Wendy Waldman to znana amerykańska piosenkarka i kompozytorka, nominowana do prestiżowej nagrody Grammy. Z Mietkiem Szcześniakiem spotkali się prawie 5 lat temu przy projekcie „Poland. Why not?”. Zaiskrzyło tak, że postanowili stworzyć wspólną płytę ryzykując i inwestując w nią własne pieniądze.
- Prawdziwi wokaliści, tacy jak Aretha Franklin czy Pavarotti są innego rodzaju artystami. I kiedy usłyszałam jak Mietek śpiewa to pomyślałam – on jest jednym z nich, z tych wielkich artystów. Dla mnie nie ma znaczenia, czy tu w Polsce on jest w pierwszej dziesiątce teraz. Powinien być gwiazdą międzynarodową, bo jest wybitnym wokalistą i wielkim artystą - mówi Wendy Waldman.
Polska publiczność poznała Mietka Szcześniaka w 1985 roku, gdy jako 21-latek wygrał konkurs Debiutów na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Wkrótce triumfował też na festiwalach międzynarodowych w Sopocie, Bułgarii, Austrii czy Turcji, a doświadczenie sceniczne zdobywał od najmłodszych lat.
- Śpiewał ciągle. Przy obiedzie, przy śniadaniu, na spacerze - wspomina Sylwia Baranek, siostra Mietka Szcześniaka.
Mietek sam przyznaje, że śpiewanie to jego droga.
- Jakiś rodzaj talentu na pewno mam. Każdy jakiś talent ma. Wydaje mi się, że muszę dziękować, nie ma co nosa zadzierać, bo przecież takie rzeczy się dostaje - mówi wokalista.
Przez lata Mietek wypracował sobie także opinię idealnego partnera do tworzenia niezapomnianych duetów. Pierwszym była piosenka „To moja magia”, zaśpiewana z Lorą Szafran. Później listy przebojów podbijały kolejne. Z Natalią Kukulskią, raperem Mezo, aż po najsłynniejszy, z Edytą Górniak.
- "Dumka na dwa serca" była piosenką, na którą wielu ludzi czekało. To był utwór idealnie trafiony w długość i szerokość geograficzną. Słowiańszczyznę - wspomina Mietek.
Ostatnie dokonania Mietka Szcześniaka to nie tylko zakończenie pracy nad własną płytą, ale również nagranie duetu na najnowszą płytę Basi Trzetrzelewskiej.
- Ja zawsze chciałam nagrać piosenkę z kimś z Polski. A on ma dla mnie najlepszy głos ze wszystkich chłopaków, którzy tutaj śpiewają - opowiada wokalistka.
Płyta Mietka Szcześniaka „SIGNS” ma się ukazać w Polsce już w listopadzie a w Stanach Zjednoczonych wkrótce.