Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Cały czas ze mną
22 stycznia 2010 19:50
6-letni, ciężko chory Kubuś znalazł nowy dom. Historię chłopca, który czekał na rodziców w domu dziecka opowiedzieliśmy w UWADZE! Dziś dopowiadamy do niej szczęśliwe zakończenie.
Wideo (1/1)
Cały czas ze mną
Kuba urodził się bez jednej komory i przedsionka w sercu. Tuż po urodzeniu opuścili go biologiczni rodzice, trafił do hospicjum dla dorosłych. Na szpitalnych oddziałach spędził kilka lat, ma za sobą poważne operacje na otwartym sercu. W jego życiu pojawiła się w końcu rodzina, ale niestety z powodu choroby Kuba z powrotem wrócił do domu dziecka. Dopiero w Domu w Łodzi, w którym mieszkają ciężko chore dzieci opuszczone przez rodziców znalazł miłość i ciepło.
W Domu w Łodzi, w którym mieszkał Kuba na adopcję wciąż czekają inne dzieci. Wszyscy, którzy interesują się ich losem niezbędne informacje znajdą na stronie internetowej Domu: www.domwlodzi.org


Jednak tym, czego potrzebował najbardziej byli rodzice. W maju ubiegłego roku pokazaliśmy reportaż o Kubusiu. Teraz znalazło się młode małżeństwo, które postanowiło stworzyć dom dla chłopca. Alicja i Michał nie mają własnych dzieci. Michał zajmuje się rzemiosłem artystycznym, Alicja jest dietetykiem. Doskonale wiedzą, że stan zdrowia ich nowego synka jest wciąż poważny, a opieka będzie trudna.

- Rozmawialiśmy o tym ze sobą nie raz, ale zawsze dochodziliśmy do jednego wniosku – mówi Michał Kosiec. – A gdyby nam się urodziło dziecko z taką chorobą? Zrobilibyśmy to samo – zaczęlibyśmy walczyć o jego zdrowie.

Chłopca pokochali nie tylko nowi rodzice, ale cała ich liczna rodzina – wielopokoleniowa i bardzo zżyta. Nowa mama przerwała pracę, by spędzać z synem jak najwięcej czasu. Kubę czeka jeszcze ostatnia operacja serca. Jeżeli się powiedzie, chłopiec będzie mógł się rozwijać niemal tak samo jak rówieśnicy.

- Jesteśmy teraz jedną rodziną – mówi wzruszona Alicja Kosiec. - My jesteśmy potrzebni jemu, a on nam.
Oceń artykuł
 
100%0%
 

Zobacz również

Życie matki Magdy
Życie matki Magdy9 lutego 2012 19:50
Katarzyna W., matka półrocznej Madzi czeka w areszcie śledczym na proces. Jej matka unika kontaktów ze światem. Po rozmowie z naszym dziennikarzem nie udzieliła już żadnego wywiadu. Tymczasem mąż Katarzyny wystąpił na konferencji prasowej ze swoimi rodzicami. Z kamienną twarzą opowiadał o bólu i traumie. Jakie były relacje między rodzicami nieżyjącej Magdy? Co kryją niepublikowane dotąd fragmenty nagrań rozmów Katarzyny W. z jej rodziną i Krzysztofem Rutkowskim?
więcej »
Katowice (PAP) - Prokuratura ma już protokół z sekcji zwłok półrocznej Magdy, ale nie udziela informacji na temat jego treści. Śledczy wydali zgodę na wydanie ciała dziecka rodzinie - poinformowała w czwartek rzeczniczka prokuratury Marta Zawada-Dybek.
więcej »
Katarzyna W. nadal w areszcie9 lutego 2012 14:56
Katowice (PAP) - Wniosek obrony matki półrocznej Magdy, Katarzyny W., o zwolnienie z aresztu, wróci z sądu do katowickiej prokuratury. Sąd uznał, że nie jest to formalne zażalenie na areszt, ale wniosek o jego uchylenie, którego rozpatrzenie należy do prokuratury.
więcej »
"Jestem stara, ale jara"
"Jestem stara, ale jara"11 lutego 2012 19:45
W pociągu nie skarży się na brak ogrzewania bo jak sama tłumaczy w jej wieku hibernacja jest jak najbardziej na miejscu. Z dumą mówi o sobie: stara ale jara i faktycznie pali dziesiątki papierosów dziennie. W niedzielę Kulisach Sławy Maria Czubaszek...
wiecej »
Porzuciła dziecko13 lutego 2012 19:50
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/28959,news,,caly_czas_ze_mna,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/28959,news,,caly_czas_ze_mna,reportaz.html