Prowadzące schronisko dzieci potrzebują wielu sprzętów dla swoich podopiecznych. Podkreślają, że nie przyjmują pieniędzy - interesują je tylko dary rzeczowe.
Z jego pomocy korzystało wiele dzieci z niezamożnych rodzin i z domów dziecka. By im pomagać - założył fundację, dzięki której mogły wyjeżdżać na kolonie i wycieczki. Niestety, dla wielu z nich te wyjazdy okazały się koszmarem.