Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Zróbcie z mojego syna mężczyznę
5 września 2009 19:45
Klasyczne kolonie są już reliktem przeszłości. Najmodniejszą formą wypoczynku dla młodzieży są dziś obozy tematyczne. Dzieci chcą wyjeżdżać na szkoły przetrwania, kursy tańca lub wakacje z mangą. - To jest pokolenie MTV, przyzwyczajone od najmłodszych lat do tego, że bodźce muszą być silne i koniecznie muszą się zmieniać. To jest znak dzisiejszych czasów – mówi Aleksandra Piotrowska, psycholog.
Wideo (1/1)
Zróbcie z mojego syna mężczyznę
Od kilku lat dzieci i młodzież mają do wyboru coraz więcej obozów i kolonii wypełnionych bardzo specjalistycznym programem. Wielu nastolatków chce spędzać wakacje na militarnych obozach przetrwania.

– Rodzice często mówią: zróbcie z mojego syna mężczyznę. Od samego początku zaznaczamy, że są to obozy, które wymagają wyższej zdolności fizycznej, lepszej kondycji. Na tych obozach dzieje się wiele rzeczy, które męczą – mówi Tomasz Deroń z Biura Turystyki Aktywnej Kompas.

Jazda konno po plaży ma zachęcić tych, którzy dotąd nie jeździli w terenie. Mali właściciele quadów na specjalnym obozie mogą nauczyć się bezpiecznej jazdy. W ofercie są nawet dwa tygodnie gry w zespole rockowym. Niektóre dzieci  wakacje poświęcają na naukę dziennikarstwa i montażu telewizyjnego.

Komentarz reportera

Byłam pod ogromnym wrażeniem ilości różnorodnych obozów tematycznych przygotowanych dla dzieci na czas wakacji. Nie udało mi się zobaczyć wszystkiego. Wiem, że są wyjazdy za granicę, łączące naukę obcego języka i obóz piłkarski w dodatku na terenie znanego klubu sportowego. Nie jest to na pewno tania oferta, bo ceny niektórych obozów w Polsce dochodziły do 2 tysięcy złotych. Jednak na żadnym obozie nie spotkałam znudzonych dzieci. Odniosłam wrażenie, że zwykłe kolonie, które sama pamiętam z dzieciństwa, to przeżytek.

Martyna Aftyka, autorka reportażu


Na koloniach marynarskich w Jantarze odpoczywały dzieci w wieku od ośmiu do 14 lat. W programie znalazło się pływanie w basenie, plażowanie, śpiewanie szant i wyjścia do miasteczka. To najmniej wyczerpujący sposób spędzania wakacji przez dzieci. Jednak dla nastolatków okazuje się to niewystarczające.

- Cały ten program jest zorganizowany dla młodszych. Nam to nie podchodzi. Ja bym bardzo chciała tańczyć – przyznaje 13-letnia Justyna, uczestniczka kolonii marynarskiej.

Obozy taneczne to absolutny hit biur podróży zajmujących się turystyką młodzieżową organizują je również szkoły tańca.

- Treningi są bardzo ciężkie. Przyjechałam tu po to, żeby się rozwijać i więcej się nauczyć - mówi 15-letnia Ewelina, uczestniczka obozu tanecznego.

Gwarancja sukcesu to lekcje hip-hopu i innych nowoczesnych form tańca.

– Przyjeżdżają tu czegoś się nauczyć. W ciągu roku mają tyle zajęć, że nie są w stanie zrobić czegoś dla siebie. A tu pracują nad sobą, zamiast leżeć na plaży bykiem - dodaje Katarzyna Rosół, instruktor tańca.

Ania dostała od rodziców aparat fotograficzny a także miesiąc obozu podczas którego mogła uczyć się podstaw fotografii. Robiła zdjęcia i sama je wywoływała.

- Od pobudki rano do wieczora nie mam zbyt dużo wolnego czasu dla siebie. Czas wolny jest równy nudzie – uważa 17-letnia Ania, uczestniczka obozu fotograficznego.

Program obozu z Mangą w Wiśle był tak intensywny, że uczestnicy nie mieli nawet chęci na wycieczki w góry.

- To specyficzna pasja. Chodzenie po górach nie specjalnie ich fascynuje - przyznaje Michał Poręcki, instruktor na obozie z mangą.

Chociaż za wakacje płacą rodzice, wybór obozu w większości przypadków należy do dzieci. Dlaczego wybierają obozy tematyczne?

Kosztowne obozy

Dwa tygodnie obozu tematycznego w Polsce kosztują od 1300 do 2 tysięcy złotych. Za obóz z capoirą - brazylijską sztuka walki nad polskim morzem trzeba było zapłacić 1400 zł. Obóz japoński z mangą lub fotografią cyfrową to koszt rzędu 1300 zł. Za wakacje quadami lub paintballem trzeba było zapłacić 1800 zł.


- Dobry atrakcyjny wyjazd dla dziecka to jest taki, który umożliwia kontynuowanie pasji i zainteresowań. W większości przypadków to jest jednak nieustanna pogoń za nowościami. To jest znak dzisiejszych czasów. Poszukiwanie silnych doznań – tak nazwałabym  specjalistyczne wyjazdy – wyjaśnia Aleksandra Piotrowska, psycholog.
Oceń artykuł
 
86%14%
 

Zobacz również

Projekt in vitro
Projekt in vitro16 maja 2012 19:50
Pod koniec ubiegłego roku o tej sprawie było bardzo głośno. Radni Częstochowy zdecydowali się przyjąć prekursorski projekt prezydenta miasta dotyczący dofinansowywania zabiegów zapłodnienia In vitro. Po kilku miesiącach sprawdziliśmy czy projekt funkcjonuje i czy wciąż zapłodnienie in vitro ma tak wielu zagorzałych przeciwników.
więcej »
Śmieci mogą być sztuką
Śmieci mogą być sztuką16 maja 2012 16:15
Torby z gazet i banerów, fotele z beczek, żyrandol z bębna od pralki. Od zeszłego tygodnia w krakowskiej Galerii BB można oglądać nietypową wystawę "od - ZYSK". Polscy projektanci i grup projektowe prezentują swoje prace powstałe z odpadów i wybraków.
więcej »
Po reportażu UWAGI! Prokuratura Okręgowa w Gdańsku rozpoczyna postępowanie w sprawie sprowadzenia do Polski i składowania tysięcy ton rakotwórczego Heksachlorobenzenu. Groźną substancję zrzucono pod płotem spalarni odpadów niebezpiecznych Port Service w Gdańsku, około 100 metrów od Bałtyku.
więcej »
Zdobył zaufanie wielu niewinnych dzieci
Z jego pomocy korzystało wiele dzieci z niezamożnych rodzin i z domów dziecka. By im pomagać - założył fundację, dzięki której mogły wyjeżdżać na kolonie i wycieczki. Niestety, dla wielu z nich te wyjazdy okazały się koszmarem.
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/23253,news,,zrobcie_z_mojego_syna_mezczyzne,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/23253,news,,zrobcie_z_mojego_syna_mezczyzne,reportaz.html