznych" pór jedzenia. Byle nie jeść posiłków w czasie bliskim sobie.

~m_i_o: 120 kg to bardzo dużo, a ja zastanawiam się nad nadmiarem skóry, który może zostać po takiej utracie wagi. Czy Pan też miał ten problem?

Adrian Lukoszek: Na początku tak. Ale ocet jabłkowy i surówki zrobiły swoje. Szczególnie ocet - uelastycznie skórę. Kto widział reportaż Uwagi, wie, że skóra powinna mi teoretycznie po utracie tylu kilogramów wisieć od brody do pasa, a tak nie jest.

~mamar123: Witam, a te posiłki z czego się składały, podaj jakieś przykłady.

Adrian Lukoszek: Śniadanie - chrupki chleb, zamiast masła przecier pomidorowy, białko jajka, ale nie całe jajko, drugie - jogurt, owoce, sok bez cukru, obiad - 100-150 g piersi indyka czy kurczaka, gotowane, kasza, ryż, do wyboru i mnóstwo surówek, surówki, jeszcze raz surówki. Podwieczorek i kolacja - owoce, soki.

~meggi: Ile octu i w jakich proporcjach stosował Pan w ciągu dnia?

Adrian Lukoszek: Dwie łyżeczki do herbaty na szklankę wody niegazowanej, na czczo przed obiadem i kolacją.

~karusia: Jak Pan znalazł w sobie siłę do takiej drakońskiej diety?

Adrian Lukoszek: Zaczęło się od mojego młodszego syna Kamila, który powiedział, że chce mieć ojca takiego, jak inni tatusiowie z przedszkola. To była największa motywacja. Zapytał po południu, i już wieczorem zacząłem stosować dietę.

~WIKI: Jestem pełna podziwu, pytanie: a teraz jak z odżywianiem, czy nie ma efektu jojo?

Adrian Lukoszek: Nie lubię tego słowa. Jojo to tylko powrót do tych samych nawyków żywieniowych, co przed odchudzaniem. Wszystko zależy od woli odchudzającej się osoby. Jeśli znów zacznie jeść jak przedtem, nie będzie żadnego efektu.

zuza75: Jaki był ubytek wagi po pierwszym miesiącu????

Adrian Lukoszek: Nie ważyłem się. Radziłbym na początku się nie ważyć, ale ubierać się w ubrania sprzed czasu, kiedy się zaczęło tyć. Ja założyłem ubranie sprzed 8 lat, a na wagę odważyłem się wejść, kiedy efekt odchudzania się był widoczny.

Sweet_Domcia: A co pan jadł przed dietą?

Adrian Lukoszek: Czego ja nie jadłem? Uwielbiałem tłuste potrawy. Swoje zrobiło też piwo - wzmaga apetyt i potęguje kaloryczność produktów.

~Opoona: Czy kusi pana wrócenie do starych nawyków?

Adrian Lukoszek: Nie! Stanowczo nie! Zapachy pieczonej kiełbasy już mnie nie ruszają.

~alexaleksandra222222: Witam czyli cala Pańska dieta trwała 10 miesięcy, tak?? Czy od początku do końca dieta wyglądała tak samo, czy skład posiłków zmieniał się?

Adrian Lukoszek: : Posiłki były podobne, urozmaicałem raczej kolorystycznie - np. skład surówek. Mniej więcej cały czas wygląda tak samo - do dziś. Po prostu chude potrawy.

~jurada: Jak na Pana spadek wagi zareagował syn?

Adrian Lukoszek: Obu synom bardzo się spodobało, że schudłem.

~camila284: A czy uprawiał pan jakiś sport podczas stosowania diety i po??

Adrian Lukoszek: Na początku, przez 4 miesiące nic nie robiłem, potem kupiłem rowerek, robiłem brzuszki, teraz można robić wszystko. Lubię rower - i stacjonarny, i zwyczajny. Dla osób otyłych rower jest najlepszy - nie męczy stawów tak jak np. bieganie. Trasy nie muszą być długie, grunt, by jeździć systematycznie.

~Magda23: Jaki jest skład Pana surówek?

