Z relacji świadków wynika, że jechał brawurowo i nie panował nad prędkością. Policjanci, którzy pojawili się na stoku góry Chełm w Myślenicach, gdzie wydarzył się wypadek, wykryli 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. To pierwszy taki niebezpieczny wypadek na nartach od wejścia w życie nowej ustawy o bezpieczeństwie w górach. Co zmieniły nowe przepisy? Co grozi mężczyźnie za staranowanie narciarki?
Przeczytaj tekst.