Od kilku lat dzieci i młodzież mają do wyboru coraz więcej obozów i kolonii wypełnionych bardzo specjalistycznym programem. Wielu nastolatków chce spędzać wakacje na militarnych obozach przetrwania.
– Rodzice często mówią: zróbcie z mojego syna mężczyznę. Od samego początku zaznaczamy, że są to obozy, które wymagają wyższej zdolności fizycznej, lepszej kondycji. Na tych obozach dzieje się wiele rzeczy, które męczą – mówi Tomasz Deroń z Biura Turystyki Aktywnej Kompas.
Jazda konno po plaży ma zachęcić tych, którzy dotąd nie jeździli w terenie. Mali właściciele quadów na specjalnym obozie mogą nauczyć się bezpiecznej jazdy. W ofercie są nawet dwa tygodnie gry w zespole rockowym. Niektóre dzieci wakacje poświęcają na naukę dziennikarstwa i montażu telewizyjnego.
Byłam pod ogromnym wrażeniem ilości różnorodnych obozów tematycznych przygotowanych dla dzieci na czas wakacji. Nie udało mi się zobaczyć wszystkiego. Wiem, że są wyjazdy za granicę, łączące naukę obcego języka i obóz piłkarski w dodatku na terenie znanego klubu sportowego. Nie jest to na pewno tania oferta, bo ceny niektórych obozów w Polsce dochodziły do 2 tysięcy złotych. Jednak na żadnym obozie nie spotkałam znudzonych dzieci. Odniosłam wrażenie, że zwykłe kolonie, które sama pamiętam z dzieciństwa, to przeżytek.
Martyna Aftyka, autorka reportażu
Na koloniach marynarskich w Jantarze odpoczywały dzieci w wieku od ośmiu do 14 lat. W programie znalazło się pływanie w basenie, plażowanie, śpiewanie szant i wyjścia do miasteczka. To najmniej wyczerpujący sposób spędzania wakacji przez dzieci. Jednak dla nastolatków okazuje się to niewystarczające.
- Cały ten program jest zorganizowany dla młodszych. Nam to nie podchodzi. Ja bym bardzo chciała tańczyć – przyznaje 13-letnia Justyna, uczestniczka kolonii marynarskiej.
Obozy taneczne to absolutny hit biur podróży zajmujących się turystyką młodzieżową organizują je również szkoły tańca.
- Treningi są bardzo ciężkie. Przyjechałam tu po to, żeby się rozwijać i więcej się nauczyć - mówi 15-letnia Ewelina, uczestniczka obozu tanecznego.
Gwarancja sukcesu to lekcje hip-hopu i innych nowoczesnych form tańca.
– Przyjeżdżają tu czegoś się nauczyć. W ciągu roku mają tyle zajęć, że nie są w stanie zrobić czegoś dla siebie. A tu pracują nad sobą, zamiast leżeć na plaży bykiem - dodaje Katarzyna Rosół, instruktor tańca.
Ania dostała od rodziców aparat fotograficzny a także miesiąc obozu podczas którego mogła uczyć się podstaw fotografii. Robiła zdjęcia i sama je wywoływała.
- Od pobudki rano do wieczora nie mam zbyt dużo wolnego czasu dla siebie. Czas wolny jest równy nudzie – uważa 17-letnia Ania, uczestniczka obozu fotograficznego.
Program obozu z Mangą w Wiśle był tak intensywny, że uczestnicy nie mieli nawet chęci na wycieczki w góry.
- To specyficzna pasja. Chodzenie po górach nie specjalnie ich fascynuje - przyznaje Michał Poręcki, instruktor na obozie z mangą.
Chociaż za wakacje płacą rodzice, wybór obozu w większości przypadków należy do dzieci. Dlaczego wybierają obozy tematyczne?
Dwa tygodnie obozu tematycznego w Polsce kosztują od 1300 do 2 tysięcy złotych. Za obóz z capoirą - brazylijską sztuka walki nad polskim morzem trzeba było zapłacić 1400 zł. Obóz japoński z mangą lub fotografią cyfrową to koszt rzędu 1300 zł. Za wakacje quadami lub paintballem trzeba było zapłacić 1800 zł.
- Dobry atrakcyjny wyjazd dla dziecka to jest taki, który umożliwia kontynuowanie pasji i zainteresowań. W większości przypadków to jest jednak nieustanna pogoń za nowościami. To jest znak dzisiejszych czasów. Poszukiwanie silnych doznań – tak nazwałabym specjalistyczne wyjazdy – wyjaśnia Aleksandra Piotrowska, psycholog.