Wydawało się, że wypadek sprzed prawie pięciu lat złamie jej życie i karierę. Tymczasem Monika Kuszyńska, choć sparaliżowana, powraca na muzyczna scenę. Nowa, odmieniona, pogodzona z losem, piękna i… szczęśliwa.
Z jego pomocy korzystało wiele dzieci z niezamożnych rodzin i z domów dziecka. By im pomagać - założył fundację, dzięki której mogły wyjeżdżać na kolonie i wycieczki. Niestety, dla wielu z nich te wyjazdy okazały się koszmarem.