- Czuję się bardzo niezależną kobietą. Mam swoje poglądy, które zawsze były niezależne – mówi Magdalena Środa, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
Magdalena Środa jest profesorem Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale filozofii. Jej specjalizacja to etyka.
- W domu wszystko obracało się wokół książek. Miałam więc zamknięte inne perspektywy. Tylko uczelnia wydawała mi się przyszłością – tłumaczy Magdalena Środa.
Zajmuje się również problematyką kobiecą. Jest współorganizatorką Kongresu Kobiet Polskich i członkinią Europejskiego Instytutu Równości. W rządzie Marka Belki pełniła funkcję Pełnomocniczki Rządu do spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Prywatnie - żona i matka.
- Nie można się poświęcać. Uważam, że to jest chore. Jest taki typ matki, który poświęca się wychowaniu dzieci. Potem wypominają: tyle dla ciebie zrobiłam, zrezygnowałam z pracy a ty mi się nie odwdzięczasz. Ja czegoś takiego nigdy córce nie powiem. Ja nie poświęciłam się wychowaniu dziecka – zapewnia Magdalena Środa.
W rozmowie z reporterką opowiada o swoim dzieciństwie i o tym, jak sama wychowywała córkę.
- Nie buntowałam się. Nie miałam powodów. Mnie na wiele pozwalano. Jak się dziecku na wiele pozwala, to ono nie jest zszokowane nagłym dostępem do wolności. I traktuje tę wolność w miarę racjonalny sposób. Dziecku nie wolno wiele zakazywać, bo ono wtedy łamie zakazy. Lepiej umówić się na pewne zasady, które będą przestrzegane - mówi.