Kiedy jeden z kotów znalezionych przez dzieci zachorował, pomoc znalazł u Izabeli Król, lekarza weterynarii z Opola. Postanowiła ona wyleczyć kota za darmo.
Z jego pomocy korzystało wiele dzieci z niezamożnych rodzin i z domów dziecka. By im pomagać - założył fundację, dzięki której mogły wyjeżdżać na kolonie i wycieczki. Niestety, dla wielu z nich te wyjazdy okazały się koszmarem.