Adrian Lukoszek: Np. kapusta pekińska, sałata lodowa, biała kapusta, marchewka, ogórek zielony, kiszony, papryka. Jedyny tłuszcz - olej, bo witaminy nie rozpuszczają się bez tłuszczu. I oczywiście ocet jabłkowy.

~Tommsky: Co dawało picie octu??

Adrian Lukoszek: Zaspokajało poczucie głodu, i to bardzo. Ma bardzo dużo potasu. Ujędrnia skórę. Proszę wpisać w internecie "właściwości octu jabłkowego" - tam wszystko jest napisane.

moesbini: A co z wielkościami dań? Czy one były naprawdę bardzo małe, czy jednak można było się nimi najeść i nie chodzić głodnym przez pół dnia?

Adrian Lukoszek: Na obiad 400 gram surówki, pół torebki kaszy czy ryżu, pół piersi kurczaka. Chodzi o to, żeby żołądek przez pierwsze tygodnie diety zmniejszył się, i potem nie potrzebuje już dużych porcji.

katarzyna_pyt: Czy uważa się pan teraz za bardziej szczęśliwego człowieka?

Adrian Lukoszek: Bardzo szczęśliwego! Mogę iść do kina, mieszczę się w fotelu, mogę kupić ubranie w każdym sklepie, mogę wychodzić, śmiać się i cieszyć z życia.

monk00: Sam pan wymyślał tą dietę czy ktoś pomagał?

~manga123: To wszystko sam Pan sobie ustalał czy korzystał Pan z konsultacji dietetyka ??

Adrian Lukoszek: Sam, korzystałem z internetu. Nie korzystałem z żadnych konsultacji. Dieta okazała się zdrowa, czego dowodzą szczegółowe badania lekarskie.

Aniulek1985: Z tego co wiem to przy stosowaniu octu jabłkowego zalecane są przerwy około dwutygodniowe, nie można stosować go cały czas...stosował Pan to zalecenie?

Adrian Lukoszek: Nie słyszałem o tym. Nie można mylić octu jabłkowego ze spirytusowym. Już po kuracji dietetyk potwierdził, że ocet jabłkowy jest bezpieczny.

~lolo222: Po jakim czasie stosowania diety zauważył pan pierwsze efekty?

Adrian Lukoszek: Pierwsze efekty - psychiczne - już po miesiącu, po półtora miesiąca - mogłem już ubrać się w coś, w co nie mieściłem się dwa miesiące wcześniej.

skittlesys: Stosował pan wcześniej inne diety? Ja na przykład od zawsze się odchudzam i wątpię, żeby pańska dieta podziałała na mnie, przy tak rozchwianym metabolizmie....

Adrian Lukoszek: Stosowałem dietę kapuścianą - dzięki temu obrzydziłem sobie brukselkę, którą uwielbiam. Nie bardzo rozumiem, co oznacza rozchwiany metabolizm.

Ullcia: Czy myślał Pan o tym, żeby napisać książkę o czasie swojego odchudzania.

Adrian Lukoszek: Już ja napisałem, czeka na wydanie - może za miesiąc już będzie wydana, a tytuł jej - Tajemnica Adriana.

~ania: Na jakie błędy żywieniowe zwracałby Pan szczególną uwagę...

Adrian Lukoszek: Podjadania między posiłkami, w nocy - co ja lubiłem. I nie jeść tłustych rzeczy, nie żywić się w fast - foodach. Zero cukru, zero soli. Cukier jest w owocach.

~suzzia: Wychodzi na to że musiał Pan zrezygnować ze smacznych potraw? Przecież jedzenie to również przyjemność.

Adrian Lukoszek: Tak, ale zależy jak na to patrzeć. Wolę cieszyć się z życia, łatwiej wchodzić po schodach, ubierać się w co chcę. Trzeba wybrać - albo jeść i być grubym, ale mniej jeść i być szczęśliwym, bo się nie jest grubym.

~lolo222: Czy podczas pana diety nie wystąpiły zaparcia lub inne negatywne objawy?

Adrian Lukoszek: Nie.

kotecek413: A Czy można zapytać, ile Pan wazy teraz:)??

