Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Nie marudź, tylko zabijaj
6 lutego 2010 19:45
Z ich piwnicy co wieczór dochodzą odgłosy strzałów i okrzyki walczących mężczyzn i kobiet. W wirtualnym świecie pokonali tysiące przeciwników. Najpierw strzelali dla relaksu, dziś jest to ich sposób na życie.
Wideo (1/1)
Nie marudź, tylko zabijaj
Oto poznańska rodzina Kubskich, największych w Polsce pasjonatów gry komputerowej Counter Strike. Żyją równolegle w rzeczywistości realnej i wirtualnej. Wieczorami, po całym dniu spędzonym w pracy lub na uczelni, pochłania ich świat Counter Strike’a. Ukryci pod pseudonimami rywalizują z przeciwnikami z całego świata. To nie tylko zabawa, lecz także praca.

Janusz "Hayabusa" Kubski i jego syn Filip "Neo" zajmują się Counter Strikiem zawodowo. Pan Janusz, absolwent polonistyki i mistrz Polski w dżudo, od kilku lat organizuje turnieje Counter Strike’a i prowadzeniem strony poświęconej tej grze. Filip, student turystyki, jest wielokrotnym mistrzem świata w Counter Strike’u. Ostatni tytuł wywalczył z drużyną kilka tygodni temu podczas zawodów w Chinach. Zwycięstwo Polaków oglądało kilka milionów ludzi, a z Filipem każdy z fanów gry chciał zrobić sobie zdjęcie.

- Trzeba znać się na Counter Strike’u, żeby zrozumieć entuzjazm wielbicieli gry dla tego, co robi Filip – mówi Michał "Carmal" Blicharz, dziennikarz piszący o grach komputerowych. – Jest klasą sam dla siebie. To Ronaldinho Counter Strike’a.

W czym tkwi tajemnica sukcesu w tej grze? Filip mówi, że to kombinacja samodzielnego myślenia i umiejętności współpracy z innymi, bo gra się w zespołach – w zawodach są to zespoły pięcioosobowe.

Czy gra w zabijanie – bo na tym Counter Strike polega – nie jest aby mało pedagogicznym zajęciem dla rodziny? Jej głowa tak nie uważa.

- Trochę demonizujemy ten temat – mówi Janusz "Hayabusa" Kubski. – To nie jest zabijanie ludzi, tylko strzelanie do tarczy. To nie jest walka zręcznościowa, wygrywa się inteligencją.

I dodaje, że wspólna gra cementuje rodzinę. Jak się okazuje, nie tylko - siostra Filipa Małgorzata poznała na jednym z turniejów męża, a dziadek nauczył się posługiwania Internetem, aby śledzić sukcesy wnuka. Drużynę Filipa czekają w tym roku mistrzostwa świata w Los Angeles - Polacy będą bronili tam tytułu mistrzów świata.
Oceń artykuł
 
96%4%
 

Zobacz również

Ostrzeliwana szkoła
Ostrzeliwana szkoła10 lutego 2012 19:50
Trudne chwile przeżywają rodzice i nauczyciele dzieci ze szkoły podstawowej nr 59 w Katowicach. Od ponad miesiąca szkoła została kilkukrotnie ostrzelana, najprawdopodobniej z broni pneumatycznej. Kto obrał sobie za cel klasy pełne dzieci i co w tej sprawie robi policja?
więcej »
Życie matki Magdy
Życie matki Magdy9 lutego 2012 19:50
Katarzyna W., matka półrocznej Madzi czeka w areszcie śledczym na proces. Jej matka unika kontaktów ze światem. Po rozmowie z naszym dziennikarzem nie udzieliła już żadnego wywiadu. Tymczasem mąż Katarzyny wystąpił na konferencji prasowej ze swoimi rodzicami. Z kamienną twarzą opowiadał o bólu i traumie. Jakie były relacje między rodzicami nieżyjącej Magdy? Co kryją niepublikowane dotąd fragmenty nagrań rozmów Katarzyny W. z jej rodziną i Krzysztofem Rutkowskim?
więcej »
Katowice (PAP) - Prokuratura ma już protokół z sekcji zwłok półrocznej Magdy, ale nie udziela informacji na temat jego treści. Śledczy wydali zgodę na wydanie ciała dziecka rodzinie - poinformowała w czwartek rzeczniczka prokuratury Marta Zawada-Dybek.
więcej »
"Jestem stara, ale jara"
"Jestem stara, ale jara"11 lutego 2012 19:45
W pociągu nie skarży się na brak ogrzewania bo jak sama tłumaczy w jej wieku hibernacja jest jak najbardziej na miejscu. Z dumą mówi o sobie: stara ale jara i faktycznie pali dziesiątki papierosów dziennie. W niedzielę Kulisach Sławy Maria Czubaszek...
wiecej »
Niezwykły ksiądz12 lutego 2012 19:45
wiecej »
Porzuciła dziecko13 lutego 2012 19:50
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/29531,news,,nie_marudz__tylko_zabijaj,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/29531,news,,nie_marudz__tylko_zabijaj,reportaz.html