Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Asystenci szczęścia
17 października 2009 19:45
Michał Wiśniewski i Boryc Szyc jako pierwsi przyznali się, że chcą naprawić swoje życie. W tym celu zatrudnili "asystentów od szczęścia". Tak w wolnym tłumaczeniu można przetłumaczyć "live coaching" - nowy zawód jaki pojawił się w Polsce. Amerykanie stworzyli tę profesję, by pomóc zestresowanym, zapracowanym i zagubionym ludziom w odnalezieniu drogi do szczęścia.
Wideo (1/1)
Asystenci szczęścia
Michał Wiśniewski jest pierwszym polskim celebrytą, który ujawnił, że szuka pomocy u live coacha. Chce poprawić jakość swojego życia, chce być lepszym ojcem, mężem, po prostu lepszym człowiekiem.

- Na początku myślałem, że to jest jakiś psychiatra. Okazało się, że nic bardziej mylnego – mówi Michał Wiśniewski.

- Coach jest asystentem człowieka, który chce coś zrobić w swoim życiu. Ja nie znam recept na życie ludzi, z którymi pracują. To oni je znają. Ja jestem małym wyzwalaczem, osoba, która może pomóc spojrzeć na sprawy z innej perspektywy – dodaje Robert Jasiński, coach.

Pierwsze informacje o live coachingu pojawiły się w Polsce dziewięć lat temu. Jednak dopiero w 2004 roku coaching zadomowił się nad Wisłą.  Nadal nie jest szeroko znany. Dlatego większość społeczeństwa myli live coaching z terapią u psychologa.

- W coachingu chodzi o to, by pomagać ludziom w osiąganiu ich własnych celów, bez mówienia im, jak to zrobić. Coach nie szuka wad, a mocnych stron - tłumaczy Joanna Barańska, coach.

Współczesny świat i zawrotne tempo życia sprawiły, że człowiek częściej korzysta z pomocy osób trzecich. Coraz więcej osób jest przekonanych, że aby normalnie żyć i być szczęśliwym, trzeba współpracować ze specjalistami. Komfort, poczucie szczęścia i spełnienia są bezcenne. Agnieszka Inglik potrzebowała dwóch lat by wymazać ból i zmienić się diametralnie. Nie mogła tego zrobić sama. Najbliżsi nie byli jej w stanie pomóc. Odmienił ją live coaching. Sukces spowodował, że Agnieszka Inglik została trenerem życia. Jest przekonana, że jej przemiana i zwycięstwo to najlepszy dowód skuteczności tej metody.
Oceń artykuł
 
75%25%
 

Zobacz również

Projekt in vitro
Projekt in vitro16 maja 2012 19:50
Pod koniec ubiegłego roku o tej sprawie było bardzo głośno. Radni Częstochowy zdecydowali się przyjąć prekursorski projekt prezydenta miasta dotyczący dofinansowywania zabiegów zapłodnienia In vitro. Po kilku miesiącach sprawdziliśmy czy projekt funkcjonuje i czy wciąż zapłodnienie in vitro ma tak wielu zagorzałych przeciwników.
więcej »
Śmieci mogą być sztuką
Śmieci mogą być sztuką16 maja 2012 16:15
Torby z gazet i banerów, fotele z beczek, żyrandol z bębna od pralki. Od zeszłego tygodnia w krakowskiej Galerii BB można oglądać nietypową wystawę "od - ZYSK". Polscy projektanci i grup projektowe prezentują swoje prace powstałe z odpadów i wybraków.
więcej »
Po reportażu UWAGI! Prokuratura Okręgowa w Gdańsku rozpoczyna postępowanie w sprawie sprowadzenia do Polski i składowania tysięcy ton rakotwórczego Heksachlorobenzenu. Groźną substancję zrzucono pod płotem spalarni odpadów niebezpiecznych Port Service w Gdańsku, około 100 metrów od Bałtyku.
więcej »
Zdobył zaufanie wielu niewinnych dzieci
Z jego pomocy korzystało wiele dzieci z niezamożnych rodzin i z domów dziecka. By im pomagać - założył fundację, dzięki której mogły wyjeżdżać na kolonie i wycieczki. Niestety, dla wielu z nich te wyjazdy okazały się koszmarem.
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/25020,news,,asystenci_szczescia,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/25020,news,,asystenci_szczescia,reportaz.html