Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Wyjątkowy sadyzm
19 listopada 2009 19:50
- Wychowanie przez siostrę zakonną polegało na tym, że dzieci się biło. Dzień w dzień bito nas pasem po rękach. Czekaliśmy tylko na swoją kolej – mówi była wychowanka domu dziecka prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w Warszawie. Do tego samego Zgromadzenia należy zakonnica, która znęcała się nad swoją upośledzoną podopieczną w Studzienicznej.
Wideo (1/2)
Wyjątkowy sadyzm cz.1
PoprzedniaNastępna
Wyjątkowy sadyzm cz.2
PoprzedniaNastępna
- Chodziłyśmy jak w zegarku, jak w wojsku. Wstawałyśmy rano i klęczałyśmy przed swoim łóżkiem. Nie ważne ile. Chodziło o to, żeby widziały, że klęczysz i mówisz pacierz. Za nie mówienie pacierza też można było dostać – mówi była wychowanka domu dziecka prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w Warszawie.

Wspomnienia podopiecznych placówki, dziś dorosłych kobiet, są wstrząsające. Jak mówią, bicie i znęcanie się nad dziećmi było powszechną metodą wychowawczą stosowaną przez jedną z sióstr zakonnych, ich opiekunkę. Pozostałe zakonnice jednak nie reagowały na krzyki podopiecznych i przemoc stosowaną w placówce prowadzonej przez Zgromadzenie. O swoich traumatycznych przeżyciach kobiet zdecydowały się opowiedzieć po tym, jak UWAGA! wyemitowała w październiku reportaż o przemocy w Domu Pomocy Społecznej w Studzienicznej, gdzie mieszkają dzieci z porażeniem mózgowym, chorobą Downa, autyzmem, niepełnosprawne fizycznie. Przypomnijmy, że siostra zakonna biła i szarpała Palinkę, swoją upośledzoną podopieczną.

Placówkę w Studzienicznej prowadzi Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Sprawa bicia Pauliny wyszła na jaw po tym, jak turysta nagrał film, na którym zakonnica szarpie dziewczynkę. Przełożone broniły siostry. Osoby duchowne tłumaczyły jej postępowanie.

- Tego nie można usprawiedliwić, bo wszyscy się zgodzą, że bicie jest niewłaściwe. Ale trzeba podkreślić, że ta praca jest bardzo trudna – stwierdził ksiądz Dariusz Oko, doktor filozofii i teologii.

- Tam pojawia się wyjątkowy element sadyzmu. Zamiatają to pod dywan i mówią, że to dla dobra dzieci. To jest oszustwo – mówi Mirosława Kątna z Komitetu Ochrony Praw Dziecka.

Sprawą zajęła się prokuratura, a w placówce na wniosek Rzecznika Praw Dziecka i starosty wszczęto kontrolę. Kontrola nie skupiła się jednak na tym, co najważniejsze, a wbrew publicznym zapewnieniom starosty, zakonnica, która bila Paulinę, nie została zwolniona. Wysłano ją jedynie na urlop.

Dziś siostry zakonne ze Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi nie chcą rozmawiać z dziennikarzami. Zakonnice pracują w 75 ośrodkach. Są to domy dziecka, przedszkola, ośrodki opiekuńczo-wychowawcze, szkoły. Po ujawnieniu przemocy w Studzienicznej, do redakcji UWAGI! zaczęli się zgłaszać byli podopieczni sióstr tego Zgromadzenia, również podopieczna z DPS w Studzienicznej. Zobacz cały reportaż, w którym wychowankowie opowiadają o swoich wstrząsających przezyciach!

Zobacz poprzednie reportaże o Domu Opieki w Studzienicznej:

Przemoc w DPS dla dzieci prowadzonym przez zakonnice

Zakonnica zwolniona?
Oceń artykuł
 
77%23%
 

Zobacz również

Ostrzeliwana szkoła
Ostrzeliwana szkoła10 lutego 2012 19:50
Trudne chwile przeżywają rodzice i nauczyciele dzieci ze szkoły podstawowej nr 59 w Katowicach. Od ponad miesiąca szkoła została kilkukrotnie ostrzelana, najprawdopodobniej z broni pneumatycznej. Kto obrał sobie za cel klasy pełne dzieci i co w tej sprawie robi policja?
więcej »
Życie matki Magdy
Życie matki Magdy9 lutego 2012 19:50
Katarzyna W., matka półrocznej Madzi czeka w areszcie śledczym na proces. Jej matka unika kontaktów ze światem. Po rozmowie z naszym dziennikarzem nie udzieliła już żadnego wywiadu. Tymczasem mąż Katarzyny wystąpił na konferencji prasowej ze swoimi rodzicami. Z kamienną twarzą opowiadał o bólu i traumie. Jakie były relacje między rodzicami nieżyjącej Magdy? Co kryją niepublikowane dotąd fragmenty nagrań rozmów Katarzyny W. z jej rodziną i Krzysztofem Rutkowskim?
więcej »
Katowice (PAP) - Prokuratura ma już protokół z sekcji zwłok półrocznej Magdy, ale nie udziela informacji na temat jego treści. Śledczy wydali zgodę na wydanie ciała dziecka rodzinie - poinformowała w czwartek rzeczniczka prokuratury Marta Zawada-Dybek.
więcej »
"Jestem stara, ale jara"
"Jestem stara, ale jara"11 lutego 2012 19:45
W pociągu nie skarży się na brak ogrzewania bo jak sama tłumaczy w jej wieku hibernacja jest jak najbardziej na miejscu. Z dumą mówi o sobie: stara ale jara i faktycznie pali dziesiątki papierosów dziennie. W niedzielę Kulisach Sławy Maria Czubaszek...
wiecej »
Niezwykły ksiądz12 lutego 2012 19:45
wiecej »
Porzuciła dziecko13 lutego 2012 19:50
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/26439,news,,wyjatkowy_sadyzm,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/26439,news,,wyjatkowy_sadyzm,reportaz.html