Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Jak poznać młodą żonę dzięki matematyce?
30 stycznia 2010 19:45
I zaskarbić sobie wdzięczność uczniów, którzy wreszcie przestają dostawać jedynki z matmy i bez trudności zdają egzaminy? Jednym słowem – jak z beznadziejnego matematycznego przypadku zrobić prawdziwego matematyka?
Wideo (1/1)
Jak poznać młodą żonę dzięki matematyce?
Krzysztof Cywiński zaczynał studia wojskowe, dziennikarskie - żadnych jednak nie ukończył. Imał się różnych prac - w górnictwie, handlu, szkole. Od kilkunastu lat zajmuje się tylko korepetycjami i ma w Gliwicach firmę korepetytorską. Na przykład przygotował do matury z polskiego setkę uczniów. Ale to nie polski stał się jego powołaniem. Tylko matematyka.

- Ojciec chrzestny mojej najmłodszej córki zaproponował mi, żebym pomógł jej chłopakowi w matematyce – mówi Krzysztof Cywiński. – Odmówiłem – Mieciu, ja jestem humanistą. Ale on mnie wkręcił. Poszło dobrze, uczeń był zachwycony. Zacząłem się dokształcać. Wkrótce przyszedł pierwszy sukces – zakwestionowałem prawdziwość dwóch twierdzeń w encyklopedii matematycznej. I dostałem podziękowania od autorów.

Pan Krzysztof dokształcając się i zgłębiając tajemnice historii królowej nauk doszedł do zdumiewająco prostego i oczywistego wniosku - kluczem do nauczenia opornych umysłów matematyki jest umiejętny wykład. Nie wbijanie na siłę abstrakcyjnych równań i tajemniczych twierdzeń o liczbach, ale na przykład odwoływanie się do życia codziennego czy nacisk na zrozumienie zapisanych w normalnym języku zadań. To sposób docierania do myśli ucznia, tak, by przygotować ją na zrozumienie matematyki.

- Pan Cywiński ma specjalną zdolność rozmowy z ludźmi, że oswabadzają się od szkolnych przymusów – mówi prof. Jerzy Mioduszewski, matematyk. – Wie, jak rozbroić z lęków, które matematyka w nich wzbudza.

Nie wszyscy specjaliści podzielają uznanie dla sposobu nauczania, który proponuje Krzysztof Cywiński. Jego wydaną własnym sumptem "Matematykę dla humanistów, dyslektyków i innych przypadków beznadziejnych" w ciągu roku kupiło 3,5 tysiąca osób. Ale zdaniem niektórych matematyków książeczka niewiele oferuje.

- Ta książka to fenomen, ale nie edukacyjny, tylko marketingowy – mówi Marcin Karpiński, redaktor naczelny czasopisma "Matematyka w szkole". – Autor rozwiązuje w niej tylko dwa proste zagadnienia z zakresu gimnazjum. Adresuje książkę do licealistów, ale poznanie dwóch zagadnień z gimnazjum nie gwarantuje zdanej matury.

Autor książki nie przejmuje się jednak takimi zarzutami. Mówi, że to, co teraz robi jest zemstą za lata szkolne, kiedy w szkole nikt nie potrafił mu odpowiedzieć na nurtujące go pytania dotyczące matematyki. Skupia się na metodach odnajdowania jak najlepszego porozumienia z uczniem.

- Gdzie tkwi problem w nauczaniu matematyki? – pyta Krzysztof Cywiński. – W umykaniu wiedzy, bo nie powracamy do tego, co już umiemy. Kiedy widzę błysk w oku beznadziejnego przypadku, to czuję się, jakbym się wspiął na Mount Everest.

W tym roku wraca obowiązkowa matura z matematyki. Próbny egzamin oblała jedna czwarta uczniów. Warto jednak pamiętać, że w matematyce nie ma przypadków beznadziejnych, potrzebne jest tylko odpowiednie podejście.
Oceń artykuł
 
88%12%
 

Zobacz również

Projekt in vitro
Projekt in vitro16 maja 2012 19:50
Pod koniec ubiegłego roku o tej sprawie było bardzo głośno. Radni Częstochowy zdecydowali się przyjąć prekursorski projekt prezydenta miasta dotyczący dofinansowywania zabiegów zapłodnienia In vitro. Po kilku miesiącach sprawdziliśmy czy projekt funkcjonuje i czy wciąż zapłodnienie in vitro ma tak wielu zagorzałych przeciwników.
więcej »
Śmieci mogą być sztuką
Śmieci mogą być sztuką16 maja 2012 16:15
Torby z gazet i banerów, fotele z beczek, żyrandol z bębna od pralki. Od zeszłego tygodnia w krakowskiej Galerii BB można oglądać nietypową wystawę "od - ZYSK". Polscy projektanci i grup projektowe prezentują swoje prace powstałe z odpadów i wybraków.
więcej »
Po reportażu UWAGI! Prokuratura Okręgowa w Gdańsku rozpoczyna postępowanie w sprawie sprowadzenia do Polski i składowania tysięcy ton rakotwórczego Heksachlorobenzenu. Groźną substancję zrzucono pod płotem spalarni odpadów niebezpiecznych Port Service w Gdańsku, około 100 metrów od Bałtyku.
więcej »
Zdobył zaufanie wielu niewinnych dzieci
Z jego pomocy korzystało wiele dzieci z niezamożnych rodzin i z domów dziecka. By im pomagać - założył fundację, dzięki której mogły wyjeżdżać na kolonie i wycieczki. Niestety, dla wielu z nich te wyjazdy okazały się koszmarem.
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/29261,news,,jak_poznac_mloda_zone_dzieki_matematyce,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/29261,news,,jak_poznac_mloda_zone_dzieki_matematyce,reportaz.html