Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Iść, ciągle iść w stronę słońca
27 marca 2005 19:11
Reportaż o Elżbiecie Dmoch, wokalistce 2+1, który pokazaliśmy dwa miesiące temu, wzbudził wielkie zainteresowanie. Po jego emisji dostaliśmy setki maili i listów od widzów poruszonych losem, jaki spotkał gwiazdę. Dla przyjaciół i fanów Elżbiety Dmoch mamy dziś dobrą wiadomość. Piosenkarka trafiła pod opiekę lekarzy specjalistów. Zrobiła to z własnej woli. Kto wie, być może za jakiś czas znów zobaczymy ją na scenie.
Dwa miesiące temu pokazaliśmy reportaż o Elżbiecie Dmoch, wokalistce słynnego przed laty polskiego zespołu 2+1. Piękna i bogata niegdyś piosenkarka dziś chora i zapomniana żyje w fatalnych warunkach w maleńkim domu na wsi. Odizolowała się od świata, nie chce się z nikim widywać, odmawia pomocy lekarzy.

Elżbieta Dmoch i trio 2+1 w latach siedemdziesiątych było najpopularniejszym polskim zespołem. Mieli też swoich fanów za granicą, koncertowali i nagrywali płyty w RFN, Japonii, na Kubie. Ich piosenki królowały na listach przebojów. W następnej dekadzie popularna była już inna muzyka, ale 2+1 nadal miało swoich fanów. Kryzys nastąpił pod koniec lat siedemdziesiątych. Lider grupy i mąż Elżbiety Dmoch Janusz Kruk rozchorował się na serce. 2+1 dawało coraz mniej koncertów. Wkrótce Janusz Kruk porzucił Elżbietę dla innej kobiety.

- Elżbieta była fanatycznie zakochana w Januszu – mówi Barbara Sawicka, przyjaciółka matki Elżbiety Dmoch. – Janusz też ją kochał, ale kiedy spotkał inną na swojej drodze, odszedł od Elżbiety. Wtedy zaczęła chorować.

Piosenkarka zaczęła stronić od przyjaciół. Przeprowadziła się do matki, potem wyprowadziła się z Warszawy. Zamieszkała na wsi, w rozpadającym się domu, bez prądu i wody. Sąsiedzi widują ją, jak byle jak ubrana chodzi po okolicy albo jeździ do pobliskiego miasta i godzinami wystaje na moście. Nie wpuszcza do siebie lekarzy i pracowników pomocy społecznej.

- Dziwi się, czemu zakłócamy jej spokój – mówi Elżbieta Klimkowska, dyrektorka Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tarczynie. – Pyta, czy zrobiła coś złego, skoro do niej przychodzimy. Czy mamy jej pomagać na siłę, czy zostawić samej sobie, jeśli wybrała taki sposób życia.

Pomoc Elżbiecie Dmoch oferowali też przyjaciele. Nie chciała jej jednak. Utrzymuje się z tantiem, wypłacanych przez Stowarzyszenie Artystów i Wykonawców Utworów Muzycznych.

- Bardzo skrupulatnie sprawdza, czy są to tantiemy, które jej się należą, a nie pomoc, którą się jej udziela – mówi Jacek Skubikowski, prezes Stowarzyszenia. – Doszła do wniosku, że niczego więcej nie chce od świata i nie chce, by świat chciał czegoś od niej.

Po emisji reportażu dostaliśmy setki maili i listów od widzów, poruszonych losem, jaki spotkał gwiazdę. Wiele osób chciało pomóc Elżbiecie Dmoch. Także finansowo. Padały propozycje utworzenia specjalnego konta bankowego. Jacek Skubikowski już wcześniej miał podobny pomysł.

- Fani i przyjaciele są gotowi zebrać środki i założyć konto, ale do tego potrzeba zgody samej Elżbiety – mówi Jacek Skubikowski. – Nie można nikogo uszczęśliwiać na siłę.

Choć Elżbieta Dmoch nie chciała spotkać się z dziennikarką UWAGI!, to wydaje się, że reportaż o niej i reakcje, które wywołał miały wpływ na decyzję o podjęciu leczenia. Trafiła pod opiekę lekarzy specjalistów.
Oceń artykuł
 
50%50%
 

Zobacz również

15 stycznia 2012 19:45
- Kiedy wybrałam muzykę, wiedziałam, że moje życie będzie szalone – mówi Beata Kozidrak. Piosenkarka ze swoim zespołem Bajm od 33 lat wciąż jest na topie i nie myśli z niego schodzić.
więcej »
Justyna Steczkowska powraca
Justyna Steczkowska powraca25 grudnia 2011 19:45
Po przerwie spowodowanej chorobą męża. Wzruszona dziękuje swoim fanom za wyrazy wsparcia w trudnych chwilach. Zirytowana opowiada o niektórych mediach, które wszystko z jej życia chciałyby wyciągnąć na pokaz.
więcej »
Aktor, klasa sama w sobie
Aktor, klasa sama w sobie6 listopada 2011 19:45
Chciał być dziennikarzem, potem szykował się na chemika, nie stronił od ringu. W końcu został aktorem. I to znakomitym.
więcej »
"Jestem stara, ale jara"
"Jestem stara, ale jara"11 lutego 2012 19:45
W pociągu nie skarży się na brak ogrzewania bo jak sama tłumaczy w jej wieku hibernacja jest jak najbardziej na miejscu. Z dumą mówi o sobie: stara ale jara i faktycznie pali dziesiątki papierosów dziennie. W niedzielę Kulisach Sławy Maria Czubaszek...
wiecej »
Porzuciła dziecko13 lutego 2012 19:50
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/2165,info,,isc__ciagle_isc_w_strone_slonca,slawa.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/2165,info,,isc__ciagle_isc_w_strone_slonca,slawa.html