Adrian Lukoszek: Między 105 a 108 kg.

~doschudniecia: Interesuje mnie jeszcze jak Pan sobie radzi z tą cała dieta w domu? czy pozostali domownicy odżywają się jak Pan, czy robione są osobne obiady. Bo ciężko jest się przecież odchudzać, gdy ktoś obok je smacznego schabowego.

Adrian Lukoszek: Gram w zespole muzycznym, na imprezach - wiadomo, jak się tam je. Ja zawsze mam własne jedzenie - z żelazna konsekwencją. Dzieci i zona jedzą co innego, ja co innego.

~gosiath: Czy jak pan stosował tę dietę, myślał pan, że ona przyniesie taki rezultat?

Adrian Lukoszek: Wierzyłem w to bardzo.

~PIOTRUŚ: ile kilogramów chudł Pan miesięcznie ?

Adrian Lukoszek: Różnie - czasem 8, czasem 10, niekiedy 12.

Maciek_335: Ile razy dziennie i ile czasu pan spędzał na rowerze?

Adrian Lukoszek: Można dwa, trzy razy w tygodniu, czasem częściej, ale te trzy razy musiało być.

tomson11111: Zamierza Pan jeszcze schudnąć? Jak tak to jaka waga by Pana satysfakcjonowała?

Adrian Lukoszek: Już nie chcę. Taka waga jak teraz jest dla mnie odpowiednia. Teraz tylko kontrola wagi.

LoveVolley: Pisze pan, ze zrezygnował z soli i cukru. Mam rozumieć, że nie przyprawiał pan swoich posiłków?

Adrian Lukoszek: Przyprawiałem - sos sojowy, odrobinka Vegety, trochę maggi.

~madle: Czy zwraca Pan większą uwagę na dietę swoich synów, żeby w przyszłości nie mieli takiego problemu, co pan sprzed roku?

Adrian Lukoszek: Oczywiście. Żona zabrania fast foodów, chipsów, potraw nasączonych olejem.

~kojsh: Jakie pieczywo jest Pana zdaniem lepsze,chrupkie czy ciemne?

Adrian Lukoszek: Na początku jadłem chrupkie, teraz pozwalam sobie na razowe bułki, ale nie jem miąższu, tylko skórkę.

Sylwucha: Nie boi się Pan teraz efektu jojo? Dla organizmu to musiał być ogromny szok przecież...

Adrian Lukoszek: Nie wiem, czy to był szok. badania lekarskie pokazały, że jestem zdrowy, a ja w życiu nie czułem się tak rewelacyjnie, jak teraz.

Maciek_335: Ja schudłam 10kg i mam brzydką skórę, co z nią zrobić?

Adrian Lukoszek: Musiałbym zapytać o wiek - to w tym wypadku bardzo ważne.

siatkarka: Co Pan pił? Prócz soków.

Adrian Lukoszek: Wodę mineralną niegazowaną dziennie do 2 litrów, zieloną herbatę, kefiry, maślanki.

TVN_UWAGA: To już było ostatnie pytanie do naszego gościa. Dziękujemy bardzo za wszystkie pytania. Dobranoc.

Adrian Lukoszek: Dziękuję wszystkim. Dobranoc!
Oceń artykuł
 
87%13%
 
Nie jest leczony, bo personel szpitala nie umie pobrać mu krwi
Bohater naszego reportażu długo czekał na ten dzień. Odkąd podjął walkę z narkotykowym uzależnieniem i wziął udział w terapii, która pozwalała zwalczyć heroinowy głód, jego dalszy los zależy od skutków walki z podstępnym wirusem, którym zaraził się wiele lat temu. Tym większe było jego zdziwienie, gdy w jednym z najbardziej szanowanych polskich szpitali zajmujących się wirusowym zapaleniem wątroby usłyszał, że leczenia nie będzie, bo personel nie umie… pobrać mu krwi.
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/37619,tresc,,jak_zrzucic_zbedne_kilogramy,czat.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/37619,tresc,,jak_zrzucic_zbedne_kilogramy,czat.html